Posts Tagged ‘Mały biust’

Kawa na ławę – linki przydatne w lobbowaniu

Posted by: Maith   
Sierpień 20th,
2011
(c) Irochka | Dreamsteam.com

(c) Irochka | Dreamsteam.com

Jeśli zastanawiałyście się, jak najprościej wytłumaczyć drugiej kobiecie różne stanikowe zawiłości, to mam nadzieję, że ten zestaw linków okaże się przydatny. Zatem… kawa na ławę.

1) To nie z Twoim biustem coś jest nie tak, a ze stanikiem

-Twój biust nie jest za duży

W źle dobranym staniku duży biust wygląda na jeszcze większy, a w dobrze dobranym duży biust wygląda na mniejszy i zgrabniejszy. Jak widać większa (z nazwy) miseczka wcale nie powiększyła tamtej dziewczynie biustu, a wręcz przeciwnie.

-Twój biust nie jest za ciężki

Po zmianie rozmiaru stanika na precyzyjnie do Ciebie dobrany, biust nie wisi już  na ramiączkach (te przytrzymują ok. 10% ciężaru) a  jest podtrzymywany stabilnym obwodem.

-Twój biust nie jest za mały

Push-upy w złym rozmiarze rozprasowują Twoje prawdziwe piersi po klatce, zastępując je swoim sztucznym kształtem. Po zmianie rozmiaru stanika na naprawdę do Ciebie dobrany, biust może wkrótce zacząć sam z siebie wyglądać na większy niż wcześniej w źle dobranych stanikach. Tak działa migracja (1) (2) (3) i (4)

Na marginesie sprawdź, jak w 3 minuty powiększyć biust z A do C.

A w zasadzie najlepiej od razu obal małobiuściaste mity.

-Twój biust nie jest za stary

Szczególnie zwróć uwagę na panią w czerwonej bluzce. Zdjęcia pochodzą z warsztatów organizowanych na Uniwersytecie trzeciego wieku. Jak widać również starsze panie można dobranym stanikiem odmłodzić.

Poznaj paradoks za luźnego obwodu. Kobiety często myślą, że bułki naplecne, to efekt otyłości. Nieprawda. Widziałam bardzo szczuplutkie dziewczyny,  u których przybierały kształt prawie… skrzydełek. Myślimy też, że jeśli obwód z tyłu wcina się w plecy, to jest za ścisły. A bywa, że jest właśnie za luźny (tylko z węższego paska materiału). Wtedy niepodtrzymany biust wprowadza stanik w lekki przechył i w efekcie z tyłu wąski acz za luźny pasek obwodu podjeżdża do góry, zgarniając ze sobą co się da (jak na zdjęciach w białym staniku). Wtedy może pomóc zmiana na obwód ściślejszy, acz z szerszym paskiem (jak na zdjęciach w ciemnym staniku).

2) Powyżej miseczki F też istnieją piękne, kolorowe biustonosze

Także wycięte do dekoltów. Robią je często sprawdzone firmy, dbające o naprawdę dobrą konstrukcję.

Również poniżej obwodu 70  jest spory wybór staników.

Sprawdź wyniki konkursu na  Kusidełko roku w 2 kategoriach: 60-65 A-D oraz JJ+

A tutaj też Kusidełko roku w kategoriach DD-G oraz GG-J

3) Staniki wygodne też mogą być ładne

Tak, również te na duże piersi. Zerknij na:

-wyniki konkursu na Wygodniczka wszechczasów w kategoriach H-J oraz JJ+, a także z tego samego konkursu 60-65A-C oraz D-GG

-wątek na Lobby o naprawdę wygodnych stanikach

4) To nieprawda, że za większe miseczki trzeba koniecznie płacić powyżej 200 zł

Oczywiście i takie staniki istnieją, ale większość jest tańsza.

-aktualny wątek oszczędnościowy

-archiwalny wątek oszczędnościowy

5) Miseczka D (czy DD) wcale nie oznacza dużego biustu

6) A  miseczka G (czy GG) naprawdę nie jest wielka jak stąd do szafy

To przeciętny, większy biust. A na podlinkowanych zdjęciach dziewczyny noszą staniki w G i GG brytyjskim (co stanowi odpowiednik J-K w zwykłej polsko-niemieckiej rozmiarówce).

Jednocześnie miseczka nie oznacza rozmiaru. To nie tak, że jest jedno D i do niego doszywane są różne obwody. 60D będzie znacznie mniejsze od 90D. Choć zachowana będzie podobna wypukłość. Zatem prawidłowo dobrane 90D nadal nie będzie dużym biustem.
Ta kwestia została bardzo prosto podana tutaj i tutaj.

7) Jak poprawić kształt piersi , jeśli obwisną?

Wcale nie trzeba dać się (s)kroić chirurgom plastycznym, żeby poprawić ich kształt. Sprawdź najpierw, jak bardzo mogą pomóc:

-zmiana rozmiaru stanika na naprawdę prawidłowo dobrany, wraz z prawidłowym zakładaniem i wygarnianiem. Przeczytaj setki wypowiedzi kobiet na ten temat. Dobrany stanik chroni nas przed skakaniem biustu w pionie.

-spanie w staniku (żeby nocą ochronić biust przed rozjeżdżaniem się w poziomie). To nie musi być koniecznie stanik, niektórym wystarcza topik, byle utrzymywał biust na klatce piersiowej. Więcej wątków tematycznych tutaj: (1) i (2).

Obejrzyj też efekty pewnego ciekawego eksperymentu oraz przeczytaj 2 sensowne teksty o poprawie kształtu biustu:  (1) i (2).

Na marginesie sprawdź najpierw, co Ty wiesz o przeciętnym biuście. Zanim uwierzysz, że normalne piersi mają tylko manekiny, albo wyszopowane obrazki, najpierw sięgnij do:

-galerii normalnych piersi

-albo po prostu starych numerów Playboya

To niesamowite, jak bardzo różne były dawne dziewczyny miesiąca. Mężczyźni cieszyli się podglądając prawdziwe kobiety. Dziś nie wiadomo, ile w dziewczynie elementów graficznych, a ile własnych, za to są do siebie zadziwiająco podobne. A przecież kobiece piersi i ogólnie kobiece kształty pozostały… różne.  Dlatego nie ma sensu, żeby dziewczyny popadały w kompleksy, a faceci mylili kobiety z… grafiką.

Reasumując: nie musisz dopasowywać siebie do staników z kiepską rozmiarówką i konstrukcją. Masz prawo dopasować staniki do siebie. Bo to Ty jesteś punktem odniesienia. A firm, które już to zrozumiały jest już na tyle dużo, że wreszcie my – konsumentki mamy wybór.

Jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek

Posted by: Maith   
Luty 28th,
2009

A oto obiecana II część notki “Pogodzić pozorne sprzeczności“.
Dodane po dyskusji: W I części, do której przeczytania Was gorąco zachęcam, ponieważ wiele wyjaśnia, poznaliśmy Nataszę. Moja modelka jest szczupła, tylko lekko wystający brzuszek stara się zdominować jej małe piersi i zgrabną talię. Natasza jest dowodem na to, że problem z wystającym brzuszkiem mogą mieć nie tylko osoby z nadwagą.  U kobiet mocniej zbudowanych od Nataszy tak lekko wystający brzuszek nie byłby z pewnością zauważalny, ale przy jej szczuplutkiej figurze i drobnym biuście jest inaczej. Co nie zmienia faktu, że gdyby Natasza przytyła, to wraz z nią przytyłby i brzuszek, zatem problem by pozostał.


Po wyjaśnieniu, w jaki sposób można zakryć brzuszek nie zakrywając piersi i pokazując talię, zatrzymaliśmy się na stwierdzeniu, że zakrycie nie jest wcale jedyną metodą na brzuszek, ponieważ można go albo zakryć, albo spłaszczyć.
Zatem jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek?

Wypróbujmy materiał lekko spłaszczający. Top ze zdjęcia nr 1 nie wygląda dobrze. Nie tylko dlatego, że ma długość skracającą nogi. Przede wszystkim top ten posiada materiał lekko spłaszczający i nie ma wydzielonej części biustowej. Brak wydzielonej części biustowej sprawia, że od piersi do brzuszka materiał stara się iść możliwie prostą linią, co ukrywa istnienie różnicy między wypukłym biustem a szczupłą talią. Jednocześnie najwyraźniej w części biustowej nie przewidziano za bardzo miejsca na biust. Na tym przykładzie widzimy zatem, że ten sam materiał może jednocześnie i spłaszczyć biust i pokazać brzuszek. Brzuszki mają większą objętość od piersi, są zatem trudniejsze do ściśnięcia, szczególnie że odstający brzuszek nie musi się wcale składać z miękkiego tłuszczu, może być dla odmiany napompowany wodą, twardy.

Fot. 5

Fot.1

Spróbujmy go zatem nieco bardziej spłaszczyć.

Fot. X

Fot.2

Jest lepiej, w czym pomógł zarówno fakt, że bluzka jest bardziej obcisła, jak też lepsza długość, dzięki której bluzka nie podkreśla wypukłości brzuszka zwężając się poniżej. Ta długość pozwala też lepiej podkreślić zgrabną sylwetkę, ponieważ nie skraca nóg. Niestety również spłaszcza biust, ponieważ tutaj także nie pozostawiono nań wystarczająco dużo miejsca. Chociaż z przodu dzięki ładnemu podkreśleniu talii, modelka wygląda naprawdę dobrze. Dekolt w postaci zaokrąglonego serka nie szkodzi, ale i nie pomaga. Szerokie ramiączka z jednej strony dobrze współgrają z szerszymi ramionami, z drugiej jednak zbyt konkurują z małym biustem. Bluzka zatem jest akceptowalnym kompromisem. Natasza wygląda w niej całkiem dobrze, chociaż jednocześnie nie widać wszystkich atutów jej sylwetki.

Fot.

Fot. 2a

Tu dla odmiany kompromis odwrotny – bluzka z materiału tylko lekko przylegającego. Jak widać, jeśli materiał będzie tylko lekko przylegał, to nie spłaszczy biustu. Patrząc na ujęcia boczne, od razu widać różnicę między niespłaszczonym biustem na zdjęciu 3 a spłaszczonym na zdjęciach 1 i 2. Dlatego bluzki lekko przylegające, to zwykle doskonały pomysł dla małobiuściastych. Jeśli jednak chcemy dodatkowo spłaszczyć brzuszek, to bluzka tylko lekko przylegająca nam w tym nie pomoże.

Fot. 6

Fot.3

Korzystając z okazji zwrócę Wam uwagę, że przy niskim stanie dobrze wyglądają przylegające bluzki kończące się powyżej bioder. Przyjrzyjmy się też dekoltowi “głębsza łódka”. Generalnie to bardzo kobiecy wzór i zwykle ładnie się komponuje z małym biustem. Jeszcze bardziej subtelnie i kobieco wyglądałby, gdyby posiadał wykończenie w postaci lekkiej fali.

Fot. 6a

Fot. 3a

Wróćmy jednak do problemu, jak jednocześnie spłaszczyć brzuszek, unikając spłaszczenia biustu.
Najlepiej wydzielić biust osobną częścią i zapewnić mu wystarczająco dużo miejsca, jednocześnie pamiętając, żeby część poniżej biustu dobrze spłaszczała brzuszek. Dla porównania zerknijmy na propozycję nr 4. Również dobra długość, identyczny poziom obcisłości, jak w czerwonym topie z przykładu 2. Dzięki temu brzuszek jest spłaszczony, za to talia podkreślona, a biust wyeksponowany nieco lepiej, za pomocą odpowiedniego marszczenia pomiędzy piersiami. Marszczenia to zwykle dobry pomysł, tylko trzeba pamiętać, że rolą tego typu marszczenia jest stworzenie dolinki. Co oznacza, że bluzka, która miałaby podobne marszczenia na piersiach dałaby całkiem odwrotny efekt.

Fot.

Fot.4

Zatem marszczenie pomiędzy piersiami w połączeniu z węższymi ramiączkami lepiej podkreśla biust niż propozycja 2. Jednocześnie dzięki kontrastowi z wąskimi ramiączkami mocniej podkreślone są także ramiona. Co jednak w przypadku kolumny-gruszki, u której szerokie ramiona są zrównoważone szerokimi biodrami nie stanowi problemu. Jest to zatem kompromis nieco lepiej eksponujący biust z przodu i z półprofilu, niż poprzednia propozycja. Całkiem z boku bowiem już nie widać marszczenia, a piersiom nadal trochę brakuje miejsca:

Fot. 8a

Fot. 4a

Jak zatem można doskonale spłaszczyć brzuszek i wyeksponować piersi? Najprościej to osiągnąć spłaszczając się gorsetem, z wydzieloną częścią na biust. Ale, co bardzo ważne, gorset musi mieć precyzyjnie dobrany rozmiar biustonosza. Moja modelka oczywiście nie nosi żadnego A ani B, tylko swój prawidłowo dobrany rozmiar – brytyjskie 65E/F (czyli okolice polskiego 65G). Dzięki temu gorset nie tylko spłaszcza brzuszek, ale też odpowiednio eksponuje piersi. Stanikomaniaczki z pewnością już dawno rozpoznały, że na zdjęciu jest uwielbiana Antośka (Antoinette marki Masquerade, dostępna do brytyjskiego G, czyli kontynentalnego H-J; swoją drogą ta doskonała konstrukcja jest dostosowana do znacznie szerszej rozmiarówki, tylko producent jeszcze tego nie zauważył). Przy okazji dodam, że gorset podkreślając talię i jednocześnie kończąc się na wysokości paska od spodni, ładnie dzieli figurę na część górną i dolną, w sposób wydłużający nogi.

Fot. 8

Fot. 8

Gorset noszony np. jako top pod marynarkę czy inne wdzianko wygląda fantastycznie, jednak nie na wszystkie okazje się nadaje. Na szczęście zatem nie jest jedyną możliwą opcją w tej sytuacji.
Wiemy już, że biust musi zostać wydzielony i część obejmująca brzuszek powinna być spłaszczająca, a jednocześnie część biustowa musi zawierać wystarczająco dużo miejsca, żeby niepotrzebnie nie spłaszczać biustu, a najlepiej, żeby go dodatkowo podkreśliła.

Od razu ostrzegam, że nie wystarczy tutaj samo wydzielenie biustu i przylegający materiał. Zresztą spójrzcie na to zdjęcie, prezentujące aż 2 błędy, których trzeba unikać:

Fot. 9

Fot. 9

Jak widzicie, materiał pod pasem podbiustowym jest tylko lekko przylegający, zatem eksponuje lekko wystający brzuszek. Z drugiej strony biust został pomniejszony, ponieważ materiał pasa oficjalnie podbiustowego najeżdża na piersi. Niestety to bardzo częsty efekt. Prawda jest taka, że także kobiety z małym biustem mają problem ze znalezieniem ubrań, w których ich biusty by się w całości zmieściły. Spójrzcie przy okazji, jak układa się tunika – z tyłu jest dłuższa a z przodu krótsza. Czemu? Ponieważ podniosła się na biuście (nieuwzględnianym zbytnio w tej konstrukcji). To teraz wyobraźcie sobie, o ile zwykłe bluzki podnoszą się kobietom z dużym biustem – tak tak, najczęściej lądują nad pępkiem.
Tylko że biuściaste dziewczyny wiedzą, że bluzka ma za mało miejsca na biust, małobiuściaste dziewczyny tymczasem myślą, że widocznie ich biusty są po prostu za małe, skoro ich za bardzo nie widać. A problem jest odwrotny. Tutaj również to ubrania bardzo często są za małe w stosunku do biustu.

Dla odmiany pokażę Wam przykład niemal doskonały.

Fot. 10

Fot. 10

Ten sweterek górną część ma luźniejszą i jednocześnie z grubszym splotem, co pięknie podkreśla biust, w kontraście z brzuszkiem spłaszczonym ściślejszym dołem, wydzierganym także drobniejszym splotem. Talię dodatkowo podkreśla czarny pas przechodzący przez najwęższe miejsce swetra. Biust i talia zostały pięknie podkreślone, a brzuszek spłaszczony. Dlaczego zatem piszę, że przykład jest prawie doskonały? Ponieważ grubszym i luźniejszym ściegiem wydziergano w nim całą górę, co nieco wzmacnia także ramiona. Gdyby dla odmiany rękawy w całości zostały wydziergane drobniejszym ściegiem, wówczas wzmocnienie góry nie dotknęłoby ramion. Byłoby to możliwe, ponieważ sweter nie został wydziergany w całości, co widać po tym, że raglanowe rękawy mają ścieg idący w innym kierunku.

Fot. 10a

Fot. 10a

To jednak drobiazg w porównaniu z ewidentnymi zaletami, jakie ten świetnie przemyślany sweterek posiada.

A oto propozycje, które także warto rozważyć, zamierzając podkreślić biust i talię, a spłaszczyć brzuszek:

1. Spodnie i spódnice z bardzo wysokim stanem:

Fot. 11 Kasia Zapała

Fot. 11- Kasia Zapała

Dodane: ale ważny jest też trzymający materiał.  Bo oczywiście spódnica tylko z lekko przylegającego, miękkiego, rozciągliwego materiału nie da właściwego efektu, tylko podobny, jak w niebieskiej tunice/sukience. Tu nie chodzi tylko o samo przykrycie brzuszka, tylko o przykrycie go materiałem, który będzie trzymał brzuszek w ryzach.

2) Bluzki w stylu bawarskim (z dołem z mocnego materiału, także z jeansu, a górą z lekko przylegającej, znacznie lżejszej tkaniny i generalnie bluzki, które mają biust oddzielony i zapewniają mu wystarczająco dużo miejsca, kiedy jednocześnie materiał na brzuszku jest nieco mocniejszy i dobrze trzymający.

Fot. 12

Fot. 12

3) Bluzki gorsetowe – akurat w tym przykładzie miejsce na biust zostało ograniczone od góry, chociaż można je nieco zwiększyć rozpinając górne guziki. Jednocześnie bluzki gorsetowe generalnie nie powinny mieć guzików na wysokości brzuszka, aczkolwiek przy takiej ich ilości część gorsetowa nie powinna się już rozchodzić między guzikami. Przy szerszych ramionach lepiej też wybierać bluzki bez bufek na rękawach. Niestety nie zawsze mamy wybór.

Fot. 10

Fot. 11 - Victoria's secret

4) Dobrym pomysłem są także prawdziwe, aczkolwiek zewnętrzne gorsety, kończące się poniżej biustu, nakładane na koszule oraz marynarki z mocno trzymającym, także gorsetowym dołem i wystarczającym, najlepiej lekko marszczonym, miejscem na biust. Próbowałam znaleźć coś takiego wśród propozycji sklepów internetowych, ale mi się nie udało.

5) Natomiast myślę, że warto wypróbować pomysł, który niedawno miałam okazję mierzyć – hiszpankę z Biubiu. Iza (której przy okazji bardzo dziękuję za tak ekspresowo dostarczone zdjęcie) również nie nosi żadnego A czy B, tylko precyzyjnie dobrany rozmiar stanika – pod spodem brytyjskie 65E (polskie 65F).

Fot. 12 BiuBiu

Fot. 12 - BiuBiu

Przy tym materiale brzuszek jest po części spłaszczony, po części uwaga od niego jest odwrócona (zwykle odradzałabym kropeczki przy brzuszkach, ponieważ “rosną” podczas oddychania, ale tutaj ten efekt nie występuje, sama sprawdzałam, a kropeczki wręcz przeciwnie, chowają brzuszek). Akurat Iza tego nie potrzebuje, ale widziałam ten model także na osobach, którym ukrycie brzuszka się przydaje. Jednocześnie górna część została oddzielona i jest tam wystarczająco dużo miejsca, nic biustu nie ogranicza, a przemyślana konstrukcja lekko rozdziela piersi, podkreślając je.

Pogodzić pozorne sprzeczności

Posted by: Maith   
Luty 16th,
2009

Kiedy moja dzisiejsza modelka próbowała wykonać test na rodzaj sylwetki na stronie Trinny & Susannah, wychodziły jej tak wydawałoby się sprzeczne wyniki, jak kolumna, gruszka i jabłko. Sprzeczne, ponieważ w ramach 12 typów przyjęto, że niektóre cechy nie mogą występować wspólnie, podczas kiedy w naturze oczywiście występują. Natasza na pierwszy rzut oka ma bardzo podobną figurę do Nicole Kidman, podawanej za przykład kolumny. Wysoka, szczupła, o szerokich ramionach, równoważonych biodrami.

Fot.1

Fot.1

Z drugiej jednak strony posiada wyraźną i dłuższą talię, piękne uda jokejki i coś, na co Trinny zwracała wielokrotnie uwagę – stosunkowo niski stan. Czyli patrząc z tej strony jest gruszką.

Fot. 2

Fot. 2

Jednocześnie z trzeciej strony nasza modelka posiada odstający brzuszek, co wg 12 typów może się przydarzyć wyłącznie jabłku.

Fot.3

Fot.3

Jak to wszystko jest możliwe? To proste – tak naprawdę wiele z nas nie zdoła odnaleźć swojej figury wśród 12 propozycji T&S.

Read the rest of this entry »