Suknie i sukienki na mały biust – czego raczej unikać
2008
Masz mały biust i szukasz sukienki na Sylwestra, studniówkę, przyjęcie, czyjś ślub, czy domową prywatkę? Zastanówmy się, czego powinnaś unikać, bo warto wiedzieć, który element sukienki naprawdę psuje efekt końcowy.
1) Jeśli nie chcesz jednocześnie zgubić i talii i biustu, to unikaj takich zestawień kolorystycznych, jak poniżej. Wiadomo, że jaśniejsze kolory optycznie powiększają, a ciemniejsze zmniejszają. Dlatego złym pomysłem jest wstawienie ciemnego koloru na piersiach (szczególnie jeśli w części piersiowej sukienka składa się z wyraźnych, wskazujących piersi, trójkątów). Złym pomysłem jest również rozjaśnienie ciemnej sukienki jasną wstawką w talii. Oczywiście gdyby zamiast grubego pasa bieli, sukienka została tylko przewiązana cienką szarfą, wówczas efekt nie byłby aż tak porażający. Jeżeli jednocześnie góra stanowiłaby jednolity pas materiału, bez wyraźnego wydzielania piersi trójkątami, wówczas również przyciemnienie tego fragmentu nie szkodziłoby aż tak bardzo. Aczkolwiek nadal byłoby niewskazane. Co ciekawe, ten model jest generalnie przyjazny małym biustom. Wystarczyłoby tylko uszyć go w negatywie, z czarnym pasem i białą resztą, a wyglądałby świetnie.
2) Trójkąty na biust nie mogą być wyraźnie większe od Twojego biustu. Generalnie wydzielenie trójkątów biustu jest bardzo dobrym pomysłem, marszczenia też mają sens, ponieważ działają powiększająco. Jeżeli jednak trójkąty na piersi będą wyraźnie większe od samych piersi, wówczas osiągniesz efekt odwrotny od zamierzonego, sprawiając wrażenie, że Twój biust jest za mały w stosunku do sukienki. A przecież to sukienka powinna pasować do Ciebie, nie odwrotnie. Tu również zastosowany pomysł byłby dobry, jeżeli trójkąty przykrywające biust nie byłyby tak ostentacyjnie od niego większe.
3) Tym razem przykład skutecznego poszerzania marszczeniem. Poniżej biustu materiał jest tak mocno drapowany, że osiągamy efekt ciąży nawet przy bardzo szczupłej dziewczynie. Na tym tle wydzielona część biustowa sprawia wrażenie znacznie mniejszej niż gdyby znajdowała się w sąsiedztwie lepiej dopasowanego dołu. Oczywiście udrapowany dół nie zawsze musi szkodzić. Tutaj można zobaczyć bardzo podobną sukienkę różniącą się w zasadzie tylko dwoma elementami – materiał nie jest tak sztywny, a jednocześnie część piersiowa została nałożona na wypływające spod niej zwiewne fałdki dołu. Od razu widać różnicę.





Recent Comments