Posts Tagged ‘bielizna’

Twój blog mnie zachwycił

Posted by: Maith   
Wrzesień 12th,
2011
Twój blog mnie zachwycił

Twój blog mnie zachwycił

Tu blog me encanta! to wyróżnienie, które chodzi sobie po świecie i jest świetną okazją do wskazania ciekawych, wartych odwiedzenia miejsc w Internecie. Do nas dotarło zza wielkiej wody, tym milej że w wersji hiszpańskojęzycznej, która ma dodatkowo sporo uroku.

Ponieważ też zostałam wyróżniona (przez Lucyferkę prowadzącą blog Szukając rozwiązania) zatem teraz moja kolej na wskazanie 10 blogów, które z różnych względów mnie zachwyciły. Gdzie moim zdaniem warto zaglądać? Wybór był bardzo trudny, szczególnie że starałam się nie wskazywać zbyt wielu blogów poświęconych jednej dziedzinie. Kolejność nie ma znaczenia! Wyróżnione blogi ustawiłam tematycznie.

Dowiedzmy się czegoś o otaczającym nas świecie

Świat to nie tylko USA, o którym wiemy już prawie wszystko i dawno przejęliśmy ichniejszy styl życia. Wbrew temu, co niektórzy myślą, na świecie istnieją też inne kraje, a Europa to nie tylko Niemcy, Francja i UK. Tym tropem idąc, wskazuję moje pierwsze wyróżnienia:

1. 17 mgnień Rosji

Nikt w Polsce nie wie o Rosji tyle, co Anna Łabuszewska – genialna publicystka Tygodnika Powszechnego i analityk Ośrodka Studiów Wschodnich. Czytając jej blog mamy praktycznie bieżący przegląd naprawdę istotnych wydarzeń politycznych, kulturalnych itd. Dostrzegamy relacje, powiązania między poszczególnymi wydarzeniami, zaczynamy rozumieć, skąd co się wzięło. A wszystko to podane w ciekawy sposób.

2. Blog Anny Montreanu czyli co Wy wiecie o Rumunii

Blog dotyczy różnych tematów, ale tutaj wyróżnienie przyznaję raczej za całokształt twórczości, dlatego wskażę też inne miejsce, gdzie można przeczytać teksty tej nieprawdopodobnie inteligentnej dziewczyny. Proponuję zacząć od Mity i kity o Rumunii – próba obalenia stereotypów.

3. Blog Piotra Słotwińskiego

Niesamowity człowiek. Niezależnie od okoliczności robi swoje, rozwija się i pozytywnie wpływa na otaczającą go rzeczywistość. Prowadził organizację MyCork, która dla mnie jest wzorem organizacji polonijnej. Nasi rodacy nie tracą kontaktu z krajem i językiem, a jednocześnie lepiej integrują się z Irlandią i tworzą tam jak najlepszy wizerunek Polaków. Razem zwiedzają zieloną wyspę i uczestniczą w miejscowych wydarzeniach. O tym także pisze Piotr.

4. Pendragon w Irlandii

Nie mogłam się powstrzymać i wskazałam drugi irlandzki blog. Ale poczytajcie choćby jego Irlandzkie zagadki, a będziecie wiedzieć, dlaczego. Od tych tekstów nie można się oderwać.

Prawo to nie “jakieś nudy” tylko zasady, które nas ograniczają

Dlatego jako obywatele nie możemy godzić się na złe, głupie prawo. W zwykłych mediach otacza nas często szum informacyjny, w którym najłatwiej przebijają się “informacje” co jeden polityk powiedział o drugim polityku. A szkodliwe buble, w stylu istniejący w Polsce (naprawdę!) zakaz przekazywania linków (który Ci politycy w międzyczasie uchwalili) wyłapywane są tylko przez dobre blogi prawnicze. Naprawdę warto je czytać. Ile ja się tu prawa (dla Was) nałamałam, w jednej notce :)

5. Vagla czyli najlepszy polski blog prawniczy.

Stąd dowiemy się więcej o otaczającej nas rzeczywistości prawno-politycznej niż z dowolnego programu służącego oficjalnie do informowania. Szczególnie że u Vagli nie ma szumu informacyjnego, a tylko wartościowa treść. Mąż mnie poprawia, że to już nie blog a vortal. Nieważne – czytajcie.

Aktywni niepełnosprawni

Na to hasło od razu przypominamy sobie niepełnosprawną modelkę Heather Mills (potrącił ją policyjny motocykl, otrzymała 200 tyś funtów odszkodowania) i polskiego Jasia Melę (przyznano mu 230 tyś zł odszkodowania). Czemu (za Wikipedią) piszę o kwotach? Ponieważ to są kwoty wystarczające na zakup protez, które naprawdę zastępują nogi. Też zawsze podawałam ich za przykład, nie rozumiejąc, jak wygląda rzeczywistość tej przeważającej większości polskich niepełnosprawnych, którzy o takich protezach mogą najwyżej marzyć. Dofinansowanie protez w Polsce jest tak małe, że człowiek który traci nogi może za te pieniądze kupić najwyżej potwornie niewygodne, tanie protezy. Da się ich użyć, w wielkim bólu, przez chwilę, np. po to, żeby zejść po schodach i wydostać się z domu. Nie miałam pojęcia, jak często w Polsce, ludzie którzy stracili nogi, jeżdżą na wózkach inwalidzkich. One przynajmniej nie bolą. Dlatego nie chcę podawać za przykład tych, których wyjątkowo problemy zwykłych ludzi ominęły. Wolę poszukać kogoś, kto pokazuje, że można sobie poradzić nawet  w zwykłej, przerażającej, polskiej rzeczywistości.

6. Rambler - blog turystyczny dla niepełnosprawnych i nie tylko.

Blog prowadzi fantastyczny facet, który góry zna jak własną kieszeń. Niestety nie może tam wrócić, bo prawdziwe protezy nie są dla zwykłych ludzi.
Ale tam gdzie jest w stanie dotrzeć na wózku, tam dociera, dzięki czemu prowadzi niesamowicie aktywne życie i od niedawna dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi.

Blogi okołolobbowe – traktujemy kobiece piersi poważnie

Wiele osób (w tym, co smutne, również kobiet) widzi kobiece piersi i bieliznę wyłącznie w wersji wesołkowatej (reklamy piwa, sex i niewybredne żarty) a poważnieje dopiero, kiedy do zestawu włączymy takie słowa jak mastektomia. Na szczęście istnieje mnóstwo kobiet – świadomych konsumentek, które mają wystarczająco dużo szacunku do siebie samych, żeby o każdym elemencie swojego ciała móc w codziennych, a nie tylko medycznych rozmowach, mówić poważnie. Tak powstało Lobby Biuściastych, siostrzane Lobby Małobiuściastych, okołolobbowe fora i okołolobbowe blogi. A o blogach tutaj mowa.

7. Bra fitting by Maheda

Znakomity blog edukacyjny i to w dziedzinie, w której w Polsce edukacji prawie nie ma. Maheda jeździ po Polsce A i B, gdzie zmienia kobietom staniki będące “mniejszym złem” na takie naprawdę dopasowane. Potem wrzuca zdjęcia z warsztatów na swój blog, z którego można się naprawdę sporo dowiedzieć.

8. Blog Stanikowej mapy

To tu znajdziecie informacje o nowopowstałych dobrych sklepach z bielizną. Dobrych, czyli takich, gdzie kobiety mogą dopasować bieliznę do siebie, a nie muszą dopasowywać siebie do bielizny. Blog jak sama nazwa wskazuje jest powiązany ze Stanikową Mapą Świata.

Na marginesie, najbardziej znany blog okołolobbowy-  Stanikomania – został już wyróżniony razem ze mną.

Architektura i design

9. Less more

Czym ten blog wyróżnia się wśród innych blogów tematycznych? Znajdziecie tam nie tylko przykłady interesującej estetyki. Autor nie zapomina również o opisach. W tekście często dodaje ciekawostki na temat opisywanych obiektów, a czasami naprawdę daje do myślenia. Zajrzyjcie choćby do tych notek: (1) (2) (3) (4) (5).

Kto powiedział, że informatycy nie potrafią być zabawni?

Miłośnicy serialu IT Crowd pewnie już nie mają w tej kwestii wątpliwości. Jednak tu mamy do czynienia z informatykiem-blogerem.

10. Leniuch

Po prostu dobra zabawa. Do tego po zobaczeniu jego strony już nie będziecie mi narzekać na ciemne tło. Tam to dopiero Czytelnicy muszą się poświęcać :)

Poza konkursem

Nie potrafiłam wybrać żadnego z blogów czytelniczych. Jest ich dużo, a jednocześnie każdy z nas ma inny gust. Dlatego wzbudzające zainteresowanie recenzje każdy znajdzie na innym blogu. A dodatkowo, skoro mam okazję pokazać Wam dwustronicową listę blogów, zamiast wybrać 1-2, to grzech nie skorzystać.

Zerknijcie zatem do działu Co czytać na portalu Czytanie nie szkodzi. Widzę, że na liście są nie tylko blogi, ale też portale z recenzjami, jak choćby Lektury reportera. Tylko Biblionetki brakuje.

Reasumując

Wszystkie wyróżnione blogi łączy jedno – tworzą je naprawdę ciekawi ludzie. Chciałabym poznać ich listy dziesięciu.

Odciążenie w awangardzie

Posted by: Maith   
Grudzień 13th,
2010

Marlies DekkersDo niedawna normą było, że do wyboru jest albo uroda albo wygoda. Ostatnio klientki coraz częściej oczekują rzeczy wygodnych, które jednocześnie byłyby ładne, ciekawe i nie kojarzyły się od razu ze słowem “ortopedyczny”. Niektórzy producenci starają się do naszych wymogów dopasować.

Przyjrzyjmy się stanikowym ramiączkom. Większość producentów zdaje sobie sprawę, że nie zamierzamy do ich wyrobów nosić szkaradnych podkładek pod ramiączka. Mało tego, niektórzy powoli zauważają też, że nie podobają nam się także szerokie, brzydkie, gumy, którymi oszpecane bywają całkiem ładne staniki. Jednocześnie przynajmniej część z nas oczekuje ramiączek wygodnych i dobrze trzymających cięższy biust. Czy to można pogodzić? Jasne!

Pamiętacie z pewnością, ile zachwytów wzbudziła pierwsza naprawdę udana próba połączenia szerokości z urodą – Avocado Glamour.

Dobrym kierunkiem było też stworzenie szelek w stylu, któremu szelkowatość nie przeszkadza, jak militarnej z wyglądu Freyi Margo Kiwi.

Marlies Dekkers, halter-neck może chronić szyję i wyglądać drapieżnie, nie ortopedycznie

Marlies Dekkers, halterneck może chronić szyję i wyglądać interesująco

A ostatnio zaskoczyła mnie jeszcze ciekawa koncepcja holenderskiej firmy Marlies Dekkers. Holendrzy wprowadzili do bieliźniarstwa system wyciągów, przenoszących ciężar. Metoda to powszechnie stosowana w wielu dziedzinach, ale tu jej jeszcze nie było.  Jak myślicie? Przyjmie się i tutaj?

Początkowo uznałam, że to dość “ortopedyczny” wynalazek, szczególnie patrząc na ich mniej udane propozycje. Gdzieś na Lobby doszukałam się nawet określenia “kaganiec na biust”.

Potem jednak doszłam do wniosku, że dla odmiany propozycje bardziej udane mogą czy to współtworzyć styl nieco drapieżny, czy to gotycki klimat (obróżki na karku), czy po prostu kojarzyć się z nowatorskim stylem sportowym. Mam nadzieję, że te kilka zdjęć, obrazujących opis marki pomoże Wam wyrobić sobie własną opinię. Jeżeli nie – zajrzyjcie na stronę sklepu Pol Lingerie, skąd pochodzą użyte w tekście przykłady. Żeby było klimatycznie, link zaprowadzi Was wprost do modelu nazwanego “świąteczne bombki”.

Marlies Dekkers, halter-neck chroniący szyję w innej wersji

Marlies Dekkers, halterneck chroniący szyję w innej wersji

Świąteczna stylizacja, którą pokazałam Wam na początku, to fragment tegorocznej sesji zdjęciowej Marlies Dekkers. Klikając w link możecie obejrzeć więcej ich stylizacji.
Również celebrytki, jak widać, nie obawiają się firmy, traktując ten design jako uatrakcyjnienie swoich kreacji. Zatem coś co może zapewnić odciążenie wcale nie musi kojarzyć się z ortopedią, a może z awangardą czy ciekawym stylem.

Sam pomysł jest na pewno warty uwagi. Szczególnie spodobała mi się prosta metoda chroniąca szyję. Dotychczas projektanci staników w wersji halterneck przyjmowali, że część ciężaru biustu, dźwigana przez ramiączka powinna zawisnąć na szyi. A w zasadzie dlaczego? Marlies Dekkers pokazuje, że możliwe jest przeniesienie ciężaru tak, żeby szyja go nie odczuła. Jak już dotarła do nas ta prosta prawda, to może warto pomyśleć nad optymalną opcją rozłożenia ciężaru (niektóre z pomysłów MD podejrzewam o podciąganie tyłu obwodu do góry, jeżeli tylko stanik zostałby założony na biust naprawdę potrzebujący takich wyciągów). Może warto by to przeniesienie ciężaru nieco inaczej zaprojektować… Ale sam pomysł zabezpieczenia szyi zasługuje na bieliźnianego Nobla.

Marlies Dekkers, przykład i stylu gotyckiego i wyciągów stosowanych przy miseczkach

Jednocześnie zastanawia mnie, czy system wyciągów wykorzystywany przez nich w miseczkach, jest w stanie realnie zastąpić część stanika, pozwalając obniżyć stałą część miseczki. Teoretycznie powinien, z drugiej jednak strony takie niteczki mogą się wżynać w co bardziej miękkie biusty. A co Wy o tym myślicie?

Marlies Dekkert, ten model może się kojarzyć ortopedycznie, choć nie jest jeszcze najbardziej zabudowany

Marlies Dekkert, ten model może się kojarzyć ortopedycznie, choć nie jest jeszcze najbardziej zabudowany

Niestety rozmiarówka MD jest mocno ograniczona – nie widziałam obwodów mniejszych od 70 ani miseczek większych od europejskiego F. To pozwala podejrzewać, że spora część ich klientek niestety nosi te propozycje w wersji z poszerzonym obwodem. A pomysł działałby najlepiej właśnie w idealnie dobranych stanikach, ponieważ na stabilny obwód łatwiej przenieść obciążenia nie ryzykując, że obwód zacznie podjeżdżać. Jednocześnie kobietom faktycznie potrzebującym rozmiarów udostępnianych przez MD to przełożenie ciężaru nie jest  potrzebne. Stosowane w niektórych modelach wyraźnie szerokie ramiączka również.  W tej sytuacji zastanawiam się, jaka jest szansa, że Holendrzy poszerzą rozmiarówkę, docierając do rzeczywistych rozmiarów potrzebnych kobietom o cięższych piersiach. Zgodnie z opisem ze strony firmy,w odpowiedzi na wiele próśb, ich projekty zostały dopasowane konstrukcyjnie do dużych biustów. Może warto zatem namówić ich na dopasowanie do tych biustów również rozmiarówki. A przy okazji o złagodzenie wyglądu modeli kierowanych do bardziej biuściastych kobiet, bo kiedy już zapewni im się prawidłowo dobrane rozmiary, to aż takie zabudowanie stanikiem przestanie być uzasadnione. Szczególnie przy wykorzystaniu pomysłów na przenoszenie ciężaru. Do Holandii Lobby na razie jeszcze nie dotarło, ale wszystko przed nami.

Prezentów czas – poradnik dla niezorientowanego mężczyzny

Posted by: Maith   
Grudzień 5th,
2008
© Dmitroza | Dreamstime.com

© Dmitroza | Dreamstime.com

Jeśli chciałbyś podarować ukochanej kobiecie bieliznę, to nie próbuj wchodzić do przypadkowego bieliźniaka i opisywać sprzedawczyni obrazowo biustu tej jedynej. Tym bardziej nie przynoś do sklepu owoców czy warzyw.

Tylko Ty myślisz, że to się przełoży na określenie jej właściwego rozmiaru. W rzeczywistości, czy przyniesiesz cytryny, pomarańcze czy melony, w większości bieliźniaków i tak podadzą Ci jakieś B. Najchętniej 75B.

Nie porównuj obdarowywanej ze sprzedawczynią, nie opisuj. Na nic Twoje wysiłki – powiesz, że dziewczyna jest szczuplutka,  ryzykujesz, że pomniejszą jej… miseczki. Powiesz, że ma duży biust – powiększą jej obwód… pod biustem.

Niestety w wielu polskich sklepach z bielizną wiedza o bra-fittingu (dobieraniu staników) nadal jest znikoma. Rozmiarów kobiecych biustonoszy jest ok. 100, a to i tak nie uwzględnia jeszcze wszystkich różnic w potrzebach kobiet – jak choćby szerokości fiszbin i mostków.

Tymczasem w wielu sklepach nadal pokutuje przekonanie, że istnieje ledwie 20 rozmiarów. W niektórych nawet próbują wszystkie (tak różne przecież) kobiety dopasować do ledwie 4 rozmiarów. Na to mógł się jeszcze nabrać Twój dziadek, ale Ty już nie powinieneś.

Read the rest of this entry »