Kiedy na zewnątrz coraz zimniej i późna jesień powoli daje nam się we znaki, to dobry czas na notkę o swetrach. Jakie swetry mogłyby nosić małobiuściaste kobiety? Nie, odpowiedź nie brzmi “luźne golfy”, jak zamierzają nas czasem przekonywać nieprzygotowani do tematu dziennikarze. Akurat to, czy komuś pasują golfy czy nie, w ogóle nie zależy od biustu. Klasyczne golfy, okrywające szyję, zupełnie nie pasują np. osobom o krótkich szyjach czy spadzistych ramionach. A co ze stereotypowym przekonaniem, że na mały biust, to tylko luźne swetry? Nie ma takiej konieczności. Małe biusty i szerzej – małobiuściastą sylwetkę przecież można bardzo ładnie eksponować i część osób bardzo chętnie skorzystałaby z takich opcji.

Podkreślamy biust i sylwetkę

Zamierzając podkreślić mały biust należy unikać obcisłych, spłaszczających modeli.  Niczego też nie pokażemy, jeśli biust zostanie ukryty pod zbyt luźnym materiałem. Swetry powinny  bardzo leciutko przylegać do Ciała, miękko je otulać. Oprócz tego warto przyjrzeć się paru zasadom.

1) Dobre efekty dają tzw. śliniaczki (nie wiem, na czym to polega, ale kulki biustu sprawiają wrażenie większych).

BonPrix

BonPrix

Dopisek po dyskusji: Przy tym modelu powinny trochę uważać dziewczyny o szerokich ramionach i węższych taliach, ponieważ on nieco poszerza ramiona. W takiej sytuacji warto pamiętać o wyrównującym proporcje dole. Nie każdemu też będzie pasować bardzo obcisła wersja tej bluzeczki, np. zarówno osoby bardzo szczupłe, jak i osoby pulchne lepiej żeby założyły ją w wersji troszkę luźniejszej.

2) Podobny skutek powinno się też dać osiągnąć sweterkiem z dużym okrągłym dekoltem, jeśli coś z tego dekoltu wystaje. Tu sytuacja jest odwrotna niż latem, kiedy to bluzki z głębokimi wycięciami, pod którymi jest nagi dekolt generalnie nie jest najlepszą propozycją dla małobiuściastych.

BonPrix

BonPrix

Dopisek po dyskusji: zwykle koszule pod swetrem żyją własnym życiem, co źle wygląda. Poskromimy kołnierz, jeśli albo będzie doszyty wprost do sweterka, żeby tylko markować koszulę (jak na tym zdjęciu) albo jeśli założymy pod spód koszulo-body.

3) Na pewno warto wyraźnie wydzielić fragment z biustem, a jednocześnie rozdzielić piersi.

BonPrix

BonPrix

Dopisek po dyskusji: góra to jedno, ale na naszą sylwetkę ma też wpływ to, co znajduje się poniżej odcięcia. Dół z tego przykładu będzie pasował raczej osobom wyższym i takim, u których najwęższe miejsce znajduje się bliżej biustu niż bioder. Pozostałe osoby mogą się lepiej czuć z takim dołem, jak tutaj.

4) Symboliczne rozdzielenie piersi zapewnia też dekolt w serek, celujący pomiędzy nie. Dobrym pomysłem zatem są także swetry z wydzieloną częścią biustową i tym typem dekoltu.

BonPrix

BonPrix

5) Dobrze powinno Wam być też w swetrach z lejącym się, falistym, golfowym kołnierzem. Przy tym typie golfu nie obowiązują ograniczenia dotyczące długości szyi (ponieważ przecież jej nie zasłania) ani spadzistości ramion, ponieważ układa się całkiem inaczej niż klasyczne golfy.

Neckermann

Neckermann

Dopisek po dyskusji: dekolty typu woda najbardziej pasują kobietom o spadzistych ramionach i szerokich biodrach natomiast nie pasują kobietom o szerokich ramionach i wąskich biodrach, ponieważ poszerzają górną część sylwetki. Aczkolwiek akurat prezentowany model dodatkowo poszerza również biodra, co wyrównuje proporcje (istotne dla osób z szerokimi ramionami a węższą talią, którym dodatkowe poszerzenie ramion zachwiałoby proporcje).


Oczywiście na to, czy dany model swetra będzie Wam pasował wpływa nie tylko biust. Oprócz biustu mamy też przecież resztę figury. Sam “mały biust” również ma różne znaczenia. Nieco inaczej wyglądają potrzeby biustów bardzo małych, a nieco inaczej, jeśli biust jest już nieco większy. Mam zamiar się tym różnym aspektom przyjrzeć bliżej w następnych notkach.

Uwaga: przy swetrach zwykle rezygnujemy z dekoltów, zatem szczególnie ważny staje się widok boczny. Ten najlepiej wspiera dobrze dobrany rozmiarowo miękki stanik. Push-up bowiem wypycha biust do dekoltu właśnie kosztem jego bocznego spłaszczenia. Bokiem mały biust w dobrze dobranym miękkim staniku zwykle prezentuje się lepiej niż w puszapie, szczególnie jeśli ten puszap jest źle dobrany.

A jakie są Wasze doświadczenia ze swetrami?

Tagi:

Umieszczone w kategorii: Dla małobiuściastych

Możesz skomentować wpis, albo umieścić trackback ze swojej strony.

29 komentarzy dla wpisu: "Swetry dla małobiuściastych – podkreślamy biust (część I)"

mmm-mm

Ha! Mam pare swetrow, ktore lubie. Niektore z nich sa w rozmiarach mlodziezowych XS. Jedyna ich wada jest to, ze musze pod nie zalozyc podkoszulke, bo sa ciut za krotkie na 158 cm wzrostu. Brzuch mi troche wystaje i zimno:) Mam tez swetry w rozmiarach ml. S i te sa dluzsze. Staralam sie znalezc takie, zeby nie byly za luzne, bo to rzeczywiscie najgorszy blad. Trzeba zawsze przymierzyc mniejszy rozmiar, poniewaz podczas noszenia troszke sie jednak rozciagaja i z powrotem kurcza w praniu, jak sa dobrej jakosci. Po drugie dobry stanik naprawde duzo daje, bo wypycha do gory i biust wydaje sie wiekszy, poza tym zauwazylam nieraz ze jak mialam luzny stanik to biust sie platal w dole i sweter sie wydawal ciasny, bo piersi zajmowaly miejsce przeznaczone na wezsze partie pod biustem. Po trzecie patent z wystajaca koszulka z kolnierzykiem sie u mnie nie sprawdza, gdyz koszulka odstaje, a gleboki dekolt swetra “odcina” z profilu piers od gory i zmniejsza masakrycznie. Chyba ze sweter ma niezbyt gleboki dekolt to wtedy mozna tak nosic jak na zdjeciu. Golfy mi ani nie powiekszaja, ani nie zmniejszaja biustu. Swetry z grubymi wzorami z przodu powiekszaja w biuscie.
Swetra z zabotem nigdy nie mialam to sie nie wypowiem:) Masz calkowita racje ze sweter ma przylegac w biuscie, ale nie obciskac. Ten na samym dole polecilabym raczej wyzszym malobiusciastym albo tym o lepszej budowie kostnej, bo z pod tej gory nie byloby widac mojego niklego tulowia:D Aha i rekawy. Rozszerzanych nie lubie, gdyz kontrastuja zbytnio z moimi koscistymi nadgarstkami oraz lataja we wszystkie strony. Dwa pierwsze swetry maja idealne rekawy. Ten trzeci sweter swietnie wyglada na wysokich kobietach. Trudno znalezc w sklepach sweter odcinany w dobrym miejscu pod biustem i jednoczesnie nie rozszerzany u dolu. Nie znalazlam takiego. Wszedzie wisza jakies koszmarki scisniete w biuscie i z namiotem pod. Swetry z dekoltem w serek tez pasuja, jesli nie jest on za bardzo wciety w dol, wtedy to ratuje tylko podkoszulek. Wyprobowalam tez ze lepiej jest ubrac jeden grubszy sweter niz kilka cienkich warstw, bo podciagaja sie te koszulki do gory i marszcza oraz oczywiscie splaszczaja. Na koncu kolor. Jesli ubierze sie cos w bardzo zywym, mocnym, ale niezbyt ciemnym kolorze, to wtedy tez mozna optycznie powiekszyc biust. Moge zrobic zdjecia, ale nie obiecuje, poniewaz to zalezy czy w mojej durnej szkole nie zadadza mi duzo zadan i czy bede miec wolny pokoj od siostry na troche.

mmm-mm

Ale sie wypisalam:)

plica

z wszystkich tutaj wymienionych – najlepsza dla mnie wydaje sie byc dwojeczka ew. czworeczka. śliniaczki – swietne ale na szczuplutki dziewczyny z waskimi ramionami. przy moich szertszych – efekt komiczny. z kolei trójeczka czesto powoduje efekt ciązy, nawet przy płaskim brzuchu. nawet małobiusciaste mają wiecej w biuscie niz w talii, a nie odwrotnie jak sugeruje ten sweterek. wiec dla mnie odpada :) golfy typu “woda” – kapitalne dla figury typu gruszka. dla szerokoramioniastej malobiusciastej to juz nie najlepszy pomysł.
poza tym – ja naprawde wstawilam bym tutaj golf. nie specjalnie obcisly, ale dopasowany, z elementami wydluzajacymi typu dlugie kolczyki, dlugi pionowy wisior itd. wcale tak nie skraca szyji.
a tak w ogóle to buziaki za bloga i powodzenia :)

Wielkie dzięki za pierwsze komentarze :)
O tym komu pasuje jaki typ dołu też chcę napisać notkę :)
Dół w 3-ce np. nie będzie pasował osobom z klepsydrowym dołem figury (np. gruszkom) w odróżnieniu od dołu z 4-ki. Niby oba są odcięte w tym samym miejscu, ale jeszcze ma znaczenie, co dalej.
Właśnie dlatego dopisałam, że “na to, czy dany model swetra będzie Wam pasował wpływa nie tylko biust. Oprócz biustu mamy też przecież resztę figury.”
Ciekawe, że obie całkiem odmiennie odebrałyście 1 i 2. Czyżby typ 1 był lepszy dla spadzistych ramion, a typ 2 dla szerszych? Jak myślicie?

aeyola

Z mojego doświadczenia bardzo dobrze sprawdzają się golfy i inne sweterki z rękawami raglanowymi. Oczywiście sweter powinien być dopasowany lekko w biuście – zgadzam się :-) i oczywiście dół to już kwestia figury. Podzielam zdanie Plicy co do swetra No. 1 – na mnie, jako osobie z odrobiną tłuszczyku ogólnego wygląda taki sweter komicznie, chociaż akurat ramiona mam wąskie, wydaje mi się że ten fason raczej dla młodych dziewczyn o smukłych figurach. Podobnie No. 2 – wg mnie raczej dla szczuplejszych kobiet i z wyraźnie zarysowanym wcięciem w talii. Natomiast idealnie u mnie się sprawdzają modele podobne jak No. 3 i 5 – mam wąskie ramiona przy sporym wcięciu w talii a przy tym bardzo szerokiej pupie i właśnie coś, co optycznie poszerza ramiona – jak ten falujący golf, a jednocześnie ładnie przylega w talii i delikatnie w biuście, łagodnie spływając na biodra – wyszczupla mnie optycznie. No i właśnie, odpowiadając na Twoje pytanie, Maith – mam figurę klepsydrowo – gruszkową (żadne porównanie samo w sobie nie oddaje typu mojej figury) i akurat mi No. 3 jak najbardziej pasuje – wnioskując ze zdjęcia, choć odcięty jest ten sweter pod biustem, to jednak lekko talię podkreśla i nie poszerza bioder. Myślę, że tu istotna jest też struktura – włóczka jest miękka i sploty delikatne, nie masywne. Podobnie w No. 5. Natomiast No. 4 jak dla mnie jest zbyt krótki i przez to, że kończy się przed linią bioder – to sprawiałby u mnie wrażenie skrócenia figury i myślę, że masywnie bym wyglądała. Może dlatego, że mam krótki stan.
A w ogóle Maith – super, że ten blog stworzyłaś :-) Podoba mi się szata graficzna, bo lubię jeans’owe klimaty i w ogóle jeans ;-) no, ale to akurat osobiste odczucia. Powodzenia, pomysłów i czasu ;-) do rozwijania, bo jednak moim zdaniem – choć jestem za łączeniem nie za podziałami – to jednak warto, żeby małobiuściaste miały też coś specjalnie dla siebie w kwestii dobrania całości stroju etc. Właśnie w taki siostrzany sposób :-) Pozdrawiam ciepło.

aeyola

Przeczytałam co napisałam i w sumie pisałam o moich preferencjach :D wiec dodam, że jeśli chodzi o wyeksponowanie biustu, to z prezentowanych przez Ciebie fasonów wg mnie najlepiej sprawdziłyby się: No. 2, No. 3 i No. 4. I myślę, że jeśli chodzi o swetry, to bardzo istotna poza fasonem jest struktura – jak wspomniałam wyżej. Grube, ciężkie sploty sprawiają wg mnie wrażenie masywności. Włóczki melanżowe poszerzają i “rozpraszają” kształty, rozmydlają. Fajnie wyglądają, kobieco i dodatkowo podkreślają kształty wszelkie wstawki o innym splocie – jak np. w swetrze No. 3 i 4.

plica

“Ciekawe, że obie całkiem odmiennie odebrałyście 1 i 2. Czyżby typ 1 był lepszy dla spadzistych ramion, a typ 2 dla szerszych? Jak myślicie? ”

tak! stójka poszerza, kołnierzyk, szczegolnie o dlugich skrzydełkach wysmukla :)

chciałam jeszcze dodac, ze sweterek nr 3 absolutnie nie nadaje sie do figury ze sterczącym tyłkiem, lub typu skocznia. potęguje efekt ciąży.
akuratnie najwieksze wciecie w talii posiadam nad tyłkiem, i wszystko co mi tam dosc swobodnie wisi pogrubia mnie strasznie. nie, to zebym uwazalam grubosc, za cos zlego, ale psuje mi proporcje :)

Przy małym biuście i niewysokim wzroście jak najbardziej polecam dekolt w “serek” lub większy “okrągły” dekolt swetra, nie pasują bluzki i swetry pod szyję, golfy mogą być ale jeśli na nie zakładamy marynarkę, blezer itp lub choć korale jak na zdjęciu 3, jestem sceptyczna co do swetra nr 5 ale co biust to gust : )))))

gratuluje bloga !!!

joankb

Gratulacje i powodzenia :) ) Będziemy się pewnie czasem spierać – ale warto…
Co do meritum:
W typie 1 nosze raczej cienkie bluzki. Gdybym spotkała cienki, jasny albo ciemniejszy, ale nie gładki sweterek pewnie nie byłoby źle.
Typu 2 nie noszę – nie wiem czemu, ale ta warstwa spodnia zawsze ma tendencje “wyjeżdżania” do góry i w końcu wygląda to niechlujnie.
Typu 3 nie noszę. Mogłabym spróbować, ale nie może być taki długi.
Typ 4 noszę namiętnie, choć nie tylko w takim wykonaniu. W każdym sezonie, po jesiennych zakupach w końcu okazuje się, że przyniosłam do domu kolejny wariant swetra w cienkie poprzeczne paski i z lekkim zmarszczeniem pionowym na końcu ’szpica” dekoltu. Mogę przymierzyć dziesiątki innych, w takim i tak mi najlepiej.
Typ 5 odpada, to raczej dla wysokich, ja się topię.

turzyca

@Joankb – bo do kombinacji nr 2 trzeba poszukac albo dlugiej koszuli, ktora mozna wetknac w odziez spodnia, albo po prostu koszulo-body. Ew. kupic gotowca czyli sweterek zszyty z koszula. :)

Po pierwsze, gratuluję świetnego bloga :)
A po drugie, zwierzę się, że zawsze marzyłam o dzianinowych kamizelkach i sweterkach, spod których wystaje elegancki kołnierzyk najlepiej białej koszuli… Tej możliwości szalenie zazdroszczę małobiuściastym i w ogóle szczupłym kobietom. Sama w takiej kombinacji wyglądam okropnie – w ogóle im więcej warstw mam na sobie, tym gorzej (chyba że się rozpinają, to już zupełnie inna para kaloszy). @joankb, rację ma turzyca, koszulo-body są teraz do kupienia.

Ok, czyli podsumowując dzisiejszą dyskusję, pojawiło się parę ciekawych sugestii:

Nr 1 – śliniaczek- jest dobry, ale raczej dla drobnych małobiuściastych. Może natomiast wyglądać źle zarówno na osobach z szerszymi ramionami (jak zauważyła Plica) jak i na osobach mających nieco więcej tłuszczyku, nawet jeśli mają wąskie ramiona (na co zwróciła uwagę Aeyola).

Nr 2 – koszulowy kołnierz wystający z koszulki jest dobry (Plica), ale odstaje (Mmm-mm), wyjeżdża, wygląda niechlujnie (Joankb).
Byłby lepszy dla szczuplutkich osób z wąską talią (Aeyola). Turzyca zasugerowała kilka opcji poskromienia wewnętrznej koszuli (bardzo długa siedząca w spodniach, koszulo-body, albo sweterek zszyty z koszulą).

[I moim zdaniem to jest dobry kierunek. Osobiście podejrzewam, że problemy z wystającym kołnierzem nie są wyłącznie problemami z dodatkową warstwą pod swetrem. Tu może pomóc taki typ sweterków-bluzek, jak ten na zdjęciu, z podszytym kołnierzem. Kołnierz prawdziwej koszuli pod spodem na pewno będzie wychodził, bo koszula będzie pracować osobno, kołnierz doszyty do góry i tylko udający koszulę powinien być nieszkodliwy, bo tak naprawdę jest kołnierzem góry. Swoją drogą Kasico - w tej opcji to może i nam nie będzie tak źle? ;) ]

Nr 3 Dla osób z wyraźnym wcięciem w talii i dużymi biodrami to dobra propozycja, a pokazanie wcięcia w talii w dużej mierze zależy od właściwego, miękko układającego się materiału (Aeyola). Ale np. Mmm-mm uznała, że to raczej dla wyższych kobiet (fakt, że 3 jest dość długa). W ogóle krytyka tego modelu skupiła się głównie na części dolnej. Akurat ten konkretnie model może niektórym psuć proporcje talii do bioder, przy wystającej pupie, u osób, które najwęższy punkt talii mają nad biodrami (nad pupą) taki dół odbiera wcięcie w talii (Plica), dla niektórych dół nie może być taki długi (Joankb)

[Wydaje mi się, że cały problem z tym modelem nie odnosi się do biustu, a już do proporcji biodra-talia. Natomiast sam pomysł odcięcia pod biustem i przedzielenia piersi pionową linią jest dobry. Wstawiłam akurat to zdjęcie, ponieważ kontrpropozycja wydawała mi się zbyt obcisła i w efekcie spłaszczająca. Ale może warto ją tu podlinkować - to samo wydzielenie piersi, ale w obcisłej, przylegającej bluzce:
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.362..-950.2&pr=29207
Swoją drogą chyba najlepszą propozycją z tego gatunku byłaby chyba bluzka tak przylegająca dołem, ale dająca troszkę więcej luzu przy piersiach.]

Nr 4 się powszechnie podobał – i dekolt w serek i odcięcie. Akurat ten model ma też dla wielu osób lepszy dół przez to, że w biuście nie widać ściskania, a pod biustem robi się obciśle.

Nr 5 – tu ciekawą rzecz napisały Plica i Aeyola – że dekolty typu woda są dobre dla gruszek [wąskie ramiona, szerokie biodra] ale już nie dla szerokoramiennej małobiuściastej (Plica). Aeyola to potwierdziła “mam wąskie ramiona przy sporym wcięciu w talii a przy tym bardzo szerokiej pupie i właśnie coś, co optycznie poszerza ramiona – jak ten falujący golf, a jednocześnie ładnie przylega w talii i delikatnie w biuście, łagodnie spływając na biodra – wyszczupla mnie optycznie.” Joankb dodała, że to model dla wyższych małobiuściastych.

No dobrze, to teraz co o tym wszystkim myślicie? Potwierdzacie, zaprzeczacie?
Bo tak jak obiecałam, akurat w przypadku notek ubraniowych, po dyskusjach pod nimi, chcę uwzględniać w notkach to, do czego jeszcze poniżej wspólnie dojdziemy :)

Reasumując, propozycja jest taka, żeby:

- Do 1 dopisać, że pasuje tym bardziej, im kobieta jest szczuplejsza i im ma bardziej wąskie ramiona
[osobiście mam tu pewne wątpliwości, bo modelka na zdjęciu nie wygląda źle, a przecież jest szerokoramienna... i właśnie, tu trzeba jeszcze rozróżnić ramiona wąskie od spadzistych...]

-Do 2 dopisać, że zwykle koszule pod swetrem żyją własnym życiem, co źle wygląda. Poskromimy kołnierz, jeśli albo będzie doszyty wprost do sweterka, żeby tylko markować koszulę (jak na tym zdjęciu) albo założymy pod spód koszulo-body.

-Do 3 dopisać, że góra to jedno, ale na naszą sylwetkę ma też wpływ to, co znajduje się poniżej odcięcia. Dół z tego przykładu będzie pasował raczej osobom wyższym i takim, u których najwęższe miejsce znajduje się bliżej biustu niż bioder. Pozostałe osoby mogą się lepiej czuć z takim dołem, jak tu:
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.362..-950.2&pr=29207

-do 5 dopisać, że dekolty typu woda najbardziej pasują kobietom o spadzistych ramionach i szerokich biodrach natomiast nie pasują kobietom o szerokich ramionach i wąskich biodrach, ponieważ poszerzają górną część sylwetki.

Co Wy na to?
Szczególnie będę wdzięczna za odpowiedź do jedynki, ponieważ mam tam wątpliwości :)

morgen_stern

Jestem completely lost ;) czyli co na bardzo szczupłą, wysoką, z drobnym, acz widocznym biustem, bardzo wąską talią, szerokimi biodrami i szerokimi, prostymi ramionami? Ja mam wrażenie, że żaden sweter oprócz grubych golfów na mnie żle leży..

morgen_stern

Poprawka – “każdy sweter” oprócz golfów na mnie źle leży ;)

kulki

Bardzo lubię bluzeczki typu 2. Mam też jedną bluzkę (nie sweter) trochę w stylu 5 – tzn. luźna falująca góra i opięty dół. I to jest strzał w dziesiątkę! Ukrywa płaski u góry biust, podkreśla, że jednak jakaś różnica w linii poniżej biustu jest (między biustem a brzuchem).
Raczej mam drobne ramiona, ale biodra też niezbyt wydatne.

Postaram się przesłać jakieś zdjęcia :)

mini

Bardzo mi się podobają propozycje, ale z tego co przeczytałam w komentarzach większość jest dla osób z wąskimi ramionami, czego jestem przeciwieństwem:( Moja sylwetka jest nieproporcjonalna, bo mam wąskie biodra i szerokie ramiona, tak więc jak założę źle dobrane ubranie to wyglądam jak gracze amerykańskiego footballu z tymi poduszkami na ramionach…
Wydaje mi się że jedynie numer 5 byłby odpowiedni, ale jeśli nie to proszęmnie wyprowadzić z błędu:)

plica

eh, naprodukowalam sie a mi sie wysypalo.
odnosnie jedyneczki. modelka mimo szerszych ramion wyglada znosnie bo ma dlugasna szyje, dlugie straczki wlosow, jest chudziutka, wysoka, ma dlugi tulow. to rownowazy efekt szerokiej gornej czesci klaty. wiec albo smuklosc ogolna i wtedy przy jedyneczce ujda nawet szersze ramionka, albo pozostale typy sylwetek, ale z ramionami normalnymi lub waskimi.

Morgen_stern – chyba mam słabą wyobraźnię, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby komuś z tak doskonałą figurą modelki cokolwiek mogło nie pasować :) Zobacz na 3-kę – czy ta dziewczyna ma podobną figurę do Twojej? Bo myślę, że taki sweter też by Ci pasował. Jeżeli nie chciałabyś, żeby było widać, że jesteś bardzo szczupła (bo to jedyne, co potrafię tu wymyślić, jako problem), to odrzuciłabym nr 1 – ze względu na to, że tamten sweter bardzo przylega. W przypadku nr 2 też bym raczej postawiła na wersję z nieprzylegającym sweterkiem, nieco luźniej Cię oblekającym. Oczywiście nie wątpię, że jest Ci dobrze także w grubych swetrach, bo przy Twojej szczupłości one po prostu nie zaszkodzą.
Fajnie by Ci też było na pewno w lżejszych sweterkach z nieprzylegających, ale miękko lejących się materiałów.

Mini i pytający o szerokie ramiona – to nie jest tak, że wszystkie te propozycje są na wąskie ramiona. Moim zdaniem przy szerokich ramionach mogłaby pasować np. 2-ka, szczególnie w wersji takiej jak tu (kiedy kołnierz i mankiety tylko udają, że coś tam jeszcze pod spodem jest – są doszyte do sweterka), 3-ka, tylko akurat przy tym modelu pewne znaczenie ma jeszcze wzrost, bo on jest faktycznie dość długi. 5-tka akurat w tej wersji mogłaby nie być zła, ponieważ jej rozkloszowany dół dodatkowo troszkę poszerza biodra, w stosunku do talii. Natomiast nie wszystkie swetry z golfem-wodą by Wam pasowały, bo jeśli weźmiemy taką górę i przylegający dół, to miałybyście bardziej podkreśloną górę niż dół, a to by Wam się już mogło nie spodobać. I to jest właśnie dobry przykład na to, że sylwetkę najlepiej widzieć całościowo. Ale co ważne – szerokie ramiona przy szerokich biodrach to całkiem inny typ figury niż szerokie ramiona przy wąskich biodrach. Ale nawet wtedy naprawdę nie da się wyglądać jak gracz w baseball, jeżeli ubranie rozszerza się na biodrach, jak w piątce, albo jak tutaj
http://www.neckermann.com.pl/start.php?pr_id=245399&gr_id=1063&ppp=15&page=1

sylwiastka

Maith, po pierwsze gratulacje! Wspaniały pomysł na blog, oraz super szata graficzna! Jednak przechodząc do meritum, ogólnie propozycje mi się podobają, jeśli chodzi o kształtowanie sylwetki.
Mogę się natomiast wypowiedzieć w kwestii szerokich ramion i drobnego biustu. Najlepiej sprawdzają się serki, golfy odpadają. Jadnak ja jestem największą fanką wszystkiego, co jest odcinane pod biustem, przylega na górze i poszerza biodra oraz kroju z marszczeniem na biuście. Jeśli chodzi odpowiedni stanik pod sweter, najlepiej miękki lub w przypadku wełnianych, ciężkich swetrów stanik usztywniany, ale koniecznie bez wkładek.

kuraiko

moje obserwacje swetrowe na dwóch różnych typach sylwetek znajomych “małobiuściastych”. cudzysłów dlatego, że jedna w swojej kategorii obwodowej mogłaby już uchodzić za “średnio”, natomiast druga z całą pewnością jest “mało”.

typ 1. gdyby miała dobrany stanik, to pewnie byłoby coś około 60F (wiem co nosi i znam orientacyjnie wymiary). wzrost niecałe 160cm, bardzo drobne kości, wąskie ramiona, zaznaczona talia, ale biodra dość wąskie, coś jak “mniejsza klepsydra”. przy jej gabarytach biust wydaje się średni, chociaż rozmiarowo pasuje raczej do małobiuściastych. typ1 wybiera najczęściej golfy i dobrze podkreślają jej biust. wybiera też swetry całkowicie proste, ale dopasowane do ciała, z malutkim dekoltem, nosi też swetry podobne do 5.

typ 2. trudno powiedzieć jaki obwód, przy obwodzie 75 na pewno nosiłaby miskę A, więc powiedzmy że mogłaby nosić 65D. wzrost prawie taki sam co typ 1. budowa ciała inna, szersze ramiona, ale takie “w normie”, szersze biodra, ale nie bardzo szerokie, mało zaznaczona talia, skłonności do tycia w brzuchu i to głównie nad pępkiem. typ 2 źle wyglądał w swetrach luźniejszych lub dopasowanych o zupełnie prostym kroju z małym dekoltem, najlepiej wyglądał w swetrach z dużym dekoltem w serek.

podsumowując – typ 1 jest łatwiejszy do przyodziania ze względu na szczupłość dolnych partii ciała i wcięcie w talii, typ 2 miał problem, bo poza małym biustem miał większe gabaryty części dolnej oraz mało zaznaczoną talię

edytaf5

Ja ostatnio nosze sweterki w serek i spod dekoltu jeszcze wystaje jakas inna bluzeczka. To tez daje super efekt :) Dlatego tez 1 i 2 bardzo mi sie podobaja :)
3 bym nie zalozyla, bo jestem straszna chudzina i u mnie sie to po prostu nie sprawdza.
Bardzo podoba mi sie 5, ale za kazdym razem jak cos takiego mierze, to dochodze do wniosku, ze to nie dla mnie. Mam 170cm i 53kg i naprawde wygladam strasznie szczuplo. Ten typ swetra kompletnie na mnie nie lezy.

Ale mam pytanie. A moze by tak jakies porownania na sylwetkach? Ja mam 2 bluzki koszulowe. 1 jest zwykla prosta bluzka, a 2 ma odcinane pod biustem, marszczenia w okolicach biustu i dodatkowo dekolt w serek. W 2 czuje sie swietnie :) Pewnie dlatego, ze ma az 3 rzeczy, ktore podkreslaja maly biust ;) Moge przeslac zdjecia, ale robione tylko kom. A to i tak dopiero w przyszlym tyg. Moze byc takie cos?

nieco8

Gratuluję bloga.
Chciałabym dorzucić jeszcze swoje trzy grosze odnośnie doboru swetrów do sylwetki. Moim zdaniem przy dysproporcjach pomiędzy szerokością ramion i bioder można zagrać kolorami, fakturami i wzorami oraz kierować się naczelną zasadą wyrównywania proporcji. Tak więc przy szczupłych ramionach kolorowe góry, poprzeczne pasy, wyrazista faktura, a stonowany, ciemniejszy dół. Przy szerokich ramionach lepiej wyglądałyby cienkie dzianiny w stonowanych kolorach, pionowe pasy, przy niezbyt zabudowanych dekoltach (więc sweter nr 1 odpada).
W swojej szafie odkryłam jeszcze kilka ciekawych krojów swetrów obecnych w tym sezonie. Pierwszy jest to kardigan zakrywający biodra, wiązany w tali paskiem (ja mam z H&M) – wydaje mi się, że to dobry typ dla osób o szerokich ramionach, bo ma głęboki dekolt w kształcie litery V. Kolejny typ to dzianinowy sweterek z małym dekoltem V z kokardą na biuście i małym marszczeniem na ramionach (Cubus) – idealny dla mniejszych biustów i może poszerzać ramiona.
Modne są też małe sweterki – bolerka. Dla kogo są najlepsze? Chyba zależy to od ich zabudowania pod szyją, wzorów, więc każdy znajdzie coś fajnego.
Widziałam taż swetry/poncho – też cudo.

Edytaf5 – tak, jak najbardziej :) Zbieram też materiały do notek, w których można konkretne pomysły zobaczyć na realnych, różnych figurach, a nie tylko na modelkach :)

joankb

Wcale nie mam takich wąskich ramion, a typ 1 mogę nosić. Musi być przylegający, ale nie obcisły i nie za długi.

edytaf5

Maith w takim razie postaram sie podeslac fotki z przyszlym tyg (o ile net bedzie mi dzialam, bo ostatnio cos szwankuje…).

Edytaf5 – super :)
Joankb - no właśnie też mi się wydaje, że może żeby komuś ta bluzeczka nie pasowała, to trzeba spełnić jakieś dodatkowe wymogi. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że problem mógłby być przy szerokich ramionach i wąskich biodrach, naraz…
Ale tak myślę, że to fajny wzór, więc parę osób pewnie coś podobnego ma. Jakby coś takiego na krakowskim spotkaniu przymierzyło parę dziewczyn o różnych figurach, to dałoby się precyzyjniej ustalić dla kogo jest, a dla kogo nie ten wzór. Jakby co, to ja już pisałam, że dokumentację fotograficzną takich przymiarek, czy to z uwagami osób mierzących czy bez nich, chętnie tu zamieszczę :) Jestem pewna, że tu po prostu występuje tak samo wiele różnych zasad, jak przy stanikach (a pewnie nawet więcej) i da się je kolejno poodkrywać i poukładać. I za rok nasza wiedza na temat naprawdę wszystkich różnych typów figur będzie kolosalna :)

BlackFeather

“Dobre efekty dają tzw. śliniaczki (nie wiem, na czym to polega, ale kulki biustu sprawiają wrażenie większych).”

A modelka na tym zdjęciu wygląda na całkowicie płaską… A widziałam ją w innych ubraniach i jednak coś tam ma. “Śliniaczki” zdecydowanie nie podkreślają małego biustu, tylko jak widać na tym zdjęciu spłaszczają go.

Black Feather – Akurat na tym zdjęciu modelka tak skrzyżowała ramiona, że w ogóle niewiele widać. Innego sklepowego zdjęcia śliniaczka jednak nie znalazłam. Ale widziałam prywatne zdjęcia kobiet potwierdzające, że śliniaczki działają powiększająco. Przymierz w sklepie bluzki tego typu, ale szukając wśród bluzek, które w części biustowej przylegają nie spłaszczając. Przy bluzce ze zdjęcia można mieć wątpliwości, czy ten ostatni warunek został spełniony.

Skomentuj:

Imię (*)
E-mail (ukryty)(*)
URI
Komentarz