Suknie i sukienki na mały biust

Wysłane przez: Maith   
20 gru
2008

Tym razem szukamy sukni i sukienek, które pasują na mały biust, wśród propozycji nadających się na studniówkę, Sylwestra, przyjęcie, czyjś ślub, domową prywatkę czy inną imprezę - w skrócie na imprezy organizowane w chłodniejszą połowę roku.

1. (link) Pierwszy model ślicznie podkreśla zarówno biust, jak i talię (dzięki odpowiedniej grze kolorów – jak wiadomo ciemne pomniejszają, jasne powiększają). Odwrotny efekt mogłyście obejrzeć w poprzedniej notce (nr 1).  Jednocześnie pasek na biust nie jest zbyt wąski (ten sam układ z wąziutkim paskiem na linii biustu nie wyglądałby już tak dobrze). Ramiączka są cieniutkie, absolutnie nie próbując konkurować szerokością z biustem (odwrotnie niż nr 4 z poprzedniej notki). Wyraźne rozszerzenie dołu, w połączeniu z (prawdopodobnie) dość sztywnym materiałem, optycznie poszerza biodra.

Atelier Brasil

Atelier Brasil

Dla kogo: Z powodu rozszerzającego się dołu, model ten powinien szczególnie ładnie wyglądać na rożkach, cegłach i części kolumn (czyli generalnie na kobietach, którym poszerzenie bioder nie zaszkodzi, a może być nawet mile widziane). Niezbyt dobrze może natomiast wyglądać na klasycznych gruszkach czy kręglach (osobach o szerszych biodrach niż biuście, szczególnie przy wąskich/spadzistych ramionach).  Sukienka odkrywa sporą część nóg, co też trzeba uwzględnić.

Okazje: Teoretycznie nawet własny ślub (a jeśli czyjś, to po upewnieniu się, że panna młoda swoją kreacją przyciągnie większą uwagę), Sylwester, impreza karnawałowa. Sukienka zwraca uwagę i jest dość strojna (nic nie tracąc z elegancji) zatem nie bardzo pasuje na domowe prywatki, czy studniówkę w surowej szkole. Będzie też zbyt ekstrawagancka na oficjalne przyjęcia.

2. (link) Ciekawa propozycja góry – biust ujmuje materiał delikatnie zaznaczający półkola piersi, na to nałożono przezroczysty tiul, który wprawdzie jako ramiączka byłby uznany za szeroki, ale tu składa się na łezki piersi, a dodatkowo jest przezroczysty, zatem nie walczy o pozycję z częścią piersiową, ponieważ się na nią składa. Jednocześnie tiul na biuście ładnie rozdziela piersi, a także wydłuża szyję. Dobrym pomysłem jest wyraźne wydzielenie talii.
Informacja dodana: Ze strony firmy zniknęła informacja o losowym wyborze koronki, koronki zostały pokazane z bliska, jak rozumiem do wyboru. Jednocześnie, zgodnie z sugestiami z naszej dyskusji, na stronie można obecnie obejrzeć również konkretne kolory przykryte tiulem, istnieje też opcja przesłania próbek. Nie wiem, czy to przypadek, czy też firma świadomie uwzględniła moje postulaty, niemniej jednak uwagi, które znajdowały się w tym miejscu stały się nieaktualne, zatem je usuwam.

Amelia

Amelia

Dla kogo: Rozszerzany, dość sztywny dół będzie pasował raczej osobom o biodrach wąskich i średnich. Długość za kolana jest szczególnie dobra dla osób, które nie dysponując kształtnymi kolanami mają jednocześnie dość szczupłe łydki. Osoby o zgrabnych kolanach i wyraźnie wykształconych łydkach będą lepiej wyglądały w propozycji nr 1. Sukienka odsłania również kostki, co większości kobiet nie przeszkadza. Jednak osobom nie posiadającym przewężenia nad kostkami, szczególnie przy grubszych nogach, będzie ładniej w długich sukniach. Jednocześnie tak długi trójkątny dekolt, jaki tutaj tworzy górna część tiulu będzie pasował raczej osobom, których szyje nie są bardzo długie.

Okazje: studniówka, Sylwester, oficjalne przyjęcie, ślub (zarówno czyjś, jak i własny, jeśli nie szukamy klasycznej białej sukni).

3. (link) Krój na pierwszy rzut oka podobny dołem do poprzednika, ale dopasowany do potrzeb nieco innych osób. Zapewne już dostrzegacie grę kolorami, dzięki której górna część ciała (biust i ramiona) wyda się szersza niż dolna (talia i biodra). Jednocześnie materiał dołu wygląda na bardziej lejący się niż w przykładzie nr 2, co także sugeruje, że będzie pasował do szerszych bioder. Na biuście marszczony pas materiału, nie za wąski. W przypadku pasa materiału raczej nie grozi nam, że będzie za szeroki, co może się zdarzyć przy wydzielonych trójkątach (przykład 2 z poprzedniej notki)

Atelier Brasil

Atelier Brasil

Dla kogo: w odróżnieniu od poprzedników to może być dobra propozycja dla części gruszek (czyli kobiet o szerszych biodrach i węższych ramionach). Dzięki wydzielonej talii będzie też dobry pomysłem dla cegieł (kobiet bez wyraźnej różnicy między talią a zarówno biustem jak biodrami) oraz kolumn i rożków. Generalnie większości małobiuściastych kobiet ta sukienka powinna pasować,  – wyjątkiem są osoby o bardzo szerokich ramionach. Natomiast nie ma tu już takiego znaczenia, czy biodra są szerokie, czy wąskie. Z uwagi na długość za kolana aktualne pozostają i tutaj uwagi dotyczące nóg, z punktu 2.

Okazje: W pierwszej kolejności przychodzą mi na myśl wszelkie sytuacje, kiedy chciałybyśmy podkreślić swoją narodowość (sukienka jest w końcu biało-czerwona). Ale generalnie tego typu model pasuje i do studniówki i do oficjalnego przyjęcia i do ślubu, mógłby też wystąpić jako bardziej stonowana sukienka sylwestrowa.

4. (link) Sukienka ołówkowa. Zwracam Waszą uwagę też na marszczony pas materiału na biuście nałożony na sukienkę. To nałożenie optycznie powiększa biust.

Dagnez

Dagnez

Dla kogo: Dół sukienki ołówkowej pasuje  do stosunkowo szerokich bioder. Jednocześnie marszczony pas sprawia, że sukienka będzie pasować także osobom o bardzo małym biuście.
A co się stanie jeśli sukienkę ołówkową przedłużymy do ziemi? To zależy jak. Jeśli puścimy ją prosto, to będzie pasować nadal raczej do szerokich bioder. Ale jeżeli w okolicach kolan umieścimy jej najwęższy punkt, a dalej rozszerzymy, wówczas uzyskamy tzw. koszmar gruszki, czyli efekt całkiem odwrotny – sukienkę pasującą do węższych bioder.

Okazja: studniówka, Sylwester, oficjalne przyjęcie, prywatka, ślub raczej w roli gościa.

5. (link) Tu góra również nałożona na dół (co powiększa biust) dodatkowo uatrakcyjniona interesującą ozdobą w stylu naszyjnika.

Quelle

Quelle

Dla kogo: Mimo, że dół tej sukienki nie jest tak przylegający, jak w numerze 4, to można się spodziewać, że będzie ona pasowała mniej więcej tym samym osobom, czyli osobom o raczej szerszych lub średnich  biodrach.

Okazja: Sylwester, prywatka.

6. (link) Kolejny przykład z częścią biustową nałożoną na lejący się dół (co optycznie powiększa piersi) tym razem dodatkowo z falistym dekoltem.

Quelle

Quelle

Dla kogo: dla tych samych osób, co nr 5, czyli osób o raczej szerszych i średnich biodrach. Jak rozumiem, nie muszę już przypominać o uwzględnieniu nóg przy doborze długości.

Okazje: przyjęcie, wyjście do teatru, Sylwester, studniówka.

7. (link) Superseksowna sukienka. Całe wrażenie opiera się na oryginalnych gorsetowych rękawach, przy połączeniu czerni z (prawdopodobnie) delikatnym różem. Dekolt również wygląda na sznurowany. Ten model delikatnie podkreśla biust, ponieważ wyraźnie rozdziela piersi czarnym paskiem pośrodku i dekoltem, którego czubek wskazuje miejsce ich rozdzielenia. Jednocześnie materiał (miękka, niespłaszczająca dzianina) przylega do ciała wystarczająco dobrze, żeby podkreślić zgrabną sylwetkę. Część biustowa jest dość szeroka, a jednocześnie nawet przy bardzo małych piersiach nie pozostawi wrażenia, że biust jest za mały w stosunku do sukienki. Różnicę między talią a biustem (a także biodrami) podkreśla ściągacz w talii, zapewniający dodatkowo w tym miejscu pionowe paski (optycznie zwężające). Aczkolwiek akurat w przypadku tej modelki ściągacz powinien być umieszczony nieco wyżej.

Mademoiselle Patrini

Mademoiselle Patrini

Dla kogo: Obawiam się jedynie, że ten model (przez rozszerzający się dekolt i dość ołówkowy dół) może zaburzać proporcje osobom o wyraźnie o szerokich ramionach i wąskich biodrach. Pozostałym małobiuściastym powinien pasować.

Okazje: Raczej na imprezę w gronie przyjaciół, czy mniej formalnego Sylwestra.

Uwaga: Ponieważ sukienka sprawia naprawdę seksowne wrażenie, zatem lepiej, żeby decydowały się na nią osoby pewne siebie (które w razie czego potrafią skutecznie wybijać ludziom z głowy głupie pomysły) w sprawdzonym towarzystwie. Szczególnie polecam ją zapalonym miłośniczkom kravmagi.

8. (link) Dekolt amerykański.

Źródło: Edressme

Edressme

Dla kogo: Dekolt amerykański ładnie wygląda na trochę spadzistych czy węższych ramionach, gorzej na szerokich i szczupłych, ponieważ je dodatkowo wyszczupla i wysportawia, co niekoniecznie pasuje do sukien wieczorowych. Dodatkowo dół (z racji lejącego się materiału, mimo lekkiego rozszerzenia) wymaga raczej szerszych bioder. W efekcie to dobry krój dla gruszek. Nienajlepszy dla cegieł i kolumn, na pewno zły dla rożków.

Okazja: studniówka, Sylwester (aczkolwiek przy tak długiej sukni ciężko się tańczy) ślub szczególnie własny.

9. (link) Bombka – ponieważ w bombce biodra lądują tam, gdzie wskazuje je sukienka, ważne, żeby wybierać bombki, w których nie umieszczono bioder niżej, ponieważ takie obniżone biodra niepotrzebnie skracają nogi. Ta ostatnia uwaga oczywiście nie dotyczy osób o bardzo długich nogach i krótkim tułowiu. Zwróćcie uwagę, że w tym wyraźnie modelu wydzielono talię, co jest dobrym pomysłem. Bombka zaczynająca się bezpośrednio pod biustem pasowałaby już znacznie mniejszej ilości osób, ponieważ wielu kobietom “odebrałaby” talię.

Edressme

Edressme

Bombka to dobry pomysł dla rożków, ponieważ wyraźnie markuje biodra, przesuwając proporcje w tym kierunku. Dość dobrze mogą w niej wyglądać również kolumny i cegły. Natomiast nie powinny po nią sięgać klasyczne gruszki, ponieważ ten typ wyraźnie poszerza biodra, kosztem ramion.

Okazja: studniówka, Sylwester, ślub, raczej jeśli występujemy w roli gościa, przyjęcie.

10. (link) Alternatywna wersja bombki. Biodra są owszem poszerzone, ale ze szczuplejszym wyglądem w ujęciu bocznym. Głęboki dekolt najlepiej współgra z wersją bez stanika, chyba że zamierzacie uczynić ze stanika element stroju, co z pewnością zwiększy jego seksowność. Można też kombinować ze stanikiem o niskim mostku i dodatkowym wsparciem biżuterii.

Milita

Milita

Dla kogo: dla wszystkich osób, którym przesunięcie proporcji w kierunku bioder nie zaszkodzi, czyli generalnie dla rożków, kolumn i cegieł. Nie dla klasycznych gruszek. Dodatkowo, z racji długiego wąskiego dekoltu – dla osób nie posiadających bardzo długiej szyi.

Okazje: Sylwester w gronie przyjaciół, przyjęcie, prywatka.

11. (link) Zmysłowy wygląd, to nie tylko biust. Można również pokazać ramiona. Tu mała czarna z odsłoniętymi ramionami oraz (ciekawe rozwiązanie) rozcięciami od ramion do łokci.

Milita

Milita

Dla kogo: raczej dla osób o węższych ramionach, także spadzistych i szerszych biodrach. Będzie zatem pasować gruszkom oraz części kolumn i cegieł. W odróżnieniu od poprzedniej propozycji, nie jest to opcja dla rożków.

Okazje: Sylwester w gronie przyjaciół, przyjęcie, prywatka.

12. (link) Nagie plecy – to również bardzo zmysłowa opcja, na którą mogą sobie pozwolić właśnie kobiety z małym biustem. Oczywiście przy imprezach uwzględniających taniec, także wiele małobiuściastych potrzebuje podtrzymania, ale osoby o naprawdę bardzo małych biustach (60-65A-B), dodatkowo mocno związanych z klatką piersiową,  mogą się tak ubrać również na imprezę z tańcem, natomiast pozostałe małobiuściaste mają możliwość korzystania z tej opcji podczas imprez bardziej statycznych.

Edressme

Edressme

Dla kogo: z racji dekoltu amerykańskiego ta sukienka będzie pasowała raczej osobom o wąskich ramionach. Ale nagie plecy mają bardzo różne sukienki. Wystarczy, że nagie plecy miałaby ta sukienka, albo ta, żeby pasowały do posiadającego szerokie ramiona rożka.

Okazje: w zależności od konkretnego wzoru i kolorystyki, sukienki i suknie z nagimi plecami mogą pasować na bardzo różne okazje.

Przyznam, że ta notka była wyjątkowo trudna, ponieważ starałam się patrzeć na każdy model z uwzględnieniem najróżniejszych cech figury. Ale napisałam ją najlepiej jak umiem. Zauważyłam, że czasem na to, co komu pasuje wpływają drobiazgi (czy to drobne różnice w figurze, czy to tylko inny materiał sukienki, albo niewielka różnica w konstrukcji). Dlatego tym bardziej mam ogromną nadzieję, że podzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami, nie szczędząc informacji dodatkowych (np. jeśli pasuje/nie pasuje Wam dany typ sukienki, to opiszcie w skrócie swoją figurę).


Ale jeśli nie masz naprawdę bardzo małego biustu, a wybierasz się na tańce, to musisz pamiętać o staniku. Na zakupy trzeba iść od razu w staniku docelowym, żeby się potem nie okazało, że będzie spod sukienki brzydko wystawał.


Dodatek: na życzenie Czytelniczek dołożyłam klikalne linki, pozwalające od razu odnaleźć opisywane modele na stronach ich sklepów.

39 komentarzy dla wpisu: "Suknie i sukienki na mały biust"

plica

numer 1 – TAK!
w sumie dosc niebezpieczny dekolt w ksztalcie |_____| akurat w tej wersji super. w wersjach mniej zdobionych niekoniecznie dla szerokich ramion. pozioma linia dekoltu podkresna “poziomość” ramion.
sukienka 12 – bylaby kapitalna, gdyby ten zielony pasek zaczynal sie nad posladkami. w tej postaci s. dobra dla tyłków płaskich.
nr 11 – ok. przy zgrabnych udach :)
nr 10 – jak dla mnie tragedia. ciąża i klocowatość.
tak jak przy poprzedniej notce – wazna sprawa – jaki stanik? a jak bez, to czy material dobrze wyglada na nagim biuscie :)

Tekst o staniku dopiszę od razu, bo to ważne. Nie może być tak, że idzie się na zakupy np. w jakimś balkoniku, z myślą “a założę pod to mój strapless” a potem się okazuje, że strapless też wyłazi.
O sukienkach poczekam jeszcze, czy nie pojawi się więcej przydatnych uwag i wtedy je razem dorzucę, jak do notki o swetrach :)

Co do 10-tki, to faktycznie – ponieważ ona opiera się na płaskim widoku bocznym dołu, to oczywiście rozłoży wygląd osobie z wypukłą pupą (bo do wypukłości w tył dojdą jej wypukłości w bok). Dodatkowo faktycznie, tam jest dość wysoko talia, więc osoby, które najwęższy punkt talii mają niżej, też mogą w niej źle wyglądać.

Jeśli chodzi o poziomą linię góry, szkodliwą przy szerokich ramionach, to jak rozumiem, można tu stworzyć taki układ od najgorszej opcji do najlepszej: najgorzej jest, kiedy sukienka kończy się poziomą linią, bez żadnych ramiączek i jeszcze góra jest jaśniejsza od dołu, lepiej jest, kiedy pojawiają się chociaż cieniutkie ramiączka, ale jeszcze lepiej jest, kiedy te ramiączka nie przypominają jednak spagetti. Aczkolwiek cały czas trzeba tu mieć na uwadze, że nie mogą też być za szerokie, bo nie mogą sprawiać wrażenia, że szerokość ramiączek i biustu jest podobna… Co o tym myślisz?

wera9954

Nr 11 bardzo mi się podoba, niestety nie dla mnie. Cóż, muszę zostać przy koszmarze gruszki :D

Beata

Dekolt amerykański przy szerokich biodrach jak na mnie zdecydowanie nie. Ramiona mam normalne, ani szerokie, ani wąskie, średni biust. W sukience z takim dekoltem wyglądam jak trójkąt… a nie jak klepsydra.

Osobiście lubię dekolt |_____| bo zazwyczaj wyrównuje proporcje góra-dół.

Beata

Mam również sukienki w stylu nr 2 i 3 i czuję się w nich dobrze :)

Beata – jeśli dekolt poziomy (jak w sukienkach 1 czy 3) generalnie poszerza ramiona, to osobie o średnich ramionach i szerokich biodrach powinno być w nim dobrze… Co do dekoltu amerykańskiego, to myślę, że sporo będzie zależało od dołu. Faktycznie jeśli klasyczna gruszka chciałaby poszerzyć ramiona, to lepszym pomysłem byłby dekolt-odwrócony trójkąt, ale z drugiej strony przy szerokich ramionach robi się wrażenie muskularnej góry… U gruszki ze średnimi ramionami przynajmniej część sukni z amerykańskim dekoltem powinna pasować. Oczywiście nie wersja ze spódnicą jak w 2 i 3, ale wersja taka jak ta czerwona sukienka (8)…

Szarlotka

Czy macie doświadczenia z “szyciem na miarę przez internet”? Dokładniej mam na myśli suknieamelia? Bardzo podoba mi się 2 ale czy zlecenie uszycia bez przymiarki jest bardzo ryzykowne w przypadku tej pracowni?

Ja niestety nie mam. Po prostu spodobał mi się krój. Hmm, bez przymiarki, to może być problem…

plica

“Aczkolwiek cały czas trzeba tu mieć na uwadze, że nie mogą też być za szerokie, bo nie mogą sprawiać wrażenia, że szerokość ramiączek i biustu jest podobna… Co o tym myślisz? ”

tak, racja, ale efekt ten osiaga sie dopiero, kiedy szelki sa monstrualnie grube. albo dziewczyna ma taki typ sylwetki, gdzie wyglada to na podobna szerokosc.
biorac pod uwage to, ze takie 65B, 60C to fiszbina jakies 10-11 cm idac do 65F – mniej wiecej 15 cm to i tak nawet najszersze szeleczki nie osiagna szerokosci piersi, ale niekorzystne złudzenie może pozostać :)

Beata

maith, dlatego napisałam, że najbardziej lubię poziomy dekolt karo bodajże :)
A amerykańskiego staram się unikać. Choć ta z nr 8 jest piękna ;)

kuraiko

to dziwne, ale te sukienki, które są przeznaczone na szersze biodra jakoś nigdy mi nie leżały… być może dlatego, że są takie lejące, czyli właśnie podkreślały najszerszy punkt bioder przez opinanie się, do tego (np taki typ jak sukienka ołówkowa) fatalnie wygląda jak ktoś chce ukryć wystający brzuszek.
ja bym wybrała raczej 1, 2 i 3. w takich fasonach lepiej się czuję

Kuraiko, to co piszesz jest bardzo ciekawe. Klasyczny ołówek (z prostego materiału) faktycznie wymaga dodatkowo płaskiego brzuszka. Ołówek odpowiednio marszczony mógłby dla odmiany ten brzuszek ukryć, ale o to trudniej. Pierwsze 3 propozycje faktycznie są bardzo dla brzuszków życzliwe, z jednoczesnym wyraźnym podkreśleniem talii. A to może mieć spore znaczenie.

Co do strojów na szerokie biodra, to tu może się pojawić ten sam problem, co z koszmarem gruszki, który jest doskonały dla biuściastych z raczej węższymi biodrami. Cóż z tego, że jest doskonały, skoro jest zawsze szyty tak, że żaden duży biust się w to nie wciśnie – po prostu zostawiają nań za mało miejsca. I tu będzie podobnie. Krój dobry dla biodrzastych, ale uszyty na węższe biodra i opinający się, czy wręcz za mały, będzie wyglądał źle. A jak by Ci było w 5 i 6? Przyjmując, że miękko by się ułożyły na biodrach? A jakie masz ramiona? Chyba nie spadziste?
Co do 1-3, to tu jest problem, bo tam czasem drobiazg dzieli sytuację, w której dół wygląda jak “taka stylizacja” od sytuacji, w której wygląda się, jak stereotypowe wyobrażenie Majki Jeżowskiej…

kuraiko

5 wydaje się spoko, chociaż zauważyłam, że jednak lepiej mi w sukienkach dopasowanych (odcinanych) w talii, a nie odcinanych pod biustem. 6 odpada, bo ma mocno zaznaczoną górę, a ja raczej preferuję cienkie ramiączka, bo mam masywne ramiona i krótką szyję. ale pewnie dla drobnej małobiuściastej byłaby ok.

to co napisałaś o wyobrażeniu Majki Jeżowskiej xD widziałam ostatnio pewną dziewczynę – gościa weselnego. była drobna, szczupła, niska, małobiuściasta. sukienkę miała właśnie na jakiejś sztywnej halce, do tego jaskrawe dodatki, wg mnie wyglądała groteskowo.

ogólnie kwestia “biust a sukienka” zawsze była dla mnie na drugim miejscu po problemie “brzuch/biodra a sukienka” ;) dopiero jakiś czas temu zaczęłam zauważać, że problemem jest szycie kiecek, czyli jak wkładam niby dobrą na biust, to w biodrach powiewa, a jak dobrą na biodra, to za ciasna w biuście.
ciekawa jestem, czy małobiuściaste też tak mają, wydaje mi się że tak, bo to nie chodzi o rozmiar biustu tylko ogólnie o to, że cała kiecka nie trzyma proporcji.

Mała dygresja – zajrzyjcie do wpisu na blogu Harel http://harel.blox.pl/2008/12/Odnalezc-swoj-styl.html – fajne porady dotyczące poszukiwania własnego stylu, w szczególności też słówko o stanikach oraz o typach sylwetki wymyślonych przez Trinny&Susannah. Maith, Ty możesz to kompetentnie skomentować :)

pana.cotta

a czy mozna obrazk odlinkowac do stron zamiast do jotpegow?
ja bym chetnie kupila jakas kiecke a przepisywanie adresu to mordega

Pana.cotta – nie musisz niczego przepisywać :) Wystarczy kliknąć przed “h” w http, przejechać do końca linku i wcisnąć na klawiaturze Ctrl C
Wtedy obrazek Ci zniknie, ale link masz skopiowany i możesz go dzięki Ctrl V otworzyć :)

Niestety nie mogę przerzucać stąd od razu do sklepów, bo w sklepie dany produkt może się skończyć i wtedy w roli przykładu zostałaby tylko miniaturka.

Maith, ale ta kiecka z Amelii to i na pokaźniejszy biust się nada! Dzięki za podlinkowanie jej, bo wcześniej w ogóle o tej marce nie słyszałam. Weszłam na strone i się okazało, że szyja też na podane wymiary, więc w przypływie gotówki się chyba skuszę na ten wrzosik. Patent z tiulem szczególnie fajny, bo będzie przysłaniał ramiączka, a na mnie stanika bezramiączkowego nistety nie idzie sensownego dostać. Dlatego już się do tej kiecki ślinię:)

Mauzonko – z pewnością :) Jeśli chodzi o biust, to to chyba najbardziej uniwersalny model w tym zestawie, więc dobrze, że szyją go wg podanych wymiarów.

I właśnie – jak ktoś by się skusił, to może podzieliłby się opinią, bo już mnie parę osób pytało o tę firmę i szycie w ten sposób, a mnie się po prostu (też) ten model spodobał, więc go Wam pokazałam :) Doświadczeń z nimi nie mam.

Ten wrzos chyba wyszedł z włożenia pod czarny tiul ich brudnego różu… tak myślę. Swoją drogą wprawdzie kolorów do wyboru dali kilkanaście, ale trzeba wyobraźni, żeby ustalić, jak dany kolor będzie się miał pokazany w 99% pod czarnym tiulem. Sam materiał spodni wystaje przecież tylko w kawałeczku. Dlatego to trochę bez sensu, że kolory do wyboru nie są pokazane w zestawie – kolor przykryty tiulem i tylko w drobnym kawałeczku spod niego wystający.

pana.cotta

o dziekuje :) poslugiwalam sie funkcja ‘otworz w nowej zakladce’ i nie zauwazylam,ze mozna skopiowac ;)

jak sie skusze to dam znac, zwlaszcza,ze jak mowicie szyja wg podanych wymiarow. mimo ze mam maly biust to przy moich biodrach i talii i tak mi bedzie wszystko wisiec tam, co bedzie dobre na biuscie (wg ich tabelki mam talie z 32 a biust z 36…)

Pana.cotta – już mnie przeraziłaś – wyobraziłam sobie, że będziesz zamawiać to 36 ;) Na szczęście nie musisz :) Pod tabelką mają schemat wg którego możesz podać swoje prawdziwe wymiary. Uff :)
Tylko spróbuj się dopytać o tę koronkę, bo trochę mnie martwi przypadkowość tego elementu.

myszka

dekolt amerykański generalnie nie jest polecany osobom o małym biuście. za to reszta sukienek bossska *__*

Myszka – istnieją też odwrotne teorie, że dekolt amerykański jest niedozwolony przy dużych biustach, a pasuje małym ;) Osobiście podejrzewam, że w obu tych rozumowaniach jest błąd, a pasowanie (bądź nie) dekoltu amerykańskiego zależy raczej od ramion :) Dla biustu znacznie istotniejsze jest, jak dany model ukazuje sam biust. A pod tym kątem modele posiadające dekolt amerykański mogą się przecież skrajnie różnić:
http://serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=10
http://serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=9
http://serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=7
http://serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=1
http://serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=4
http://serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=12

gonzalessa

świetne zestwienie :)
posiadam sukeinke bardzo podobna do nr.4 – i swietnie sie sprawdza przy mojej figurze = srednie ramiona+maly biust+troche brzuszka+wydatna pupa+niski wzrost. w moim wydaniu jest bialo-czarna: gora biala (+ pod biustem pasmo czarnej koronki) a dol bialy w czarny koronkopodobny motyw. i mysle, ze wlasnie to, ze dol nie jest monochromatyczny powoduje maskowanie brzuszka.
poza tym, mojej nieco krepej figurze jakos nie leza sukienki z rozszerzanym dolem.. a szkoda bo strasznie podoba mi sie nr 3 :)

swierszczowa1

Ja noszę 60GG i uważam ze w dekoltach amerykańskich wyglądam bardzo korzystnie. Kiedyś miałam taką koszulkę. (Sprawiłabym sobie nową ale w moim rozmiarze nie robią straplesów) i taki stanik od kostiumu kąpielowego. Mama wąsie i chude ramiona przy pełniejszych biodrach i udach. Mam też wąskie plecy i klatkę piersiową. Całą górę mam taką chudą (miseczek potrzebuję głębokich ale wąskich).

felisdomestica

No tak….ale wszystkie te sukienki mają jedną współną cechę. Odsłaniają plecy i ramiona. Czyli przeznaczone są dla kobiet o idealnej skórze. A coś dla tych z pryszczami na plecach i celulitem
i rogowaceniem okołomieszkowym na ramionach :-) ?

Felisdomestica – Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to piękny szal. Do większości z tych sukienek spokojnie można dobrać szal idealnie pasujący. Teraz pozostaje jeszcze kwestia jego unieruchomienia. Można go oczywiście zawiązać, np. tak:
http://www.modnedodatki.pl/product.php?id_product=523
Albo przyczepić do ramiączek. Tak, żeby nie przeszkadzał przy tańczeniu, jeśli nie chciałabyś go i w ruchu zdejmować :)
I szale, podobnie jak sukienki, też bywają bardziej wizytowe, bardziej sylwestrowe i bardziej codzienne. Jednocześnie są na tyle powszechnie lubiane, że nikomu nawet do głowy nie przyjdzie, że nosisz go, żeby cokolwiek ukryć. Twój wygląd jedynie nabierze romantyzmu :)

Jeśli natomiast chodzi o sukienki skrywające plecy i ramiona, to jest trochę zgrabnych modeli spełniających ten wymóg, np. ten:
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.114.1.103.2.&pr=26277
Nie wiem, do którego fragmentu chciałabyś osłonić ramiona, ale może wystarczy coś takiego:
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.114.1.26.2.&pr=30683
czy takiego
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.114.1.97.2.&pr=26480

Dziewczyny – Przy okazji znalazłam ciekawy przykład sukienki na pierwszy rzut oka bardzo podobnej do numeru 5, ale istnieje między nimi istotna różnica.
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.114.1.37.2.&pr=31155
5-tka to sukienka na ramiączkach z ozdobą w kształcie naszyjnika pośrodku, a to jest wzór w stylu staników bandeau – zmniejszający optycznie biust i poszerzający optycznie talię.

kika

właśnie zamówiłam tą sukienkę z Amelii (nr 2), więc jak dojdzie to dam znać jak wygląda w rzeczywistości;P tylko ja brałam inny kolor niż na zdjęciu – śliwkowy. no i wszystkie 3 wymiary – biust, talia, biodra – pasowały mi akurat do ich 36, więc jakby była klapa to mogę odesłać;P bo z tego co wiem tych na wymiar zwrócić nie można…

O, super że się przyznałaś :) To od razu poproszę o zdjęcie :) Jakkolwiek by nie wyglądała, nieważne dobrze czy źle. Zawsze to poszerza obraz w porównaniu ze zdjęciami tylko firmowymi.

kika

Dzisiaj przyszła do mnie ta sukienka z Amelii, wygląda jednak trochę inaczej niż na tym zdjęciu co było na początku i które jest w notce, teraz wstawili już na stronę rzeczywiste zdjęcia. W sumie miałam nadzieję, że będzie lepsza, ale jest w porządku, chociaż żadna rewelacja:P Jak jej skrócę ramiączka, to się obfocę i wyślę Ci zdjęcia Maith;)

Kika – tak, tak, koniecznie doślij zdjęcia :) Jakby Ci się jeszcze coś przypomniało na temat tego, jak ją odebrałaś, co jest dobrze, co źle, to będę wdzięczna też za dodatkowe info :)

Eternal*Voyageur – witaj, jak rozumiem chodzi o następną notkę. Bardzo dziękuję za docenienie :) Jeśli jesteś zainteresowana nowymi odkryciami, ważnymi dla figury, to mam dla Ciebie coś jeszcze :) Zauważyłam, że w notce podałaś przykłady osób noszących 90A i 90E, jako osób z małym i z dużym biustem, na szerokiej klatce. Większość osób o tym nie wie, ale to tak nie działa. Osoba, która naprawdę potrzebowałaby 90E miałaby mały biust. Tu masz bardzo ciekawą notkę, wyjaśniającą, na czym polega zmiana rozmiaru stanika na precyzyjnie dopasowany i dlaczego osoba z dużym biustem i nawet szerszą klatką powinna nosić całkiem inny rozmiar.
http://stanikomania.blox.pl/2007/08/Kwestia-rozmiaru.html
http://stanikomania.blox.pl/2008/02/Biust-osiemnasty-czyli-pozegnanie-z-DD.html
A w dziale “Dobrany biustonosz” mam podlinkowane wypowiedzi kilkuset kobiet pod hasłem “Co mi dała zmiana rozmiaru stanika”.
Miłej lektury :)

lola

No tak, ale na tych fotkach NIE MA MAŁYCH biustów!

Lola – niestety producenci pokazują nam sukienki na takiej modelce, jaką akurat mieli, a my musimy się zastanawiać “a jakby to na mnie wyglądało”.

A moja notka to takie rozważania, jakie sukienki by dobrze wyglądały przy jakiej figurze.

Katia

Dziewczyny co myślicie o tej sukience?
czy pasuje na półmetek?http://bra-fitting.eu/wp-content/uploads/2008/12/atelierbrasil-20.jpg

Martuuu

Czy do sukienki nr 2 pasują czarne rajstopy? zamówiłam u krawcowej sukienke na wzór nr 2. tyle że inny kolor, taki ciemny wrzos, który moim zdaniem lepiej komponuje się z tym czarnym tiulem.

Moim zdaniem będą pasować. Oczywiście cienkie. Inna sprawa, że akurat rajstopy są najłatwiejszym do podmiany elementem garderoby, więc w razie czego widząc już sukienkę w odpowiednim świetle na żywo po prostu sama ocenisz.
A swoją drogą wygląda, że miałaś bardzo dobry pomysł. Ciemny wrzos powinien się naprawdę lepiej komponować, ponieważ widziałam też zdjęcia tych sukienek, sugerujące, że materiał pod spodem nie jest aż tak ładnie przyciemniony, jak tu.

Wera

Jak myślisz ile by kosztowało zamówienie sukienki nr.1 albo 2 w Warszawie, tak żeby była gotowa za miesiąc? I która z tych dwóch jest lepsza dla chudzielca? Nie wiem jaki mam typ urody, mam długie nogi, ale krzywe kolana, mały biust(75A), szczupłe ramiona, wcięcie w talii, średnie biodra i małą pupę. Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo sukienkę muszę mieć za miesiąc i już muszę zacząć szukać.

Wera – jak jesteś w Warszawie, to najlepiej przejedź się do Nadarzyna, czy gdzie tam jest ta wielka hala z sukienkami i pomierz jak na Tobie bardzo różne wzory wyglądają i sobie coś wybierz. To lepsze niż zamawiać w ciemno sukienkę, która być może będzie pasować.
Skoro nie podobają Ci się kolana, to poszukaj czegoś poniżej. Sukienka taka jak nr 1 je odsłania, nr 2 wygląda, że zwykle nie, ale nie zawsze. Prawdopodobnie pasowałby Ci wzór taki jak 2 albo 3. Jeśli masz mały biust, to mogą Ci też pasować sukienki, które nie wymagają pod spodem stanika. Niektóre z nich mają bardzo fajne kroje.
Możesz też poszukać czegoś długiego. Najlepiej pewnie byłoby Ci w sukienkach podkreślających talię i przynajmniej za kolano. To naprawdę daje ogromny wybór.
Zerknij tylko jeszcze tutaj, na to, czego generalnie unikać
http://bra-fitting.eu/suknie-i-sukienki-na-maly-biust-czego-raczej-unikac/
W zasadzie przy bardzo szczupłych osobach wzory takie jak ta seledynowa sukienka też nie są złe. No tylko że ona jest krótka.

Naprawdę masz 75A? Bo szczupłe dziewczyny mają zwykle mniejsze obwody pod biustem.
Na wszelki wypadek podrzucę Ci linki do 2 fajnych artykułów
http://b75.blox.pl/2008/01/Jak-w-3-minuty-powiekszyc-piersi-z-A-do-C.html

http://www.pinezka.pl/content/view/3300/1/

I jednego świetnego forum
http://forum.gazeta.pl/forum/f,50580,Lobby_Malobiusciastych_.html

Wera

Tak, mam 75A, ale mi się wydają bardzo małe jak patrze na dziewczyny z mojej klasy.
Wielkie dzięki za radę :)

Skomentuj:

Imię (*)
E-mail (ukryty)(*)
URI
Komentarz