Pogodzić pozorne sprzeczności

Wysłane przez: Maith   
16 lut
2009

Kiedy moja dzisiejsza modelka próbowała wykonać test na rodzaj sylwetki na stronie Trinny & Susannah, wychodziły jej tak wydawałoby się sprzeczne wyniki, jak kolumna, gruszka i jabłko. Sprzeczne, ponieważ w ramach 12 typów przyjęto, że niektóre cechy nie mogą występować wspólnie, podczas kiedy w naturze oczywiście występują. Natasza na pierwszy rzut oka ma bardzo podobną figurę do Nicole Kidman, podawanej za przykład kolumny. Wysoka, szczupła, o szerokich ramionach, równoważonych biodrami.

Fot.1

Fot.1

Z drugiej jednak strony posiada wyraźną i dłuższą talię, piękne uda jokejki i coś, na co Trinny zwracała wielokrotnie uwagę – stosunkowo niski stan. Czyli patrząc z tej strony jest gruszką.

Fot. 2

Fot. 2

Jednocześnie z trzeciej strony nasza modelka posiada odstający brzuszek, co wg 12 typów może się przydarzyć wyłącznie jabłku.

Fot.3

Fot.3

Jak to wszystko jest możliwe? To proste – tak naprawdę wiele z nas nie zdoła odnaleźć swojej figury wśród 12 propozycji T&S.

To oczywiście nadal znacznie lepszy system niż dostrzeganie jedynie 3 czy 4 możliwych sylwetek (na tym etapie niestety zatrzymało się wielu stylistów). Jednak spójrzmy prawdzie w oczy. Elementy składające się na 12 figur wg T&S także zostały rozdzielone sztucznie. Reasumując – jeśli chcielibyśmy uwzględniać wszystkie słusznie wymieniane tam elementy we wszystkich konfiguracjach, w jakich w rzeczywistości występują, wówczas typów sylwetki musiałoby być znacznie więcej. Ponieważ w naturze występuje ich znacznie więcej. Może zatem występować także kolumna-gruszka, czyli najczęściej wysoka, szczupła gruszka, u której ramiona równoważą szerokie biodra z jokejskim wsparciem i krótszymi niż u typowej kolumny nogami.

Oprócz tego osoba o dowolnym typie figury, w tym także wysoka, szczupła dziewczyna z wyraźną talią może mieć jednocześnie odstający brzuszek. Różne bywają przyczyny. Czasem brzuszek zostaje kobietom po ciąży, czasem jak widać mają go młodziutkie dziewczyny z najróżniejszych powodów, także zdrowotnych. Na pewno nie jest on natomiast przypisany do jakiegoś jednego typu sylwetki, a nasza figura może się o niego wzbogacić w dowolnym momencie życia.

Jedną rzecz chciałabym tu przy okazji podkreślić z całą stanowczością - tak, można mieć naraz i wyraźną talię i odstający brzuszek.
Jak wówczas się ubierać?
Pierwsze co przychodzi wielu osobom do głowy, to ukrycie brzuszka pod fałdami luźnego materiału.

Fot.4

Fot.4

Jak widać nie zawsze jest to dobry pomysł, ponieważ tą metodą łatwo stracić talię, czyli w efekcie wydać się grubszą niż w rzeczywistości. Na przykładzie z fotografii nr 4, poniżej biustu następuje wąziutkie odcięcie, a zaraz po nim materiał się rozszerza. Taka konstrukcja naprawdę rzadko komu pasuje. Przy okazji zwracam uwagę na kwadratowy dekolt – bardzo zły pomysł przy małym biuście. Zwykle ramiączka nie dają tego efektu, ale w tej bluzce jest inaczej, zapewne ze względu na ich wąskie położenie. Z tego samego powodu uzyskaliśmy bardzo mocne podkreślenie, że ramiona są szerokie. Wracając jednak do chowania brzuszka pod luźną bluzką w stylu empire. Łatwo wówczas również o efekt ciąży pod wzdymającym się materiałem.

Fot. 4a

Fot. 4a

Jednocześnie przy chowaniu brzuszków trzeba uważać na kolejne pułapki. Oto przykład, który teoretycznie powinien dobrze pasować – oddzielona część biustowa, poniżej biustu leciutko zmarszczony materiał, który powinien miękko spłynąć w dół, ukrywając brzuszek. Niestety, marszczenie zaczyna się tuż pod biustem, co odbiera modelce możliwość pochwalenia się wcięciem w talii. Nadal byłby to jednak całkiem dobry kompromis, gdyby nie fakt, że dodatkowo pojawił się problem charakterystyczny dla biodrzastych kobiet. Sweterek jest nieco zbyt wąski w dolnej części, w związku z czym materiał nie spływa swobodnie w dół, tylko zatrzymuje się na szerokich biodrach. W tej sytuacji w widoku z przodu całkowicie tracimy talię, uzyskując wrażenie sylwetki prawie prostokątnej. Prawie, ponieważ krągłości nadal są dzielnie reprezentowane przez jokejskie uda stanowiące bardzo ładne przedłużenie bioder. Dziewczyna, której biodra nie miałyby wsparcia w udach, wyglądałaby w tym sweterku naprawdę prostokątnie.

Fot.5

Fot.5

W widoku bocznym natomiast, wskutek zatrzymania materiału na biodrach uzyskujemy niestety worek na brzuchu.

Fot. 5a

Fot. 5a

Zakrycie brzuszka i podkreślenie talii oczywiście jest możliwe – przy prawidłowej konstrukcji. Poniższa propozycja ma szeroki pas, podkreślający najszczuplejszą część talii, a jednocześnie  odpowiedni materiał wszyty tak, żeby się stosunkowo płasko układał. Dzięki temu unikamy problemu przedstawionego na zdjęciach 4 i 4a. Jednocześnie lekko rozszerzająca się w kierunku bioder dolna część pozwala uniknąć problemów opisanych na zdjęciach 5 i 5a. Natasza wygląda teraz świetnie, szczególnie, że ma stosunkowo wysoko umieszczony najwęższy fragment talii, co pozwala jej ładnie eksponować talię w tego typu bluzkach.

Fot. 1a

Fot. 1a

Jednocześnie bluzka kończy się dość nisko – prawie w połowie pupy, co przy niskim stanie jest zwykle pomysłem gorszym niż zakończenie bluzek w okolicy pasa. Jednak tutaj wyjątkowo ta długość zupełnie nie przeszkadza, dzięki wyraźnemu podkreśleniu talii wysoko pod biustem. Przy okazji zwracam tu uwagę na doskonały przykład dekoltu dobrego dla małego biustu. Trójkątny dekolt kopertowy, z wyraźnym szerokim odcięciem pod biustem, zwykle świetnie podkreśla piersi.

Czy jednak zakrycie brzuszka, to jedyna metoda? Nie, brzuszek można albo zakryć, albo spłaszczyć.
I odpowiedzi na pytanie “Jak spłaszczyć brzuszek eksponując piersi” poświęcę drugą część tej notki. Oczywiście tam również będę przy każdym przykładzie komentować również jego długość, zastosowany dekolt i w razie potrzeby inne elementy.

Tagi: , ,

Umieszczone w kategorii: Dla małobiuściastych, Fitting - dobór ubrań, Indywidualne Dopasowanie, Typy figury

Możesz skomentować wpis, albo umieścić trackback ze swojej strony.

16 komentarzy dla wpisu: "Pogodzić pozorne sprzeczności"

babajaga87

A czy ktoś by mi wytłumaczył co to jest ten stan?! (Niski/wysoki?)

Trinny robiła to w ten sposób, że po zakasaniu kiecki pokazywała, że od miejsca, gdzie między nogami kończy jej się tułów ma stosunkowo blisko do podłogi. To był niski stan.

To samo określenie jest używane na spodnie, ale w trochę innym znaczeniu. Jeśli od tego miejsca masz do góry niewiele materiału (jak biodrówki) to spodnie są “niskie w stanie”, a jeśli spodnie idą do góry wyżej (jak spodnie z talią w talii) to są “wysokie w stanie”.

nieco8

Ja też nie pasuję do proponowanych przez T&S typów. Jestem gruszką albo kręglem z odstającym brzuszkiem, średnim biustem, szczupłymi kostkami i łydkami oraz normalnym stanem. Mam więc figurę trochę podobną do bohaterki.
Proszę Maith napisz, w którym miejscu powinny sie kończyć bluzki i żakiety, żeby nie pogrubiały bioder i nie podkreślały “bryczesów”. Jak łączyć spódnice i bluzeczki, żeby zachowac proporcje i nie podkreślać brzucha?
Dziękuję za porady zawarte w tej notce i czekam na ciąg dalszy.

Ps. Gdzie ja znajdę bluzkę podobną do tej brązowej…

babajaga87

Dziękuję za wyjaśnienie :) Jednym słowem chodzi o to, czy ktoś ma proporcjonalnie długie czy krótkie nogi, tak?

Nieco8 – generalnie to zamierzam wyjaśniać w drugiej części tej notki. Bo tam przy okazji podkreślania biustu kosztem brzuszka będę też opisywać, jakie efekty dają poszczególne długości. Ze spódnicami na razie jeszcze nie dostałam żadnych zdjęć – to by był kolejny temat, szczególnie że i spódnice i żakiety nieco zmieniają sytuację w stosunku do układu spodnie plus bluzka.
Ale w skrócie, jeśli ktoś chce ukryć bryczesy, to powinien unikać takich pomysłów:
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.375.1.11.2.&pr=30662
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.375.1.6.2.&pr=31084
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.375.1.16.2.&pr=30384

a rozejrzeć się za czymś takim:
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.375.1.34.2.&pr=27345
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.114.1.19.1.&pr=31066
a jeśli tutaj przylegająca część kończy się wystarczająco wysoko, to też takim
http://www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.375.1.1.1.&pr=31763

Babajaga87 – Generalnie tak. Oczywiście nogi można też widzieć razem z biodrami, dlatego szczególnie przy niskim stanie lepiej ubierać się tak, żeby układ góra-dół nie był widziany jako do stanu, od stanu, tylko jako od bioder do bioder. To też będę w kolejnej notce wyjaśniać.

mefistofelia

a możesz podsunąć mi jakieś info o tych zdrowotnych powodach wystającego brzucha u młodych dziewczyn?
trochę nie chce mi się wierzyć żeby jego głównym powodem były problemy zdrowotne. nie wydaje mi się żebym na cokolwiek chorowała, ale może powinnam się przebadać?:P

Przyczyn może być wiele, więc raczej nie da się wszystkiego przebadać. Wpisz sobie w google’a “wystający brzuch” i “choroba” i Ci przynajmniej część opcji wyskoczy. Ale pamiętaj, że czytanie o chorobach prowadzi do… hipochondrii ;) I oczywiście problemem nie jest to, że brzuch nie jest całkiem płaski, bo całkowita płaskość czy wklęsłość brzucha wcale nie zdarza się bardzo często.

mefistofelia

wpisałam i na pierwszych 2 stronach nie znalazłam chyba nic poza oczywistymi wzdęciami, skrzywieniami kręgosłupa i rozedmą płuc.
nic szczególnie charakterystycznego dla młodych dziewczyn przed ciążą. tymczasem blisko połowa takich które widuje ma raczej wystające brzuchy. czy pisanie, że wystający brzuch przed ciążą jest przede wszystkim oznaką problemów zdrowotnych nie jest na wyrost?
trochę głupio się czuję czytając, że u dziewczyn takich jak ja moja cecha to głównie symptom chorobowy

monakatia

Maith swietna notka! I bardzo jestem ciekawa nastepnej, bo jesli bedzie o zakrywaniu brzuszka, to moze da sie przemycic jakies Twoje pomysly/triki na eksponowanie talii, np. jakiej szerokosci pasek najbardziej ją eksponuje itp.

Mefistofelia – chodziło mi o to, że to może być objaw chorobowy, czy świadczący o jakichś nieprawidłowościach (niekoniecznie grożących nie wiadomo czym), a nie, jak się często myśli, skutek objadania się, szczególnie że wiele młodych dziewczyn jest przy tym szczupłych lub bardzo szczupłych. To nie znaczy, że każda osoba z wystającym brzuszkiem jest ciężko chora, po prostu najczęściej coś nie działa prawidłowo. Jeśli uważasz, że taki zapis straszy, to wymienię głównie na także.

Poza tym, że niepotrzebnemu podkreślaniu brzuszków sprzyjały modne ostatnio biodrówki i poza tym, że brzuszek nie musi być idealnie płaski i lekkie wystawanie nie świadczy o niczym, to osobiście znałam kilka przykładów młodych dziewczyn, u których przyczyną nie było umiejscawianie się tam tłuszczu. Ze znanych mi osobiście sytuacji: bardzo szczuplutka dwudziestolatka, której w chwili stresu brzuch zaczynał puchnąć, a jak stres mijał, to brzuch momentalnie stawał się płaski, bardzo szczupła 17-latka, która miała jakieś problemy z układem pokarmowo-trawiennym (okazało się, że źle na nią działały jakieś pokarmy, z takich dziwnych rzeczy, to nie mogła jeść np. zimnych bananów z lodówki i jak zmieniła dietę, to jej przeszło, ale nie znam szczegółów), szczupła dziewczyna z chorą wątrobą, szczupła dziewczyna z chorym układem limfatycznym (węzły chłonne w pachwinach nie odprowadzały limfy tak jak trzeba), studentka z wystającym brzuchem po operacji (to chyba jakaś opuchlizna, ale trwała kilka miesięcy i najpierw wyglądała jak zaawansowana ciąża). Zatem opcji jest wiele, nie tylko gromadzący się tłuszcz. To nie musi od razu oznaczać jakichś poważnych chorób (dlatego pisałam, że czytanie grozi hipochondrią ;) ) natomiast może się też zacząć dopiero od jakiegoś czasu i nie jest zależne od typu figury. Bo to nie jest tak, że kolumna, czy gruszka, czy klepsydra, czy rożek nie może mieć albo nagle się nabawić wystającego brzuszka. I to nieprawda, że wystające brzuszki mają tylko jabłka.

mefistofelia

dzięki, że zmieniłaś. teraz już tak nie myli i nie niepokoi :)

wg mnie kilka typów sylwetki (poza jabłkiem) z podziału t&s ma naturalne tendencje do tycia w okolicach pasa (czego oczywiście w ich opisach brakuje). na pewno byłyby to rożek, kolumna, cegła. chyba też kielich i lizak.
wyjątkowo absurdalnie byłoby gdyby każdy z tych typów po przytyciu zamieniał się w jabłko (a w co jabłko zamieniałoby się po schudnięciu?):)
mi np z moimi szerokimi barami i długimi nogami do jabłka daleko, a krągłości na brzuchu posiadam (dodam, że bzdurne bmi mi wskazuje niedowagę).

Tak czy inaczej żaden z typów figury nie chroni przed nabawieniem się wystającego brzuszka. Nie ma znaczenia, jak szeroko rozstawiły Ci się kości biodrowe, albo jak szerokie masz ramiona, czy długie/krótkie nogi. Szczególnie, że ten brzuszek, co właśnie chciałam podkreślić, wcale nie musi być wypełniony tłuszczem, a może być wypełniony płynem limfatycznym lub powietrzem. Wystarczy, że coś działa trochę nieprawidłowo.

Kuraiko

hehe, no pewnie, że nieprawda że wystający brzuch = jabłko :D mnie do jabłka daleko (?), a zawsze mi brzuch wystawał.
no tyle, że to zawsze był tłuszcz + lordoza lędźwiowa, a nie jakieś dolegiwości gastryczne. podobno przy tak wygiętym kręgosłupie nie będę nigdy miała płaskiego brzucha :/

szczerze powiedziawszy ja też się zastanawiałam nad wysłaniem swoich zdjęć, ale nie wiem jak się do tego zabrać, tzn nigdzie nie doczytałam, czy jest jakiś określony zestaw/rodzaj ubrań, które trzeba mieć na zdjęciach, no i to czy wysyłająca sama określa jakoś swoja figurę, czy wszystko należy do Maith ;)

bo ja też się zastanawiałam nad tymi typami i nadal nie wiem, jakim jestem typem ;) wydaje mi się, że gdybym nie miała tyle tłuszczu, to miałabym wąskie biodra. a tak jednak się kwalifikują jako szerokie, grube uda, wystający brzuszek pod pępkiem, krótki korpus, krótka szyja, ramiona sama nie wiem, czy szerokie czy wąskie, bo za dużo na nich tłuszczyku. ktoś by powiedział, że krótkie nogi, ale czy przy wzroście 160 ktokolwiek ma długie nogi ;) do tego średni biust, zwykle podobny obwodowo do najszerszego miejsca bioder/ud/pupy niezależnie od wagi. i niech ktoś mi powie, co ja jestem xD

jeśli chodzi o notkę, to najbardziej podoba mi się oczywiście ta bluzka kopertowa oraz czarna. jednak oczywiście przy tej porze roku nie da się tak chodzić… jakie zatem pasowałyby swetry dla tej mieszanej figury Nataszy?

Kuraiko – bardzo fajny przykład swetra będzie w następnej notce. Trochę dodatkowo dorzucę też sugestię dotyczącą odzieży wierzchniej na figurę Nataszy :)

Jeśli chciałabyś przesłać zdjęcia, to ważne jest pokazanie, jak dana rzecz leży z różnych stron (przód, tył, bok i półprofil). Ja nie muszę tych zdjęć zamieszczać wszystkich, ale muszę widzieć, czy gdzieś nie ma problemu. Wielkości widzisz na notkach po otwarciu zdjęć… ważne jest, żeby jak pokazujesz różne bluzki, to w jednych spodniach (wybierz jakieś dobrze leżące, nie wpływające na kształt reszty) jak doły to też z jedną bluzką. Każdego proszę o parę słów do mikrofonu, o opisanie, z czym ma problem itd. ale generalnie po to ludzie się do mnie wysyłają, żebym im określiła i typ figury i co do tej figury pasuje, a co nie i dlaczego. No i co ważne – zdjęcia najlepiej żeby robił ktoś, koniecznie troszkę z dołu, bo inaczej figura robi się skrócona i nie mogę ocenić, czy to co widzę, to zła perspektywa, czy prawda.

daslicht

Fajna ta bluzka na pierwszym zdjęciu :) też nie lubię eksponować brzucha, ale nie w sensie, żeby przylegających ciuchów nie nosić, a żeby nie był goły :)

felisdomestica

Kuraiko, a czy to nie jest wszystko jedno, jakim jesteś typem :-) ? Masz lustro, i wiesz mniej wiecej, w czym dobrze wyglądasz :-)

Skomentuj:

Imię (*)
E-mail (ukryty)(*)
URI
Komentarz