Życzenia świąteczno-noworoczne

Wysłane przez: Maith   
22 gru
2008

Niech te święta będą dla Was czasem życzliwości. I dla samych siebie (patrzcie na siebie ciepło) i dla innych. Zamienienie kilku słów z “tą staruszką z drugiego piętra” może być znacznie wartościowszym prezentem niż to, o co zabijamy się w kolejkach.

A w Nowym Roku 2009 życzę Wam wielu radości i małych i dużych, a przede wszystkim, żeby był nie gorszy od obecnego, a jak się da, to niech będzie lepszy.

No Banner to display

Suknie i sukienki na mały biust

Wysłane przez: Maith   
20 gru
2008

Tym razem szukamy sukni i sukienek, które pasują na mały biust, wśród propozycji nadających się na studniówkę, Sylwestra, przyjęcie, czyjś ślub, domową prywatkę czy inną imprezę - w skrócie na imprezy organizowane w chłodniejszą połowę roku.

1. (link) Pierwszy model ślicznie podkreśla zarówno biust, jak i talię (dzięki odpowiedniej grze kolorów – jak wiadomo ciemne pomniejszają, jasne powiększają). Odwrotny efekt mogłyście obejrzeć w poprzedniej notce (nr 1).  Jednocześnie pasek na biust nie jest zbyt wąski (ten sam układ z wąziutkim paskiem na linii biustu nie wyglądałby już tak dobrze). Ramiączka są cieniutkie, absolutnie nie próbując konkurować szerokością z biustem (odwrotnie niż nr 4 z poprzedniej notki). Wyraźne rozszerzenie dołu, w połączeniu z (prawdopodobnie) dość sztywnym materiałem, optycznie poszerza biodra.

Atelier Brasil

Atelier Brasil

Dla kogo: Z powodu rozszerzającego się dołu, model ten powinien szczególnie ładnie wyglądać na rożkach, cegłach i części kolumn (czyli generalnie na kobietach, którym poszerzenie bioder nie zaszkodzi, a może być nawet mile widziane). Niezbyt dobrze może natomiast wyglądać na klasycznych gruszkach czy kręglach (osobach o szerszych biodrach niż biuście, szczególnie przy wąskich/spadzistych ramionach).  Sukienka odkrywa sporą część nóg, co też trzeba uwzględnić.

Okazje: Teoretycznie nawet własny ślub (a jeśli czyjś, to po upewnieniu się, że panna młoda swoją kreacją przyciągnie większą uwagę), Sylwester, impreza karnawałowa. Sukienka zwraca uwagę i jest dość strojna (nic nie tracąc z elegancji) zatem nie bardzo pasuje na domowe prywatki, czy studniówkę w surowej szkole. Będzie też zbyt ekstrawagancka na oficjalne przyjęcia.

2. (link) Ciekawa propozycja góry – biust ujmuje materiał delikatnie zaznaczający półkola piersi, na to nałożono przezroczysty tiul, który wprawdzie jako ramiączka byłby uznany za szeroki, ale tu składa się na łezki piersi, a dodatkowo jest przezroczysty, zatem nie walczy o pozycję z częścią piersiową, ponieważ się na nią składa. Jednocześnie tiul na biuście ładnie rozdziela piersi, a także wydłuża szyję. Dobrym pomysłem jest wyraźne wydzielenie talii.
Informacja dodana: Ze strony firmy zniknęła informacja o losowym wyborze koronki, koronki zostały pokazane z bliska, jak rozumiem do wyboru. Jednocześnie, zgodnie z sugestiami z naszej dyskusji, na stronie można obecnie obejrzeć również konkretne kolory przykryte tiulem, istnieje też opcja przesłania próbek. Nie wiem, czy to przypadek, czy też firma świadomie uwzględniła moje postulaty, niemniej jednak uwagi, które znajdowały się w tym miejscu stały się nieaktualne, zatem je usuwam.

Amelia

Amelia

Czytaj całość »

No Banner to display

Suknie i sukienki na mały biust – czego raczej unikać

Wysłane przez: Maith   
17 gru
2008

Masz mały biust i szukasz sukienki na Sylwestra, studniówkę, przyjęcie, czyjś ślub, czy domową prywatkę? Zastanówmy się, czego powinnaś unikać, bo warto wiedzieć, który element sukienki naprawdę psuje efekt końcowy.

1) Jeśli nie chcesz jednocześnie zgubić i talii i biustu, to unikaj takich zestawień kolorystycznych, jak poniżej. Wiadomo, że jaśniejsze kolory optycznie powiększają, a ciemniejsze zmniejszają. Dlatego złym pomysłem jest wstawienie ciemnego koloru na piersiach (szczególnie jeśli w części piersiowej sukienka składa się z wyraźnych, wskazujących piersi, trójkątów). Złym pomysłem jest również rozjaśnienie ciemnej sukienki jasną wstawką w talii. Oczywiście gdyby zamiast grubego pasa bieli, sukienka została tylko przewiązana cienką szarfą, wówczas efekt nie byłby aż tak porażający. Jeżeli jednocześnie góra stanowiłaby jednolity pas materiału, bez wyraźnego wydzielania piersi trójkątami, wówczas również przyciemnienie tego fragmentu nie szkodziłoby aż tak bardzo. Aczkolwiek nadal byłoby niewskazane. Co ciekawe, ten model jest generalnie przyjazny małym biustom. Wystarczyłoby tylko uszyć go w negatywie, z czarnym pasem i białą resztą, a wyglądałby świetnie.

Edressme.com

Edressme

2) Trójkąty na biust nie mogą być wyraźnie większe od Twojego biustu. Generalnie wydzielenie trójkątów biustu jest bardzo dobrym pomysłem, marszczenia też mają sens, ponieważ działają powiększająco. Jeżeli jednak trójkąty na piersi będą wyraźnie większe od samych piersi, wówczas osiągniesz efekt odwrotny od zamierzonego, sprawiając wrażenie, że Twój biust jest za mały w stosunku do sukienki. A przecież to sukienka powinna pasować do Ciebie, nie odwrotnie. Tu również zastosowany pomysł byłby dobry, jeżeli trójkąty przykrywające biust nie byłyby tak ostentacyjnie od niego większe.

Milita, Pakamera

Milita

3) Tym razem przykład skutecznego poszerzania marszczeniem. Poniżej biustu materiał jest tak mocno drapowany, że osiągamy efekt ciąży nawet przy bardzo szczupłej dziewczynie. Na tym tle wydzielona część biustowa sprawia wrażenie znacznie mniejszej niż gdyby znajdowała się w sąsiedztwie lepiej dopasowanego dołu. Oczywiście udrapowany dół nie zawsze musi szkodzić. Tutaj można zobaczyć bardzo podobną sukienkę różniącą się w zasadzie tylko dwoma elementami – materiał nie jest tak sztywny, a jednocześnie część piersiowa została nałożona na wypływające spod niej zwiewne fałdki dołu. Od razu widać różnicę.

Edressme.co

Edressme

Czytaj całość »