Gratulacje dla Aliny – pierwszej osoby, która przysłała mi swoje zdjęcia, dzięki czemu zaczynam dziś cykl prezentowania ubrań na konkretnych sylwetkach. Jak sama pisze, Alina lubi swoją figurę (talię i pupę uważa za atut, ramiona mniej). Nosi prawidłowo dobrane biustonosze (to bardzo ważne!) dzięki czemu ładnie wygląda podkreślając zgrabny mały biust przylegającymi bluzeczkami. I tu od razu informacja dla wszystkich drobnych kobiet noszących okolice 75A: moja modelka nosi 65D i nie używa push-upów. Przy wyborze ubrań zależy jej na podkreślaniu zgrabnej sylwetki i lekkim wyrównywaniu proporcji. Przyjrzyjmy się zatem, jak do jej figury pasują różne bluzki.
Kierując się jedynie podziałem 12 typów kobiecych kształtów wg Trinny i Susannah, powinnam napisać, że moja dzisiejsza modelka ma sylwetkę rożka. Alina owszem ma szerokie ramiona, mały biust i wąskie biodra oraz długie szczupłe nogi.
Określenie figury jako rożek to jednak nadal zbyt mało, żeby zdecydować o tym, co będzie modelce pasować. Korzystając z okazji od razu zwrócę Wam uwagę na kilka spraw.
Po pierwsze – brytyjskie guru fittingu widziałyby Alinę jedynie w płaskim ujęciu z przodu. A każda z nas jest przecież trójwymiarowa. Dodatkowo jeśli nie ustawiamy się specjalnie np. do zdjęcia, to najczęściej jesteśmy widziane z półprofilu. Owszem, zdarza nam się stać do kogoś przodem, np. podczas rozmowy, ale wtedy niewielka odległość zazwyczaj i tak pozwala rozmówcy patrzeć na naszą twarz, ale nie na całą sylwetkę. A półprofil może sporo zmienić.
W tym ujęciu wyraźnie widzimy, że nasza modelka ma krągłe biodra. Jak to możliwe?
Z przodu widać jedynie, czy biodra są szerokie czy wąskie. Z boku czy z półprofilu naszą sylwetkę tworzy również wypukła lub płaska pupa. Co do bioder opartych na pupie, to ja ten typ figury nazywam sylwetką tancerki samby. Kiedyś zapisałam się na sambę i zobaczyłam, że my połowy tych tanecznych ruchów nie mamy czym wykonać. A brazylijskie tancerki wyglądały w tym tańcu świetnie i bardzo kobieco. Właśnie dzięki sylwetce, którą samba idealnie podkreśla.
Jakie jeszcze elementy sylwetki (nieuwzględnione nawet wśród i tak dobrych 12 typów T&S) mają znaczenie przy doborze ubrań dla Aliny? Nasza modelka, patrząc z przodu, posiada zauważalne wcięcie w talii, a nie wszystkie rożki je w tym układzie mają. Patrząc z przodu, najwęższy fragment talii znajduje się wysoko, a patrząc z boku dodatkowo talia jest wyraźnie odcięta od bioder, zatem boczny najwęższy fragment znajduje się niżej. Moim zdaniem taka podwójna możliwość podkreślenia figury daje większe pole manewru.
Przejdźmy zatem do strojów pasujących lub nie pasujących do tej sylwetki.
1. Źle: Fotografia 1 właśnie dlatego nadawała się doskonale do pokazania, że nasza modelka jest typem rożka, ponieważ pokazana tam bluza jest na tyle luźna i prosta (luźna szczególnie w okolicy ramion), że podkreśla ramiona i generalnie górną część, a gubi talię i w praktyce także różnicę między talią a biodrami.
2. Dobrze: Drugi przykład dla odmiany wydziela talię, dzięki czemu patrząc z przodu widzimy wyraźnie wydzielone biust, talię i biodra. To wyjątkowo udany pomysł. Bluzka jest na tyle przylegająca (nie mylić z obciskaniem), że nie tracimy bioder, które owszem są drobne, ale zauważalnie szersze od talii, co warto pokazać. Jednocześnie kopertowy dekolt ładnie dzieli i podkreśla piersi. Wydawałoby się, że dekolt w kształcie odwróconego trójkąta powinien poszerzać ramiona, tu jednak nic takiego się nie dzieje.
Źle: Słabszą częścią bluzeczki są rękawki – jednocześnie i marszczone, i krótkie i wyższe po zewnętrznej a niższe po wewnętrznej stronie, a dodatkowo kończące się bardzo wąsko, co razem daje wrażenie rozdmuchania i nie jest dobrym pomysłem, jeśli nie chcemy poszerzać ramion. Niestety ten typ ramiączek zrobił się ostatnio bardzo popularny, co oznacza, że trudno kupić inny, a wielu kobietom takie ramiączka nie pasują. Jak napisała Alina “producenci się na takie uparli i już, nie szyją innych długości, a te kończą się w najszerszym punkcie ramion”.
Ostateczny efekt, dzięki dolnej części pięknie podkreślającej sylwetkę Aliny, jest jednak całkiem dobry, dlatego nie dziwię się temu drobnemu kompromisowi.
3. Dobrze: Dla porównania krój o bardzo podobnym kształcie dekoltu i jednocześnie bardziej przylegających ramiączkach. Jak widać, ramiona w trzeciej propozycji są mniej szerokie. Warto też przyjrzeć się drobnemu, a bardzo dobremu efektowi – ramiączka nie zostały wyraźnie wydzielone – nie ma wgłębienia w ramieniu, za którym rozpoczyna się ramiączko. Dzięki temu uzyskujemy płynną, lekko spadzistą i nieprzedłużoną optycznie linię ramion.
Jednocześnie kopertowy dekolt znów ładnie podkreśla biust i figurę.
Nieźle: Koperta idąca aż do bioder nie jest zła, aczkolwiek przy wysokiej talii pomysł z kopertową tylko częścią przy biuście, a potem wyraźnym oddzieleniem talii, z poprzedniego zdjęcia, podkreślał figurę jeszcze lepiej. Gdyby Alina miała najwęższy punkt talii niżej, wówczas to ta propozycja byłaby lepsza.
Przypominam bowiem, że najczęściej jesteśmy widziane z różnych półprofili, czyli raczej tak:
4. Dobrze: Obejrzyjmy zatem kolejną propozycję z odciętą talią. Tu dodatkowo część poniżej talii rozszerza się leciutko, co jeszcze lepiej podkreśla różnicę między talią a biodrami. To że odcięcia pod biustem podkreślają biust, to już wiadomo.
Źle: Zwróćcie jednak uwagę na istotną różnicę między tą bluzką a bluzeczką nr 2. Tam odcięcie było naprawdę pod biustem, tutaj miejsca na biust pozostawiono zbyt mało (a to niestety częsty problem, dotykający także małobiuściastych). Dekolt także wypada gorzej niż poprzednie, kopertowe, propozycje. Wcześniej kończący się, prosty i nudny dekolt wbrew temu, czego się było można spodziewać, zwraca uwagę na szerokość ramion, w odróżnieniu od znacznie ciekawszych i seksowniejszych kopert.
W tym przykładzie rękawy także na górze są leciutko “nadmuchane”, co jednak w przypadku długich rękawów wygląda dla odmiany lepiej, niż kiedy rękawki, jak w propozycji nr 2 kończyły się wraz z “nadmuchaniem”.
Porównanie samych ramion: Jednak jeśli obejrzycie tylko pod kątem ramion propozycje: 2, 3 i 4, to dostrzeżecie, że najszerzej ramiona wyglądają w 4 (wina dekoltu i ramiączek) potem w 2 (ramiączka są gorzej pomyślane niż w 4, ale dzięki znacznie lepszemu dekoltowi ramiona nie wydają się takie szerokie. Najwęższe ramiona są w propozycji 2 (tam ramiączka nie są ani nadmuchane, ani wyraźnie wydzielone, tylko tworzą gładką linię z resztą).
Swoją drogą czwarta bluzeczka to dobry przykład pokazujący, dlaczego warto patrzeć na siebie w trójwymiarze. Wyżej napisałam, że pozostawiono zbyt mało miejsca na biust. Patrząc na ujęcie z przodu mogłyście mieć wątpliwości. Z boku już ten problem widać wyraźnie. Odcięcie najeżdża na biust. Z drugiej strony w ujęciu bocznym główny nacisk pada na biodra, zatem, gdyby tylko ta bluzeczka miała dobrze wyprofilowane odcięcie pod biustem, to nawet podkreślenie ramion przy tej sylwetce nie byłoby aż takim problemem.
5. Dobrze: Piąta propozycja rozprawia się z mitem, że przy szerokich ramionach należy unikać dekoltu-fali. Zależy, jaka to fala. Oczywiście wielkiego falistego wykładanego kołnierza bym nie polecała, ale drobna falka, która generalnie ładnie współgra z małym biustem, moim zdaniem nie stanowi zagrożenia. A dodatkowo zwróćcie uwagę, jak w szerokim, lekko falistym dekolcie Alina emanuje subtelnością i kobiecością. Krótszy prosty dekolt z propozycji 4 był ewidentnie gorszym pomysłem.
Bluzeczka jest przylegająca, dzięki czemu nie gubimy talii, niezależnie od tego, czy mielibyśmy ją wyżej, jak nasza modelka, czy niżej, jak niektóre inne rożki. Ponieważ Alina z przodu ma najwęższy punkt talii umieszczony dość wysoko, a dodatkowo posiada zauważalną różnicę między talią i biodrami, to przylegające bluzeczki wyglądają na niej ładnie, ale jeszcze lepiej wyglądają bluzeczki z podkreśloną talią, odcinaną pod biustem. Przy figurze łączącej cechy rożka i tancerki samby zdarza się jednak czasem, że z przodu nie widać różnicy między talią a biodrami, różnicę tę tworzy moment odcięcia wypukłej pupy. Takie osoby również powinny dobrze wyglądać w takiej bluzeczce, ponieważ wprawdzie z przodu nie będzie tak widać wcięcia (podobnie jak w poprzednich propozycjach) ale za to nie zgubimy najwęższego u takich osób miejsca talii, czyli miejsca odcięcia pupy, a jak wspominałam, jesteśmy przecież trójwymiarowe.
Źle: Odnoszę jednak wrażenie, że bluzeczka jest nie tyle przylegająca, co obcisła, czego generalnie należy unikać, żeby nie spłaszczać piersi. Wyjątkiem byłaby sytuacja, gdyby część piersiowa została wydzielona lżej przylegającym materiałem.
6. Przejdźmy do dłuższych i luźniejszych propozycji.
Nieźle: Szeroki okrągły dekolt nie jest wcale taki zły, ale jak widać, to jednak gorsza propozycja niż zmysłowe fale czy dekolty kopertowe.
Dobrze: Lekko zmarszczony, luźno układający się na biuście materiał, to warty uwagi pomysł, ładnie podkreślający małe piersi.
Źle: Niestety taka luźna długa bluzka chowa wcięcie w talii i różnicę między talią a biodrami.
Rozwiązaniem może być pasek. Prawdopodobnie szeroki, ale z cienkiego materiału pasowałby najlepiej.
7. Źle: Odcinane ramiączka zbyt poszerzają ramiona.
Nieźle: Ten dekolt również nie jest zły, ale fale i dekolty kopertowe wyglądały jednak lepiej.
Dobrze: W odróżnieniu od poprzedniej propozycji, ta bluzeczka ma odcięcie pod biustem, dzięki czemu z przodu najwęższe miejsce sylwetki zostało podkreślone, a poniżej następuje poszerzenie materiału w kierunku bioder.
Źle: W widoku bocznym jednak nawet u Aliny bluzka nabiera ciążowych kształtów. W przypadku osoby, u której talia jest podkreślona wyłącznie w widoku bocznym, ta propozycja byłaby bardzo zła.
8. A może zwęzić optycznie ramiona grą wzorów i kolorów? Ciemniejszy kolor zwęża, jaśniejszy poszerza, podobnie jak poszerzają duże kwiaty.
Źle: Efekt optycznego zwężenia ramion został częściowo zaprzepaszczony odcięciem ramiączek.
Dodatkowo niestety optycznie pomniejszony został biust, a poszerzona talia. Jednocześnie bluzeczka zgubiła różnicę między talią a biodrami.
Rozwiązanie: Ten pomysł mógłby zadziałać, gdyby bluzka była podzielona na 3 części, przy czym materiał w kwiaty znajdowałby się w części biustowej, a czerń zwężałaby ramiona i talię.
9. Dobrze: przylegająca bluzeczka z wydzielonymi wyraźnie trójkątami biustu bardzo ładnie podkreśla sylwetkę u małobiuściastych kobiet. Dodatkowo zwracam Wam uwagę na doskonały pomysł zastosowany pomiędzy piersiami. Akurat ten typ marszczenia daje wrażenie głębi, co w ramach kontrastu podkreśla wypukłości piersi. Wiele osób błędnie myśli, że każde marszczenie uwypukla miejsce, na którym się znajduje. Jak widać niektóre marszczenia działają odwrotnie, o czym warto wiedzieć.
Gorzej: Bardzo wąskie ramiączka generalnie nie są zalecane przy szerokich ramionach.
To jednak nie stanowi wielkiego problemu dla osób o sylwetce rożka z przodu, a tancerki samby z boku czy półprofilu. Wystarczy bowiem tylko inaczej stanąć, żeby punkt ciężkości w tej bluzeczce przeniósł się na biodra.
10. Dobrze: Zawsze można dobrać ramiączka nieco szersze. Natomiast niezależnie od tego, z jakim typem łączenia sylwetki rożka i tancerki samby mamy do czynienia, zawsze dobrym pomysłem jest wydzielenie trójkątów piersi i zapewnienie przylegającego materiału poniżej.
Na koniec ogromne podziękowania dla fotografki – Besame.mucho, której zawdzięczamy wszystkie zdjęcia Aliny.
Tagi: bluzki na mały biust, indywidualne dopasowanie, sylwetka rożka, sylwetka tancerki samby
Umieszczone w kategorii: Dla małobiuściastych, Fitting - dobór ubrań, Indywidualne DopasowanieMożesz skomentować wpis, albo umieścić trackback ze swojej strony.
















38 komentarzy dla wpisu: "Indywidualne dopasowanie – sylwetka rożka i tancerki samby"