Odciążenie w awangardzie
2010
Do niedawna normą było, że do wyboru jest albo uroda albo wygoda. Ostatnio klientki coraz częściej oczekują rzeczy wygodnych, które jednocześnie byłyby ładne, ciekawe i nie kojarzyły się od razu ze słowem “ortopedyczny”. Niektórzy producenci starają się do naszych wymogów dopasować.
Przyjrzyjmy się stanikowym ramiączkom. Większość producentów zdaje sobie sprawę, że nie zamierzamy do ich wyrobów nosić szkaradnych podkładek pod ramiączka. Mało tego, niektórzy powoli zauważają też, że nie podobają nam się także szerokie, brzydkie, gumy, którymi oszpecane bywają całkiem ładne staniki. Jednocześnie przynajmniej część z nas oczekuje ramiączek wygodnych i dobrze trzymających cięższy biust. Czy to można pogodzić? Jasne!
Pamiętacie z pewnością, ile zachwytów wzbudziła pierwsza naprawdę udana próba połączenia szerokości z urodą – Avocado Glamour.
Dobrym kierunkiem było też stworzenie szelek w stylu, któremu szelkowatość nie przeszkadza, jak militarnej z wyglądu Freyi Margo Kiwi.
A ostatnio zaskoczyła mnie jeszcze ciekawa koncepcja holenderskiej firmy Marlies Dekkers. Holendrzy wprowadzili do bieliźniarstwa system wyciągów, przenoszących ciężar. Metoda to powszechnie stosowana w wielu dziedzinach, ale tu jej jeszcze nie było. Jak myślicie? Przyjmie się i tutaj?
Początkowo uznałam, że to dość “ortopedyczny” wynalazek, szczególnie patrząc na ich mniej udane propozycje. Gdzieś na Lobby doszukałam się nawet określenia “kaganiec na biust”.
Potem jednak doszłam do wniosku, że dla odmiany propozycje bardziej udane mogą czy to współtworzyć styl nieco drapieżny, czy to gotycki klimat (obróżki na karku), czy po prostu kojarzyć się z nowatorskim stylem sportowym. Mam nadzieję, że te kilka zdjęć, obrazujących opis marki pomoże Wam wyrobić sobie własną opinię. Jeżeli nie – zajrzyjcie na stronę sklepu Pol Lingerie, skąd pochodzą użyte w tekście przykłady. Żeby było klimatycznie, link zaprowadzi Was wprost do modelu nazwanego “świąteczne bombki”.
Świąteczna stylizacja, którą pokazałam Wam na początku, to fragment tegorocznej sesji zdjęciowej Marlies Dekkers. Klikając w link możecie obejrzeć więcej ich stylizacji.
Również celebrytki, jak widać, nie obawiają się firmy, traktując ten design jako uatrakcyjnienie swoich kreacji. Zatem coś co może zapewnić odciążenie wcale nie musi kojarzyć się z ortopedią, a może z awangardą czy ciekawym stylem.
Sam pomysł jest na pewno warty uwagi. Szczególnie spodobała mi się prosta metoda chroniąca szyję. Dotychczas projektanci staników w wersji halterneck przyjmowali, że część ciężaru biustu, dźwigana przez ramiączka powinna zawisnąć na szyi. A w zasadzie dlaczego? Marlies Dekkers pokazuje, że możliwe jest przeniesienie ciężaru tak, żeby szyja go nie odczuła. Jak już dotarła do nas ta prosta prawda, to może warto pomyśleć nad optymalną opcją rozłożenia ciężaru (niektóre z pomysłów MD podejrzewam o podciąganie tyłu obwodu do góry, jeżeli tylko stanik zostałby założony na biust naprawdę potrzebujący takich wyciągów). Może warto by to przeniesienie ciężaru nieco inaczej zaprojektować… Ale sam pomysł zabezpieczenia szyi zasługuje na bieliźnianego Nobla.
Jednocześnie zastanawia mnie, czy system wyciągów wykorzystywany przez nich w miseczkach, jest w stanie realnie zastąpić część stanika, pozwalając obniżyć stałą część miseczki. Teoretycznie powinien, z drugiej jednak strony takie niteczki mogą się wżynać w co bardziej miękkie biusty. A co Wy o tym myślicie?

Marlies Dekkert, ten model może się kojarzyć ortopedycznie, choć nie jest jeszcze najbardziej zabudowany
Niestety rozmiarówka MD jest mocno ograniczona – nie widziałam obwodów mniejszych od 70 ani miseczek większych od europejskiego F. To pozwala podejrzewać, że spora część ich klientek niestety nosi te propozycje w wersji z poszerzonym obwodem. A pomysł działałby najlepiej właśnie w idealnie dobranych stanikach, ponieważ na stabilny obwód łatwiej przenieść obciążenia nie ryzykując, że obwód zacznie podjeżdżać. Jednocześnie kobietom faktycznie potrzebującym rozmiarów udostępnianych przez MD to przełożenie ciężaru nie jest potrzebne. Stosowane w niektórych modelach wyraźnie szerokie ramiączka również. W tej sytuacji zastanawiam się, jaka jest szansa, że Holendrzy poszerzą rozmiarówkę, docierając do rzeczywistych rozmiarów potrzebnych kobietom o cięższych piersiach. Zgodnie z opisem ze strony firmy,w odpowiedzi na wiele próśb, ich projekty zostały dopasowane konstrukcyjnie do dużych biustów. Może warto zatem namówić ich na dopasowanie do tych biustów również rozmiarówki. A przy okazji o złagodzenie wyglądu modeli kierowanych do bardziej biuściastych kobiet, bo kiedy już zapewni im się prawidłowo dobrane rozmiary, to aż takie zabudowanie stanikiem przestanie być uzasadnione. Szczególnie przy wykorzystaniu pomysłów na przenoszenie ciężaru. Do Holandii Lobby na razie jeszcze nie dotarło, ale wszystko przed nami.

















Recent Comments