Fake Apple
2010
Jak powszechnie wiadomo, typ Jabłko wg Trinny i Sussanah, to kobieta o:
-brzuchu większym niż biust (duży brzuch przeważa tam nad resztą figury)
-średnim biuście
-dość płaskich pośladkach
-średnich nogach
U jabłek zatem to brzuch przeważa nad resztą.
Jednocześnie jabłko jest jedyną figurą, którą zwykle pokazuje się na osobach z nadwagą. Wprowadza to częsty błąd, że każda nadwaga = jabłko. A to największa bzdura, jaką można sobie wyobrazić.
Prawda jest taka, że gruszka będzie tyła raczej w biodrach, klepsydrze i tak zostanie wyraźna talia, rożkowi szerokie ramiona, a lizak utyje w biuście bardziej niż gdzieindziej. Nie tracimy głównych cech swoich figur. Tylko zyskujemy dodatkowo fałdki, brzuszki i generalnie jesteśmy obszerniejsze. Ale przewaga jednej części ciała nad drugą nam zostaje. Byłoby wspaniale pokazać wszystkie typowe figury w wersjach szczupłych, grubszych, wyższych i niższych. Ten aspekt dostrzegł Bradley Bayou, który w swojej książce każdy z typów figury mnożył przez 3 opcje wzrostu i 4 opcje tuszy. Niestety samych typów figury rozpoznał ledwie 4, co jest bardzo słabym wynikiem. Jednak studiując jego propozycje widać wyraźnie, że stałe elementy figury pozostają niezależne od tego, czy kobieta w takim kształcie jest niska, wysoka, szczupła czy z nadwagą. BB oczywiście dostosowuje im sposób ubierania do wzrostu i wagi, ale nie tracąc nigdy z oczu cech podstawowych.
Wróćmy jednak do problemu, na który chcę zwrócić uwagę. Przykro mi to pisać, ale wygląda, że guru stylizacji Trinny i Susannah, po przyjechaniu do Polski, poszły na łatwiznę. Nie mogąc być może znaleźć wśród publiczności chętnego do współpracy prawdziwego jabłka, wykorzystały typ “lizak, który utył”. A to nie to samo.
Przypomnijmy niezorientowanym, że lizak, to figura, w której duże piersi przeważają nad węższą resztą. Lizak może utyć wszędzie, tylko zawsze jakoś więcej utyje w biuście i w efekcie cały czas to biust będzie u niego przeważał.
Sama stylizacja wyszła słynnemu duetowi pięknie, ponieważ do takiego lizaka z nadwagą pasowała. Jednak przy prawdziwym jabłku efekt nie będzie już tak spektakularny. Wystarczyło podkreślić, jaką ta pani ma naprawdę figurę. I wyjaśnić, że również części jabłek ten pomysł może pasować. Niestety tego nie zrobiono.
Na skutki uboczne takiego uproszczenia, na potrzeby jednego pokazu, nie trzeba było niestety długo czekać. Już wkrótce zaczęłam czytać, że najbardziej klasyczny lizak, czyli Kasia Figura, niby jest jabłkiem. A chyba każdy z nas wybudzony w środku nocy pytaniem, co przeważa w figurze Kasi Figury odpowie “biust” i pójdzie spać dalej.
Tutaj – że też autorce ręka nie drgnęła, kiedy opisując typ jabłko hasłem “średni biust” jako przykład podała bodaj najbardziej biuściastą polską aktorkę.
Tutaj - autorka na wszelki wypadek w ogóle pominęła ten nieistotny szczegół figury pani Kasi (kto by się tam u niej dużego biustu dopatrzył) dlatego ilustrując swój przykład Kasią Figurą pisze dzielnie “Ten typ sylwetki charakteryzują krągłe biodra, brak wcięcia w talii, duży brzuch i smukłe nogi.” A biust? Gdzie biust? Jak można było po zasugerowaniu, że problemem jabłka są zaburzone proporcje ciała (na korzyść brzucha) podać przykład osoby, w której proporcjach przeważa element totalnie tu pominięty (biust)? Pomijam już fakt, że pani Kasia, jako typowy lizak posiada też dość szczupłe biodra, nie zaś, jak w opisie, krągłe. Przecież to jest tak nielogiczne, że cały wpis traci sens. Równie dobrze można tekst o Chinach zilustrować mapą Japonii.
Takie są właśnie skutki uproszczeń na pokazach edukacyjnych. Warto zdawać sobie z tego sprawę, żeby nie przeczytać gdzieś kiedyś, że inne klasyczne lizaki, jak Pamela Anderson, czy Dolly Parton, to jabłka. Albo nawet gruszki.
Owszem prawda jest taka, że większość kobiet ląduje gdzieś pomiędzy proponowanymi figurami i może warto zacząć to uczciwie podkreślać. Dlatego można było powiedzieć, że pani z pokazu tak naprawdę jest lizakiem, ale przez nadwagę przesunęła się trochę w stronę jabłek, czyli znalazła się pomiędzy dwiema figurami, dlatego można na jej przykładzie pokazać coś, co jabłkom też będzie mogło częściowo pasować.






















Recent Comments