Archive for the ‘Dla małobiuściastych’ Category

Indywidualne dopasowanie – sylwetka rożka i tancerki samby

Posted by: Maith   
Styczeń 1st,
2009

Gratulacje dla Aliny – pierwszej osoby, która przysłała mi swoje zdjęcia, dzięki czemu zaczynam dziś cykl prezentowania ubrań na konkretnych sylwetkach. Jak sama pisze, Alina lubi swoją figurę (talię i pupę uważa za atut, ramiona mniej). Nosi prawidłowo dobrane biustonosze (to bardzo ważne!) dzięki czemu ładnie wygląda podkreślając zgrabny mały biust przylegającymi bluzeczkami. I tu od razu informacja dla wszystkich drobnych kobiet noszących okolice 75A: moja modelka nosi 65D i nie używa push-upów. Przy wyborze ubrań zależy jej na podkreślaniu zgrabnej sylwetki i lekkim wyrównywaniu proporcji. Przyjrzyjmy się zatem, jak do jej figury pasują różne bluzki.

Kierując się jedynie podziałem 12 typów kobiecych kształtów wg Trinny i Susannah, powinnam napisać, że moja dzisiejsza modelka ma sylwetkę rożka. Alina owszem ma szerokie ramiona, mały biust i wąskie biodra oraz długie szczupłe nogi.

Fot. 1

Określenie figury jako rożek to jednak nadal zbyt mało, żeby zdecydować o tym, co będzie modelce pasować. Korzystając z okazji od razu zwrócę Wam uwagę na kilka spraw.
Po pierwsze – brytyjskie guru fittingu widziałyby Alinę jedynie w płaskim ujęciu z przodu. A każda z nas jest przecież trójwymiarowa. Dodatkowo jeśli nie ustawiamy się specjalnie np. do zdjęcia, to najczęściej jesteśmy widziane z półprofilu. Owszem, zdarza nam się stać do kogoś przodem, np. podczas rozmowy, ale wtedy niewielka odległość zazwyczaj i tak pozwala rozmówcy patrzeć na naszą twarz, ale nie na całą sylwetkę. A półprofil może sporo zmienić.

Fot. 2

W tym ujęciu wyraźnie widzimy, że nasza modelka ma krągłe biodra. Jak to możliwe?

Read the rest of this entry »

Suknie i sukienki na mały biust

Posted by: Maith   
Grudzień 20th,
2008

Tym razem szukamy sukni i sukienek, które pasują na mały biust, wśród propozycji nadających się na studniówkę, Sylwestra, przyjęcie, czyjś ślub, domową prywatkę czy inną imprezę - w skrócie na imprezy organizowane w chłodniejszą połowę roku.

1. (link) Pierwszy model ślicznie podkreśla zarówno biust, jak i talię (dzięki odpowiedniej grze kolorów – jak wiadomo ciemne pomniejszają, jasne powiększają). Odwrotny efekt mogłyście obejrzeć w poprzedniej notce (nr 1).  Jednocześnie pasek na biust nie jest zbyt wąski (ten sam układ z wąziutkim paskiem na linii biustu nie wyglądałby już tak dobrze). Ramiączka są cieniutkie, absolutnie nie próbując konkurować szerokością z biustem (odwrotnie niż nr 4 z poprzedniej notki). Wyraźne rozszerzenie dołu, w połączeniu z (prawdopodobnie) dość sztywnym materiałem, optycznie poszerza biodra.

Atelier Brasil

Atelier Brasil

Dla kogo: Z powodu rozszerzającego się dołu, model ten powinien szczególnie ładnie wyglądać na rożkach, cegłach i części kolumn (czyli generalnie na kobietach, którym poszerzenie bioder nie zaszkodzi, a może być nawet mile widziane). Niezbyt dobrze może natomiast wyglądać na klasycznych gruszkach czy kręglach (osobach o szerszych biodrach niż biuście, szczególnie przy wąskich/spadzistych ramionach).  Sukienka odkrywa sporą część nóg, co też trzeba uwzględnić.

Okazje: Teoretycznie nawet własny ślub (a jeśli czyjś, to po upewnieniu się, że panna młoda swoją kreacją przyciągnie większą uwagę), Sylwester, impreza karnawałowa. Sukienka zwraca uwagę i jest dość strojna (nic nie tracąc z elegancji) zatem nie bardzo pasuje na domowe prywatki, czy studniówkę w surowej szkole. Będzie też zbyt ekstrawagancka na oficjalne przyjęcia.

2. (link) Ciekawa propozycja góry – biust ujmuje materiał delikatnie zaznaczający półkola piersi, na to nałożono przezroczysty tiul, który wprawdzie jako ramiączka byłby uznany za szeroki, ale tu składa się na łezki piersi, a dodatkowo jest przezroczysty, zatem nie walczy o pozycję z częścią piersiową, ponieważ się na nią składa. Jednocześnie tiul na biuście ładnie rozdziela piersi, a także wydłuża szyję. Dobrym pomysłem jest wyraźne wydzielenie talii.
Informacja dodana: Ze strony firmy zniknęła informacja o losowym wyborze koronki, koronki zostały pokazane z bliska, jak rozumiem do wyboru. Jednocześnie, zgodnie z sugestiami z naszej dyskusji, na stronie można obecnie obejrzeć również konkretne kolory przykryte tiulem, istnieje też opcja przesłania próbek. Nie wiem, czy to przypadek, czy też firma świadomie uwzględniła moje postulaty, niemniej jednak uwagi, które znajdowały się w tym miejscu stały się nieaktualne, zatem je usuwam.

Amelia

Amelia

Read the rest of this entry »

Suknie i sukienki na mały biust – czego raczej unikać

Posted by: Maith   
Grudzień 17th,
2008

Masz mały biust i szukasz sukienki na Sylwestra, studniówkę, przyjęcie, czyjś ślub, czy domową prywatkę? Zastanówmy się, czego powinnaś unikać, bo warto wiedzieć, który element sukienki naprawdę psuje efekt końcowy.

1) Jeśli nie chcesz jednocześnie zgubić i talii i biustu, to unikaj takich zestawień kolorystycznych, jak poniżej. Wiadomo, że jaśniejsze kolory optycznie powiększają, a ciemniejsze zmniejszają. Dlatego złym pomysłem jest wstawienie ciemnego koloru na piersiach (szczególnie jeśli w części piersiowej sukienka składa się z wyraźnych, wskazujących piersi, trójkątów). Złym pomysłem jest również rozjaśnienie ciemnej sukienki jasną wstawką w talii. Oczywiście gdyby zamiast grubego pasa bieli, sukienka została tylko przewiązana cienką szarfą, wówczas efekt nie byłby aż tak porażający. Jeżeli jednocześnie góra stanowiłaby jednolity pas materiału, bez wyraźnego wydzielania piersi trójkątami, wówczas również przyciemnienie tego fragmentu nie szkodziłoby aż tak bardzo. Aczkolwiek nadal byłoby niewskazane. Co ciekawe, ten model jest generalnie przyjazny małym biustom. Wystarczyłoby tylko uszyć go w negatywie, z czarnym pasem i białą resztą, a wyglądałby świetnie.

Edressme.com

Edressme

2) Trójkąty na biust nie mogą być wyraźnie większe od Twojego biustu. Generalnie wydzielenie trójkątów biustu jest bardzo dobrym pomysłem, marszczenia też mają sens, ponieważ działają powiększająco. Jeżeli jednak trójkąty na piersi będą wyraźnie większe od samych piersi, wówczas osiągniesz efekt odwrotny od zamierzonego, sprawiając wrażenie, że Twój biust jest za mały w stosunku do sukienki. A przecież to sukienka powinna pasować do Ciebie, nie odwrotnie. Tu również zastosowany pomysł byłby dobry, jeżeli trójkąty przykrywające biust nie byłyby tak ostentacyjnie od niego większe.

Milita, Pakamera

Milita

3) Tym razem przykład skutecznego poszerzania marszczeniem. Poniżej biustu materiał jest tak mocno drapowany, że osiągamy efekt ciąży nawet przy bardzo szczupłej dziewczynie. Na tym tle wydzielona część biustowa sprawia wrażenie znacznie mniejszej niż gdyby znajdowała się w sąsiedztwie lepiej dopasowanego dołu. Oczywiście udrapowany dół nie zawsze musi szkodzić. Tutaj można zobaczyć bardzo podobną sukienkę różniącą się w zasadzie tylko dwoma elementami – materiał nie jest tak sztywny, a jednocześnie część piersiowa została nałożona na wypływające spod niej zwiewne fałdki dołu. Od razu widać różnicę.

Edressme.co

Edressme

Read the rest of this entry »