Archive for the ‘Dla małobiuściastych’ Category

Wróciły spodnie z talią w talii

Posted by: Maith   
Maj 10th,
2010
1. Szorty, wysoka talia, BonPrix

1. Szorty, wysoka talia, BonPrix

2. Spłaszczenie brzuszka, BonPrix

2. Spłaszczenie brzuszka, BonPrix

Po latach tworzenia nam dziur w biodrach jedynym słusznym stylem spodni (biodrówkami) najwyraźniej doczekałyśmy się powrotu spodni, w których talia została umieszczona mniej więcej w okolicach talii, a nie w środku bioder. Niektórym kobietom biodrówki mogły pasować, ale bardzo wiele z nas latami skutecznie oszpecały. I to zarówno w momencie noszenia, jak i utrwalając dziury po biodrówkach, wyrastające nad nimi boczki oraz podcinane nimi brzuszki.  Z tym większą radością odnotowuję, że wreszcie wrócił wybór.

Możemy przytrzymać spodnie za pomocą naturalnego przewężenia (talii) nie próbując ściskać sobie bioder, żeby nie spadły. Łatwiej będzie nam też radzić sobie z brzuszkami, w spodniach które je przytrzymują, a nie podcinają. Pojawiają się nawet modele mające na celu spłaszczanie brzuszków (2).  Po odstawieniu biodrówek również boczkom będzie łatwiej integrować się z biodrami, z których często zostały sztucznie wykrojone.

3. Talia w talii, stretch, BonPrix

3. Talia w talii, stretch, BonPrix

4. Spodnie na gumkę, BonPrix

4. Spodnie na gumkę, BonPrix

Jednak skoro już wrócił wybór, to zamiast rzucać się na cokolwiek co tylko nie jest biodrówkami, przyjrzyjmy się różnym możliwościom. Z jednej strony mamy do wyboru spodnie z talią w talii, czy inaczej z wygodną talią, nieobniżoną talią, nazwy są różne. Oczywiście wysokość talii nie gwarantuje jeszcze właściwych proporcji między talią a biodrami. Czy to przypadkiem nie była przyczyna pojawienia się biodrówek? Niechęć do uwzględniania 2 wymiarów? A niech już się kobiety martwią, co zrobić, żeby im się spodnie z bioder nie zsunęły… Tak czy inaczej warto sprawdzić, na ile spodnie z wyższą talią mają jeszcze uwzględnioną jej szczupłość. Przy za małej różnicy nie zapniemy na biodrach rozmiaru pasującego w talii, a rozmiar, który zapniemy będzie w talii odstawał  tworząc na plecach zupełnie niemalowniczy dziubek. Dla odmiany przy za dużej różnicy, po zapięciu się w talii, uzyskujemy worek na biodrach.

5. Talia w talii, gumka, BonPrix

5. Talia w talii, gumka, BonPrix

6. Wstawki, BonPrix

6. Wstawki, BonPrix

Firmy próbują różnie rozwiązywać ten problem, najczęściej starając się uelastycznić ostateczny kształt spodni. Podstawową metodą jest gumka w talii stosowana albo na całej długości, albo na części. Oczywiście zupełnie inaczej wyglądają spodnie z gumką w części (5) a inaczej gumka idąca przez całą długość, do tego w spodniach bez kieszeni (4). Spodnie takie jak na rysunku 4 wyglądają dobrze tylko w połączeniu z długimi bluzkami, nie pokazującymi siermiężnego rozwiązania góry.  O wiele lepiej prezentuje się jednak typ 5. Ciekawe rozwiązanie zastosowano w spodniach nr 3. Nie widziałam tego modelu “na żywo” ale opis i zdjęcie sugerują, że elastyczny pasek może też zostać całkiem dobrze zakamuflowany.

Kolejnym ułatwieniem, dającym spodniom szansę dopasowania się do naszej sylwetki i to zarówno w talii i biodrach, jak i w udach, jest dodatek elastycznych włókien (wtedy w opisie pojawiają się takie słowa jak stretch czy elastan).  Czasem obie te metody – elastyczny pasek oraz uelastyczniony materiał całych spodni, są stosowane razem. Znalazłam nawet spodnie ze “specjalnymi klinowymi wstawkami w okolicy bioder”. W jednolitej wersji kolorystycznej (np. białej, czarnej) wygląda to jakoś lepiej, bo jednak wstawki w innym kolorze  kojarzą się od razu z poszerzaniem za małych spodni.

7. Dżinsy 7/8, talia w talii, BonPrix

7. Dżinsy 7/8, talia w talii, BonPrix

8. Bootcut, talia w talii, BonPrix

8. Bootcut, talia w talii, BonPrix

Możliwości pojawia się coraz więcej. Wygodna czy nawet wysoka talia jest możliwa do kupienia zarówno w szortach (1) jak i w spodniach 7/8 (7). W ostatnim przypadku zwracam uwagę, że ten typ optycznie skraca nogi, co czasem jest przydatne, czasem nieszkodliwe, ale wiele osób powinno go unikać, żeby się niepotrzebnie nie oszpecić.

Wybór jest zatem o wiele większy niż choćby w zeszłym sezonie. Jeśli w jednym tylko sklepie internetowym, który nie kojarzy się z awangardą, jestem w stanie znaleźć tyle różnych niebiodrówek, to znaczy, że coś się na rynku zmieniło. Odnoszę jednak wrażenie, że wysoki stan i talię w talii chwilowo najłatwiej kupić w dżinsach, najlepiej klasycznie niebieskich, do tego w kroju określanym, jako “luźno okrywający sylwetkę”.  Oczywiście niektórym osobom ten styl pasuje, jednak po pierwsze ile można mieć niebieskich dżinsów, po drugie przydałyby się jeszcze jakieś spodnie do pracy, a po trzecie pasują nam przecież różne kroje spodni. Znalezienie fasonu bootcut w innym kolorze niż niebieski jest już nieco utrudnione, aczkolwiek zdarzają się (8). Jeszcze słabiej reprezentowane są rurki. Znalazłam (9) ale  już praktycznie wyprzedane.  A może Wy widziałyście gdzieś rurki z talią w talii?

9. Rurki, wysoki stan, BonPrix

9. Rurki, wysoki stan, BonPrix

10. Wysoki stan, szerokie, BonPrix

10. Wysoki stan, szerokie, BonPrix

Podejrzewam jednak, że największym problemem będzie znalezienie spodni z niedżinsowego materiału (10) w różnych krojach. Akurat w 10 jest dobrze kobietom szczupłym, w tym w udach. Jednocześnie krój ten ładnie kryje wszelkie elementy poniżej, których część z nas nie chciałaby pokazywać. Jeśli zatem uważacie, że Wasze nogi są zbyt szczupłe, albo nie podoba Wam się ich kształt, ale jednocześnie jesteście szczupłe, to takimi spodniami możecie właśnie podkreślić talię i zasugerować szczupłe nogi, bez pokazywania szczegółów.

Dla odmiany, ponieważ  tego typu spodnie czasem są stosunkowo wąskie w udach, a poniżej idą zupełnie luźno, to źle w nich wyglądają np. dziewczyny o dżokejskich, czy po prostu bardziej rozbudowanych udach. Również kobiety, których figura wiele zyskuje na wyeksponowaniu nóg, szczególnie w całości, razem z łydkami, wolałyby tego kroju unikać. Są też dziewczyny, u których uda jako element całości wyglądają zgrabnie i ponętnie, podczas kiedy jako najszczuplejszy fragment figury już niekoniecznie. Szczupłość ich nóg po prostu jest podkreślana np. na wysokości kolan, czy łydek. Dlatego byłoby dobrze, gdyby wśród spodni z materiałów “do biura” dało się też kupić spodnie w bardziej podkreślających nogi fasonach.

To na koniec apel – jeśli gdzieś widziałyście (a może już sobie kupiłyście?) spodnie z talią w talii lub z wysoką talią, to napiszcie gdzie i jakie.  A może udało Wam się upolować jakiś ciekawy wzór? Na przykład rurki, albo spodnie z materiału “do biura” ale nie z luźnymi nogawkami… A może widziałyście gdzieś  kobiecy garniturek ze spodniami z wyższą talią?

Kostium kąpielowy część II – jak dobrać dół

Posted by: Maith   
Sierpień 31st,
2009

Nietrudno sobie wyobrazić, że średniej budowy osoba w typie gruszki ma całkiem inne proporcje niż też średniej budowy osoba o figurze wazonu. W praktyce rzadko komu naprawdę do końca pasuje w obu częściach ten sam ”rozmiar”.   Zapamiętajmy zatem, że dobra firma to taka, która daje klientce możliwość dopasowania w kostiumie dwuczęściowym osobno dołu i osobno góry. W dzisiejszych czasach na szczęście takich dobrych firm jest już coraz więcej, zatem nie musimy już więcej dopasowywać się do wyobrażeń producenta o jedynie słusznej wersji kobiecych kształtów. Skoro zatem tak elementarna sprawa jak prawdziwy rozmiar została już rozwiązana, to możemy się przyjrzeć różnym typom dołów strojów kąpielowych i zastanowić, co komu będzie najlepiej pasować.


1) Szorty

Szorty, Panache Sorrento

Panache Sorrento

- pasują osobom o raczej węższych biodrach,

- i raczej o węższych udach, ponieważ szorty mają łatwość w wywoływaniu sztucznego efektu serdelków,

uwaga: odwrotny efekt dają majteczki wysoko wycięte.

- zaokrąglają biodra, czy inaczej pomagają zamaskować wcięcie w biodrach (kiedy kształt bioder nie jest okrągły, a z lekką wklęsłością). Aczkolwiek typową dziurę po biodrówkach pomoże zamaskować także taki wzór, co jest istotne dla osób, którym z różnych względów szorty nie pasują, ponieważ:

- lekko skracają nogi i wydłużają tułów,

- nie pasują osobom o dżokejskich udach, ponieważ odcinają je wyraźnie od bioder, a dżokejskie uda należy strojem z biodrami integrować

Uwaga: szorty występują nie tylko w wersji wysokiej (a tylko wtedy pomagają zamaskować brzuszek) ale również w wersji zwanej czasem “french” (zaczynające się nisko, jak biodrówki).

2) Szorty dziewczyny Bonda (z szerokim paskiem, za którym w filmie był nóż)

Szorty bondowskie, Freya Vodkatini

Freya Vodkatini

-głównie dzięki szerokiemu paskowi wzmacniają część biodrową, dzięki czemu dobrze pasują kobietom o wąskich biodrach i jednocześnie dużych biustach, czy np. figurze rożka.

-jednocześnie dzięki podwyższeniu zapewnianemu przez pasek spłaszczają brzuszek i to zarówno optycznie, jak też realnie, ponieważ przytrzymując go chronią przed utrwalaniem się różnicy między brzuszkiem a podbrzuszem.


3) Dół od bikini
(czyli słynny trójkącik na sznureczkach)

kk-dol-bikini

Pureda Palm Beach

-pasują i do szerokich bioder i do dżokejskich, czy szerokich ud,

-z uwagi na naturalne wysokie wycięcie wydłużają nogi,

-ale podcinają brzuszek i to dokładnie w miejscu, w którym u kobiet pojawia się lekka wypukłość, dlatego pasują kobietom o brzuszkach naprawdę płaskich, a przynajmniej bez wyraźnie zaznaczonego efektu odwróconej miseczki

-efekt ten jednak można częściowo zamaskować, jeśli zakłada się do nich tankini. Wtedy brzuszka tak nie widać, ale za to takie podcięcie go utrwala.

-jednocześnie trochę problematyczne może być zatrzymanie takich cienkich sznureczków na biodrach tak, żeby się nie wrzynały, dlatego generalnie jest to raczej strój do opalania niż do aktywności na plaży czy w wodzie, szczególnie jeśli chcemy zgodnie z dzisiejszą modą wiązać sznureczki na środku bioder, a nie we wcięciu w talii, gdzie miałyby większą szansę się utrzymać w ruchu bez ściskania.


4) Figi nisko wycięte na brzuszku

Malibu, Miss Mandalay

Malibu, Miss Mandalay

-często powodują ten sam efekt, co biodrówki, tworząc “wcięcie w biodrach”

-również podcinają brzuszki, co jednocześnie utrwala różnicę między brzuszkiem a podbrzuszem,

-i również efekt ten można optycznie zamaskować za pomocą tankini

5) Figi wysoko wycięte na brzuszku

Pureda, South Beach

Pureda, South Beach

-typ, który nie tylko maskuje brzuszki, ale jeszcze przytrzymuje je w miejscu, w którym inne majteczki je podcinają, dzięki czemu pomaga na stałe spłaszczyć brzuszek,

-w odróżnieniu od wysokich szortów pasują również osobom o jokejskich udach i bardzo szerokich biodrach,

-jednocześnie kobiety niskie, szczupłe, o płaskich brzuszkach wyglądają w nich źle (efekt “majtek z golfem”).

Oczywiście trzeba mieć świadomość, że oprócz wersji skrajnych, istnieją też średnio wycięte figi, które dla jednych mogą być już zbyt wysokie, a dla innych już zbyt niskie.


6) Figi wysoko wycięte w udach

Freya Liquid Gold

Freya Liquid Gold

-wydłużają nogi

-zgrabnie wyglądają w nich zarówno dżokejskie uda, jak też uda szersze, przylegające środkiem

-niestety bardzo trudno znaleźć je w wersji z podwyższoną górą, co pozwoliłoby również na ochronę brzuszków i uniknięcie tym samym wad majteczek od bikini

7) Figi z frędzelkami po bokach

Hoola Soprano Candy

Hoola Soprano Candy

-również zaokrąglają biodra

-jednocześnie je poszerzając

-jeśli nie zaczynają się bardzo nisko, to pomagają też zamaskować dziurę po biodrówkach

-pomagają zintegrować jokejskie uda z biodrami, ponieważ na miejscu granicy między biodrami a udami coś się dzieje

Zwróćcie jednak uwagę, że wystarczy zmienić frędzelki na wyraźnie ciemniejsze niż reszta, jak w tym modelu,

Free Miami Triangle

Free Miami Triangle

żeby biodra (tej samej modelki) dla odmiany sprawiały wrażenie węższych i to węższych szczególnie w górnej części, co w niektórych sytuacjach może wręcz utrudniać integrację dżokejskich ud z biodrami. Wszystko zależy od tego, jak długie są frędzelki i w którym miejscu uda są najszersze.

Reasumując: przede wszystkim pamiętajmy, że w przypadku dolnej części kostiumu kąpielowego gramy wysokością wycięcia w 2 miejscach: osobno uda, osobno brzuch. Dlatego np. szorty typu french nie pomogą na wypukły brzuszek, bo zabudowane są w całkiem innym miejscu.

szorty
- pasują osobom o raczej węższych biodrach,
- i raczej o węższych udach, ponieważ szorty mają łatwość w wywoływaniu sztucznego efektu serdelków,
uwaga: odwrotny efekt dają majteczki wysoko wycięte/////
- zaokrąglają biodra, czy inaczej pomagają zamaskować wcięcie w biodrach (kiedy kształt bioder nie jest okrągły, a z lekką wklęsłością). Aczkolwiek typową dziurę po biodrówkach pomoże zamaskować także taki wzór//////// co jest istotne dla osób, którym z różnych względów szorty nie pasują, ponieważ:
- lekko skracają nogi i wydłużają tułów,
- nie pasują osobom o jokejskich udach, ponieważ odcinają je wyraźnie od bioder, a jokejskie uda należy strojem z biodrami integrować
Uwaga: szorty występują zarówno w wersji zwanej czasem “french” (zaczynające się nisko, jak biodrówki) jak też w wersji wysokiej (i wtedy, ale tylko wtedy pomagają zamaskować brzuszek).
szorty a la dziewczyna Bonda (z szerokim paskiem, za którym w filmie był nóż)
-wzmacniają część biodrową, dzięki czemu dobrze pasują dziewczynom o dużych biustach i węższych biodrach,
-dzięki podwyższeniu zapewnianemu przez pasek spłaszczają brzuszek.
z frędzelkami po bokach:
-również zaokrąglają biodra
-jednocześnie je poszerzając
-jeśli nie zaczynają się bardzo nisko, to pomagają też zamaskować dziurę po biodrówkach
-pomagają zintegrować jokejskie uda z biodrami, ponieważ na miejscu granicy między biodrami a udami coś się dzieje,
majteczki od bikini (czyli słynny trójkącik na sznureczkach)
-pasują i do szerokich bioder i do dżokejskich, czy szerokich ud,
-z uwagi na naturalne wysokie wycięcie wydłużają nogi,
-natomiast podcinają brzuszek, dlatego pasują kobietom o brzuszkach naprawdę płaskich, a przynajmniej bez wyraźnie zaznaczonego efektu odwróconej miseczki
-efekt ten jednak można częściowo zamaskować, jeśli zakłada się do nich tankini
niskie majteczki
-często powodują ten sam efekt, co biodrówki, tworząc “wcięcie w biodrach”
-również podcinają brzuszki, co jednocześnie utrwala różnicę między brzuszkiem a bodbrzuszem,
-natomiast efekt ten można optycznie zamaskować za pomocą tankini
podwyższone majteczki
-jedyny typ, który nie tylko maskuje brzuszki, ale jeszcze przytrzymuje je w miejscu, w którym inne majteczki je podcinają, dzięki czemu pomaga na stałe spłaszczyć brzuszek,
-jednocześnie niższe, szczupłe osoby o płaskich brzuszkach wyglądają w nich źle (efekt “majtek z golfem”).
Majteczki wysoko wycięte
-wydłużają nogi
-zgrabnie wyglądają w nich zarówno jokejskie uda, jak też uda szersze, przylegające środkiem
-niestety bardzo trudno znaleźć je w wersji z podwyższoną górą, co pozwoliłoby również na ochronę brzuszków i uniknięcie tym samym wad majteczek od bikini

Jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek

Posted by: Maith   
Luty 28th,
2009

A oto obiecana II część notki “Pogodzić pozorne sprzeczności“.
Dodane po dyskusji: W I części, do której przeczytania Was gorąco zachęcam, ponieważ wiele wyjaśnia, poznaliśmy Nataszę. Moja modelka jest szczupła, tylko lekko wystający brzuszek stara się zdominować jej małe piersi i zgrabną talię. Natasza jest dowodem na to, że problem z wystającym brzuszkiem mogą mieć nie tylko osoby z nadwagą.  U kobiet mocniej zbudowanych od Nataszy tak lekko wystający brzuszek nie byłby z pewnością zauważalny, ale przy jej szczuplutkiej figurze i drobnym biuście jest inaczej. Co nie zmienia faktu, że gdyby Natasza przytyła, to wraz z nią przytyłby i brzuszek, zatem problem by pozostał.


Po wyjaśnieniu, w jaki sposób można zakryć brzuszek nie zakrywając piersi i pokazując talię, zatrzymaliśmy się na stwierdzeniu, że zakrycie nie jest wcale jedyną metodą na brzuszek, ponieważ można go albo zakryć, albo spłaszczyć.
Zatem jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek?

Wypróbujmy materiał lekko spłaszczający. Top ze zdjęcia nr 1 nie wygląda dobrze. Nie tylko dlatego, że ma długość skracającą nogi. Przede wszystkim top ten posiada materiał lekko spłaszczający i nie ma wydzielonej części biustowej. Brak wydzielonej części biustowej sprawia, że od piersi do brzuszka materiał stara się iść możliwie prostą linią, co ukrywa istnienie różnicy między wypukłym biustem a szczupłą talią. Jednocześnie najwyraźniej w części biustowej nie przewidziano za bardzo miejsca na biust. Na tym przykładzie widzimy zatem, że ten sam materiał może jednocześnie i spłaszczyć biust i pokazać brzuszek. Brzuszki mają większą objętość od piersi, są zatem trudniejsze do ściśnięcia, szczególnie że odstający brzuszek nie musi się wcale składać z miękkiego tłuszczu, może być dla odmiany napompowany wodą, twardy.

Fot. 5

Fot.1

Spróbujmy go zatem nieco bardziej spłaszczyć.

Fot. X

Fot.2

Jest lepiej, w czym pomógł zarówno fakt, że bluzka jest bardziej obcisła, jak też lepsza długość, dzięki której bluzka nie podkreśla wypukłości brzuszka zwężając się poniżej. Ta długość pozwala też lepiej podkreślić zgrabną sylwetkę, ponieważ nie skraca nóg. Niestety również spłaszcza biust, ponieważ tutaj także nie pozostawiono nań wystarczająco dużo miejsca. Chociaż z przodu dzięki ładnemu podkreśleniu talii, modelka wygląda naprawdę dobrze. Dekolt w postaci zaokrąglonego serka nie szkodzi, ale i nie pomaga. Szerokie ramiączka z jednej strony dobrze współgrają z szerszymi ramionami, z drugiej jednak zbyt konkurują z małym biustem. Bluzka zatem jest akceptowalnym kompromisem. Natasza wygląda w niej całkiem dobrze, chociaż jednocześnie nie widać wszystkich atutów jej sylwetki.

Fot.

Fot. 2a

Tu dla odmiany kompromis odwrotny – bluzka z materiału tylko lekko przylegającego. Jak widać, jeśli materiał będzie tylko lekko przylegał, to nie spłaszczy biustu. Patrząc na ujęcia boczne, od razu widać różnicę między niespłaszczonym biustem na zdjęciu 3 a spłaszczonym na zdjęciach 1 i 2. Dlatego bluzki lekko przylegające, to zwykle doskonały pomysł dla małobiuściastych. Jeśli jednak chcemy dodatkowo spłaszczyć brzuszek, to bluzka tylko lekko przylegająca nam w tym nie pomoże.

Fot. 6

Fot.3

Korzystając z okazji zwrócę Wam uwagę, że przy niskim stanie dobrze wyglądają przylegające bluzki kończące się powyżej bioder. Przyjrzyjmy się też dekoltowi “głębsza łódka”. Generalnie to bardzo kobiecy wzór i zwykle ładnie się komponuje z małym biustem. Jeszcze bardziej subtelnie i kobieco wyglądałby, gdyby posiadał wykończenie w postaci lekkiej fali.

Fot. 6a

Fot. 3a

Wróćmy jednak do problemu, jak jednocześnie spłaszczyć brzuszek, unikając spłaszczenia biustu.
Najlepiej wydzielić biust osobną częścią i zapewnić mu wystarczająco dużo miejsca, jednocześnie pamiętając, żeby część poniżej biustu dobrze spłaszczała brzuszek. Dla porównania zerknijmy na propozycję nr 4. Również dobra długość, identyczny poziom obcisłości, jak w czerwonym topie z przykładu 2. Dzięki temu brzuszek jest spłaszczony, za to talia podkreślona, a biust wyeksponowany nieco lepiej, za pomocą odpowiedniego marszczenia pomiędzy piersiami. Marszczenia to zwykle dobry pomysł, tylko trzeba pamiętać, że rolą tego typu marszczenia jest stworzenie dolinki. Co oznacza, że bluzka, która miałaby podobne marszczenia na piersiach dałaby całkiem odwrotny efekt.

Fot.

Fot.4

Zatem marszczenie pomiędzy piersiami w połączeniu z węższymi ramiączkami lepiej podkreśla biust niż propozycja 2. Jednocześnie dzięki kontrastowi z wąskimi ramiączkami mocniej podkreślone są także ramiona. Co jednak w przypadku kolumny-gruszki, u której szerokie ramiona są zrównoważone szerokimi biodrami nie stanowi problemu. Jest to zatem kompromis nieco lepiej eksponujący biust z przodu i z półprofilu, niż poprzednia propozycja. Całkiem z boku bowiem już nie widać marszczenia, a piersiom nadal trochę brakuje miejsca:

Fot. 8a

Fot. 4a

Jak zatem można doskonale spłaszczyć brzuszek i wyeksponować piersi? Najprościej to osiągnąć spłaszczając się gorsetem, z wydzieloną częścią na biust. Ale, co bardzo ważne, gorset musi mieć precyzyjnie dobrany rozmiar biustonosza. Moja modelka oczywiście nie nosi żadnego A ani B, tylko swój prawidłowo dobrany rozmiar – brytyjskie 65E/F (czyli okolice polskiego 65G). Dzięki temu gorset nie tylko spłaszcza brzuszek, ale też odpowiednio eksponuje piersi. Stanikomaniaczki z pewnością już dawno rozpoznały, że na zdjęciu jest uwielbiana Antośka (Antoinette marki Masquerade, dostępna do brytyjskiego G, czyli kontynentalnego H-J; swoją drogą ta doskonała konstrukcja jest dostosowana do znacznie szerszej rozmiarówki, tylko producent jeszcze tego nie zauważył). Przy okazji dodam, że gorset podkreślając talię i jednocześnie kończąc się na wysokości paska od spodni, ładnie dzieli figurę na część górną i dolną, w sposób wydłużający nogi.

Fot. 8

Fot. 8

Gorset noszony np. jako top pod marynarkę czy inne wdzianko wygląda fantastycznie, jednak nie na wszystkie okazje się nadaje. Na szczęście zatem nie jest jedyną możliwą opcją w tej sytuacji.
Wiemy już, że biust musi zostać wydzielony i część obejmująca brzuszek powinna być spłaszczająca, a jednocześnie część biustowa musi zawierać wystarczająco dużo miejsca, żeby niepotrzebnie nie spłaszczać biustu, a najlepiej, żeby go dodatkowo podkreśliła.

Od razu ostrzegam, że nie wystarczy tutaj samo wydzielenie biustu i przylegający materiał. Zresztą spójrzcie na to zdjęcie, prezentujące aż 2 błędy, których trzeba unikać:

Fot. 9

Fot. 9

Jak widzicie, materiał pod pasem podbiustowym jest tylko lekko przylegający, zatem eksponuje lekko wystający brzuszek. Z drugiej strony biust został pomniejszony, ponieważ materiał pasa oficjalnie podbiustowego najeżdża na piersi. Niestety to bardzo częsty efekt. Prawda jest taka, że także kobiety z małym biustem mają problem ze znalezieniem ubrań, w których ich biusty by się w całości zmieściły. Spójrzcie przy okazji, jak układa się tunika – z tyłu jest dłuższa a z przodu krótsza. Czemu? Ponieważ podniosła się na biuście (nieuwzględnianym zbytnio w tej konstrukcji). To teraz wyobraźcie sobie, o ile zwykłe bluzki podnoszą się kobietom z dużym biustem – tak tak, najczęściej lądują nad pępkiem.
Tylko że biuściaste dziewczyny wiedzą, że bluzka ma za mało miejsca na biust, małobiuściaste dziewczyny tymczasem myślą, że widocznie ich biusty są po prostu za małe, skoro ich za bardzo nie widać. A problem jest odwrotny. Tutaj również to ubrania bardzo często są za małe w stosunku do biustu.

Dla odmiany pokażę Wam przykład niemal doskonały.

Fot. 10

Fot. 10

Ten sweterek górną część ma luźniejszą i jednocześnie z grubszym splotem, co pięknie podkreśla biust, w kontraście z brzuszkiem spłaszczonym ściślejszym dołem, wydzierganym także drobniejszym splotem. Talię dodatkowo podkreśla czarny pas przechodzący przez najwęższe miejsce swetra. Biust i talia zostały pięknie podkreślone, a brzuszek spłaszczony. Dlaczego zatem piszę, że przykład jest prawie doskonały? Ponieważ grubszym i luźniejszym ściegiem wydziergano w nim całą górę, co nieco wzmacnia także ramiona. Gdyby dla odmiany rękawy w całości zostały wydziergane drobniejszym ściegiem, wówczas wzmocnienie góry nie dotknęłoby ramion. Byłoby to możliwe, ponieważ sweter nie został wydziergany w całości, co widać po tym, że raglanowe rękawy mają ścieg idący w innym kierunku.

Fot. 10a

Fot. 10a

To jednak drobiazg w porównaniu z ewidentnymi zaletami, jakie ten świetnie przemyślany sweterek posiada.

A oto propozycje, które także warto rozważyć, zamierzając podkreślić biust i talię, a spłaszczyć brzuszek:

1. Spodnie i spódnice z bardzo wysokim stanem:

Fot. 11 Kasia Zapała

Fot. 11- Kasia Zapała

Dodane: ale ważny jest też trzymający materiał.  Bo oczywiście spódnica tylko z lekko przylegającego, miękkiego, rozciągliwego materiału nie da właściwego efektu, tylko podobny, jak w niebieskiej tunice/sukience. Tu nie chodzi tylko o samo przykrycie brzuszka, tylko o przykrycie go materiałem, który będzie trzymał brzuszek w ryzach.

2) Bluzki w stylu bawarskim (z dołem z mocnego materiału, także z jeansu, a górą z lekko przylegającej, znacznie lżejszej tkaniny i generalnie bluzki, które mają biust oddzielony i zapewniają mu wystarczająco dużo miejsca, kiedy jednocześnie materiał na brzuszku jest nieco mocniejszy i dobrze trzymający.

Fot. 12

Fot. 12

3) Bluzki gorsetowe – akurat w tym przykładzie miejsce na biust zostało ograniczone od góry, chociaż można je nieco zwiększyć rozpinając górne guziki. Jednocześnie bluzki gorsetowe generalnie nie powinny mieć guzików na wysokości brzuszka, aczkolwiek przy takiej ich ilości część gorsetowa nie powinna się już rozchodzić między guzikami. Przy szerszych ramionach lepiej też wybierać bluzki bez bufek na rękawach. Niestety nie zawsze mamy wybór.

Fot. 10

Fot. 11 - Victoria's secret

4) Dobrym pomysłem są także prawdziwe, aczkolwiek zewnętrzne gorsety, kończące się poniżej biustu, nakładane na koszule oraz marynarki z mocno trzymającym, także gorsetowym dołem i wystarczającym, najlepiej lekko marszczonym, miejscem na biust. Próbowałam znaleźć coś takiego wśród propozycji sklepów internetowych, ale mi się nie udało.

5) Natomiast myślę, że warto wypróbować pomysł, który niedawno miałam okazję mierzyć – hiszpankę z Biubiu. Iza (której przy okazji bardzo dziękuję za tak ekspresowo dostarczone zdjęcie) również nie nosi żadnego A czy B, tylko precyzyjnie dobrany rozmiar stanika – pod spodem brytyjskie 65E (polskie 65F).

Fot. 12 BiuBiu

Fot. 12 - BiuBiu

Przy tym materiale brzuszek jest po części spłaszczony, po części uwaga od niego jest odwrócona (zwykle odradzałabym kropeczki przy brzuszkach, ponieważ “rosną” podczas oddychania, ale tutaj ten efekt nie występuje, sama sprawdzałam, a kropeczki wręcz przeciwnie, chowają brzuszek). Akurat Iza tego nie potrzebuje, ale widziałam ten model także na osobach, którym ukrycie brzuszka się przydaje. Jednocześnie górna część została oddzielona i jest tam wystarczająco dużo miejsca, nic biustu nie ogranicza, a przemyślana konstrukcja lekko rozdziela piersi, podkreślając je.