Archive for the ‘Dla biuściastych’ Category

Biustonosze są dla WSZYSTKICH kobiet

Posted by: Maith   
Sierpień 30th,
2011
Ograniczenie sprawności
Kobieta na wózku, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Wózkowiczka, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Są sytuacje, w których kobiety rezygnują z biustonoszy. Nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że sobie nie radzą. Problemy mogą się pojawić nagle (wskutek choroby czy wypadku) albo z czasem (pod wpływem starości). Jedną z oczywistości, z których wiele kobiet wtedy automatycznie rezygnuje jest zakładanie stanika. Nie dlatego, że nie chciałyby wyglądać ładnie, zgrabnie, czy kobieco, tylko dlatego, że nie mając dawnej sprawności, myślą, że będą musiały z tego zrezygnować. Okazuje się, że nawet w wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach istnieją rozwiązania.

Magda Pacyna w wywiadzie dla Wysokich Obcasów opisuje, jak na obozach FAR-owskich  uczą tetraplegiczki (kobiety z porażeniem rąk i nóg) zakładania biustonoszy. Rzecz jasna jest to możliwe w przypadku osób, które chociaż częściowo odzyskały sprawność w przynajmniej jednej ręce.  Owszem to wymaga wysiłku, ale pokazuje, że nawet bardzo poważna niepełnosprawność nie musi dodatkowo odbierać nam kobiecości. Wózkowiczki mogą zatem liczyć na FAR, z oddziałami regionalnymi rozrzuconymi po całej Polsce, gdzie instruktorki na wózkach, potrafią pokazać na własnym przykładzie, jak sobie radzić.
Kobieta po udarze, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Kobieta po udarze, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Problemy z zakładaniem biustonoszy miewają również kobiety po udarach. Wtedy porażona jest połowa ciała. Nawet po rehabilitacji sprawność może nie wrócić całkowicie. Nie tak łatwo założyć stanik jedną ręką.

Osoby z porażeniami różnego typu oczywiście nie mogą nosić aż tak ściśle dobranych biustonoszy, jak osoby zdrowe, ale to nie znaczy, że są skazane na nienoszenie staników, czy na noszenie rozciągających się we wszystkie strony bubli.

Z opisanymi sytuacjami często wiąże się też zwiększona delikatność ciała. Wtedy warto poszukać staników szczególnie łagodnych. Ale to cały czas nie znaczy, że trzeba wylądować w ciągnącym się we wszystkie strony bezfiszbinowcu bez żadnej konstrukcji, który niczego nie podtrzymuje.

Zajrzyjcie do Wątku o naprawdę wygodnych stanikach. Powstał właśnie po to, żeby zasypać przepaść między stanikami do niczego, a tymi zbyt twardymi dla delikatniejszych kobiet. Szukamy tam między innymi biustonoszy z miękkimi,elastycznymi fiszbinami.

Wiele Polek nosi źle dobrane rozmiary biustonoszy. Wśród osób o obniżonej sprawności ten problem występuje jeszcze częściej. A warto dowiedzieć się, jaki rozmiar stanika najbardziej do nas pasuje, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności. Różnimy się też podstawą piersi (jedne kobiety potrzebują węższych fiszbin, inne szerszych) rozstawem piersi (jedne z nas potrzebują węższych, inne szerszych mostków) itd. A zróżnicowanie polskiego rynku jest teraz o wiele większe, niż kilka lat temu. Większość z nas zna maksymalnie kilka firm bieliźniarskich. W rzeczywistości (i to licząc wyłącznie marki o naprawdę szerokiej rozmiarówce i przyzwoitych konstrukcjach) mamy ich do wyboru kilkadziesiąt.

Jeśli czujecie się zdezorientowane, poproście o pomoc na forach konsumenckich Lobby BiuściastychLobby Małobiuściastych. Tam mile widziane są wszystkie kobiety. Forumki z Lobby mają naprawdę sporo empatii, delikatności i podchodzą do rozmówców z szacunkiem. Starają się doradzać i rozwiewać wątpliwości w najróżniejszych sytuacjach. Można też odwiedzić jeden z dobrych sklepów stacjonarnych, z pełną rozmiarówką, w którym profesjonalnie dobierają biustonosze.. W tym celu warto skorzystać ze Stanikowej mapy świata (należy znaleźć tam swoją miejscowość i sprawdzić, gdzie najbliżej znajdują się jakieś dobre sklepy z bra-fittingiem i pełną rozmiarówką). Nawet w najlepszym sklepie warto jednak kontrolować sytuację. Pamiętajcie, że zakupiony stanik musicie umieć potem same założyć, co należy od razu sprawdzić.

Jeśli chcecie mierzyć staniki zupełnie na spokojnie, w domu, to zawsze istnieje możliwość zrobienia zakupów przez Internet. Czy wiecie, że w świetle polskiego prawa, kupując w sklepie internetowym, możecie zrezygnować w ciągu 10 dni od momentu otrzymania przesyłki? Tak jest i to nie w ramach reklamacji, a bez podania przyczyny [Art. 7.1 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów..., Dz.U. nr 22, poz. 271, 2000 r.]. Odsyłamy oczywiście bieliznę zmierzoną, ale nieużywaną.

Ale jak to założyć?

Zgodnie z zasadą, że “rozwój następuje zawsze poza strefą komfortu” wymyślono sporo przydatnych narzędzi, które mogą pomóc. Dla osób mających tego typu problemy  wymyślono specjalny przyrząd ułatwiający zapinanie biustonosza.  Podobnie jak istnieją przyrządy do zakładania skarpet, czy pończoch.

Przy okazji ostrzegam – w sklepach z ofertą rehabilitacyjną i dla seniorów zdarzają się wyjątkowo duże przebicia cenowe. Dlatego warto wpisywać nazwy szukanych narzędzi do wyszukiwarek i serwisów aukcyjnych, ponieważ ich ceny potrafią się znacząco różnić.

Przyrząd do zapinania staników

Przyrząd do zapinania staników

Starość dotyczy nas wszystkich
Babcia, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Babcia, rys. Maith, Bra-fitting.eu


Tak jak choroba, wypadek, może nas zaskoczyć, tak starość spotka nas na pewno,  jak już spotkała naszych bliskich. Niestety często starsze kobiety, szczególnie jeśli noszą bezfiszbinowe, rozciągnięte biustonosze, zaczynają wierzyć, że po prostu są już za stare, żeby ładnie wyglądać. A to nieprawda, co udowodniła Maheda (najlepsza polska bra-fitterka) podczas warsztatów na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Jak widać, panie po 60-tce też mogą wyglądać zgrabnie.

Na marginesie apel – przyjrzyjcie się starszym kobietom w Waszej rodzinie. Mamom, babciom, ciociom. Jeśli chodzą bez stanika, a ubrania mają założone niechlujnie, to być może po prostu potrzebują pomocy. Podobnie, jak zapamiętajcie jedną ważną zasadę. Jeśli starzy ludzie śmierdzą, to dlatego, że kąpiel stanowi dla nic coraz bardziej trudne (a czasem wręcz niebezpieczne) zadanie. Staruszki otoczone miłością, które mogą liczyć na swoją rodzinę, o wiele częściej są ładnie ubrane i pachnące. Wasza mama czy babcia może potrzebować nie tylko odwiedzin, kiedy posiedzicie przy herbacie ale też np. pomocy przy kąpieli. A bardzo możliwe, że nigdy o to nie poprosi, bo zwyczajnie się wstydzi. Zwykłe odwiedziny, to poziom bliskości godny znajomych, kochająca rodzina to jednak coś więcej. A pomagając starszym członkom swojej rodziny w kąpieli można się dowiedzieć, że np. babcia nie jest w stanie samodzielnie wejść do wanny, a już na pewno się z niej nie wydobędzie. Podobnie jak stanika nie nosi dlatego, bo już nie potrafi go założyć. Wtedy zamiast myśleć o umieszczeniu jej w domu starców (bo już nie jest tak samodzielna jak dawniej) warto najpierw przyjrzeć się istniejącym możliwościom.

Wannę można wymienić na prysznic. Za drogo? Przejrzyjcie ofertę ułatwień nawannowych. A wiecie, że istnieje coś takiego jak krzesła i taborety prysznicowe czy nawannowe, deski nawannowe, poręcze, wydłużone przyrządy do mycia, maty antypoślizgowe. Wybór jest naprawdę spory: (1) (2) (3)(4).

Dla amazonek

Amazonki mają nieco inne problemy. Też potrzebują wygodnych staników, szczególnie, że dodatkowo mają problemy z podpachowym układem limfatycznym. Jednocześnie pojawia się kwestia umieszczenia wkładki w staniku i obawa, żeby wkładki nie było widać z dekoltu. Zebrałam tutaj zatem linki, pod którymi kryją się informacje dla amazonek.

-Artykuł o amazonkach z informacjami, jakie staniki naprawdę mają do wyboru.
Warto zajrzeć też do wątków dla amazonek na Lobby:
Amazonka, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Amazonka, rys. Maith, Bra-fitting.eu

W Internecie istnieje również ogólny poradnik.

Amazonki na pewno muszą uważać na fiszbiny, szczególnie unikać fiszbin twardych i wysokich, wbijających się w pachę. Oczywiście każda sytuacja jest indywidualna, ale fiszbiny nie są odgórnie wykluczone. Nawet firmy produkujące specjalistyczne staniki dla amazonek, mają w swojej ofercie modele na fiszbinach z kieszonkami na protezy. Jednocześnie, co wynika z poradnika, problemem jest nie tylko ucisk na klatkę piersiową, ale także ucisk na barki. Czyli amazonka nie może też zawiesić sobie całego ciężaru piersi na ramiączkach, w staniku o wyraźnie za luźnym obwodzie. Bo właśnie – czy konieczne jest noszenie specjalistycznych staników? To pytanie z pewnością zadawały sobie kolejne kobiety oglądając mocno zachowawcze, także kolorystycznie, linie dla amazonek. Okazuje się, że nie. Można też dobrać sobie odpowiedni model z tzw. zwykłych staników i dokupić, dostępną w niektórych sklepach, usługę doszycia kieszonki na protezę. Warto pomyśleć o tej opcji, szczególnie że większość staników specjalistycznych dla amazonek, dostępnych jest w ograniczonej rozmiarówce.

Ale zwykły stanik, do którego dopiero doszyjemy kieszonkę, powinien mieć szeroki pas obwodu (w odróżnieniu od cienkiego paseczka materiału). Zostało to wyjaśnione w tej notce, gdzie obwód dłuższy, za to cienki, okazał się gorszy niż obwód krótszy za to szeroki. Podobnie szczególnie dla kobiet o większym rozmiarze biustu, w tym wypadku lepsze będą staniki o niezbyt wąskich ramiączkach. A rozważając zwykłe staniki na fiszbinach, lepiej ograniczyć się do miękkich, elastycznych, jak te podlinkowane w wątku o naprawdę wygodnych stanikach.

Z firm produkujących od razu specjalistyczne staniki dla amazonek, do wyboru są: Amoena (najbardziej doświadczona, w kolekcji Fashion również koszulki z kieszonką ), Melissa (z najszerszą rozmiarówką), AfmaSilima, Alles Medibra, Anita (w tym kostiumy kąpielowe, niestety w okrojonej rozmiarówce).

Na marginesie, pamiętam genialny odcinek Trinny & Susannah, poświęcony właśnie kobietom po mastektomii. Uczestniczki uważały, że potrzebują totalnego zabudowania, unikały choćby najmniejszych dekoltów, chodziły w za dużych ubraniach, rezygnowały z kobiecości i generalnie były nieszczęśliwe. A okazało się, że da się (nawet dużą protezę) schować w zwykłym zabudowanym staniku, nie pamiętam, czy koniecznie w full-cupie, czy może nawet po prostu w zabudowanej balkonetce. W każdym razie potem prowadzące im pokazały, na jakie dekolty mogą sobie pozwolić. I to był dla tych kobiet szok, bo one były totalnie zablokowane w tej kwestii. A tak naprawdę mogły się, w porównaniu ze swoimi wcześniejszymi wyobrażeniami, o wiele bardziej kobieco ubierać.

Kostiumy kąpielowe – część III

Posted by: Maith   
Czerwiec 5th,
2010

Po omówieniu kostiumów dwuczęściowych, w podziale na biustonosze od kostiumów kąpielowych (część I) oraz doły od kostiumów kąpielowych (część II) przechodzimy do kolejnej możliwości, czyli do kostiumów jednoczęściowych i opcji zbliżonych.

Kostiumów jednoczęściowych szukamy najczęściej z kilku powodów.

Tankini Bravissimo Fabulous Fuschia, Bravissimo.com

Tankini Bravissimo Fabulous Fuschia, Bravissimo.com

1. Próba znalezienia kostiumu, który by jakoś wyglądał. Jak wiadomo dawniej, a w kiepskich sklepach nadal, kostiumy dwuczęściowe są sprzedawane w jednym rozmiarze, jak S czy L. Średnio-szczupła dziewczyna z dużym biustem potrzebowałaby zatem dołu w M, a góry w S-XL (obwód S, miseczki XL). W efekcie najczęściej kończy w za dużych majtkach, z za luźnym obwodem i z “tylko trochę” przymałymi miseczkami. Dla odmiany też średnioszczupła dziewczyna w typie gruszki, z małym biustem i szerszymi biodrami skończy w za dużym staniku i wżynającym się dole od kostiumu. Dawniej liczyłyśmy zatem na dość dowolnie naciągające się kostiumy jednoczęściowe.

Obecnie na szczęście można ten problem rozwiązać o wiele łatwiej. Wystarczy wybrać się po prostu do jednego z dobrych sklepów, w których kostiumy dwuczęściowe kupuje się naprawdę w 2 częściach. Osobno dół, a osobno górę, w swoich prawdziwych rozmiarach bieliźnianych. Czyli pierwsza dziewczyna z naszego przykładu kupiłaby np. dół M a górę 30H. Podczas kiedy druga dół L a górę 30D. Skoro zatem mamy takie możliwości, to może naprawdę warto pomyśleć o kostiumie dwuczęściowym w pasującym nam kroju lub o ciekawym i praktycznym pomyśle, jakim jest tankini.

Zoogs Marcoola, Bravissimo.com

Zoogs Marcoola, Bravissimo.com

2. Potrzeba znalezienia  kostiumu do pływania. To kolejna z przyczyn, dla których kupujemy jednoczęściowce. Ale jakby i tę potrzebę rozłożyć na czynniki pierwsze, to jakie problemy będziemy chciały naprawdę rozwiązać?

A. Opływowość. W tej sytuacji wystarczy wybrać po prostu najbardziej pasujący nam kostium o sportowym kroju. Najlepiej taki, który uwzględnia posiada również jakąś formę podtrzymania biustu. Swoją drogą zawodowi pływacy korzystają ostatnio ze strojów kąpielowych obejmujących również nogi. Zatem jeśli zależałoby nam na jak najlepszej opływowości, to istnieją już też lepsze rozwiązania.

Panache Geneva, Bravissimo.com

Panache Geneva, Bravissimo.com

B. Obawa przed niestabilnością kostiumów dwuczęściowych.

Często  boimy się po prostu,  że w dwuczęściowym kostiumie, podczas pływania, bądź skoku do wody biust może się wysunąć ze stanika. Doświadczone stanikomaniaczki wiedzą jednak, że ten problem nie dotyczy biustonoszy w prawidłowo dobranym rozmiarze bieliźnianym, ze stabilnym obwodem i prawdziwymi miseczkami. Owszem, biust może się wysunąć z trójkącików na sznureczkach, może też wyjechać dołem lub górą z bezramiączkowego bandeau, szczególnie takiego, w którym nikt nie pomyślał o realnym podtrzymaniu piersi. Natomiast nie musimy się tego obawiać, nosząc np. balkonetkę w prawidłowo dobranym bieliźnianym rozmiarze.  Różnicę w wyglądzie między kostiumem sportowym a balkonetką widać na zdjęciach (po lewej i po prawej stronie jest ta sama modelka).
O prawidłowy rozmiar najlepiej pytać na Lobby Biuściastych lub siostrzanym Lobby Małobiuściastych, albo w sprawdzonych już przez naszą społeczność konsumencką dobrych sklepach z bra-fittingiem.

3. Chęć ukrycia brzuszka. To również częsta przyczyna poszukiwania jednoczęściowców i tutaj również możemy mieć  na myśli różne sytuacje. Nie zawsze jedynym wyjściem będzie kostium jednoczęściowy. A często wręcz jest to kiepski pomysł. Co zatem chciałybyśmy ukryć?

Adriane Ring Monokini, RalphLauren.com

Adriane Ring Monokini, RalphLauren.com

A. Blizna po cesarskim cięciu – można użyć kostiumu jednoczęściowego, ale to nie znaczy, że jesteście na nie skazane.

Sprawdźcie, czy do wersji dwuczęściowej (w tym tankini) nie ma przypadkiem wysoko zabudowanego dołu.

Możecie się też rozejrzeć za monokini (czyli kostiumem obiektywnie jednoczęściowym, chociaż mocno i często w nietypowych miejscach powycinanym). Wiele monokini powstaje przez połączenie dołu z górą, jak model ze zdjęcia z lewej. Niestety zarówno mój przykład jak i większość aktualnie dostępnych monokini łączy dół z niczego niepodtrzymującą górą. Zatem jeśli również nasze piersi wymagają podtrzymania czy podkreślenia (a najczęsciej tak jest) to do czasu stworzenia do końca dopracowanego monokini tego typu, pozostają poprzednie 2 opcje.

Ballet Cassablanca, Bravissimo.com

Ballet Cassablanca, Bravissimo.com

B. Wystający brzuszek - wiele z nas próbuje ukryć brzuszek pod kostiumem jednoczęściowym, licząc że materiał nieco go spłaszczy. Często efekt jest zgoła odmienny. Wiele kostiumów jednoczęściowych szyje się z bardzo rozciągliwych materiałów o zerowych możliwościach dyscyplinowania jakiejkolwiek części ciała. W efekcie taki kostium, swoją gładką powierzchnią tylko jeszcze bardziej podkreśla wystający brzuch.
Na szczęście istnieją też kostiumy jednoczęściowe pozwalające uniknąć opisanego efektu. W anglojęzycznych sklepach przeczytamy wówczas “internal tummy control”. Oznacza to, że kostium posiada wewnętrzny system pozwalający kontrolować brzuszek.

Warto też rozważyć kilka innych możliwości.

Często wystarczy po prostu zabudowany dół, nie podcinający brzuszka, wybrany w kostiumie dwuczęściowym.

Bravissimo Dare to Dazzle (tankini) Bravissimo.com

Bravissimo Dare to Dazzle (tankini) Bravissimo.com

Warto też pomyśleć o stosunkowo nowym, a znakomitym rozwiązaniu - tankini, którym można całkowicie zasłonić brzuszek. W razie potrzeby podnosi się je do góry, np. podczas opalania. Wbrew obawom osób, które nigdy nie mierzyły tej wersji kostiumu kąpielowego, kobiety posiadające tankini chwalą go właśnie za dobre ukrywanie brzuszka. Rzeczywiście jest różnica między kostiumem jednoczęściowym, który dokładnie pokazuje, gdzie zaczyna się i gdzie kończy nasz “bębenek” a tankini, które dzięki innej formie optycznie go ukrywa.
Również obawy, że tankini będzie przypominać przykrótką bluzkę najczęściej okazują się płonne. Co nie zmienia faktu, że w celu spłaszczenia brzuszka, warto łączyć obie te metody i do tankini zamawiać również wyższy dół. Szczególnie że w tej sytuacji podcinanie brzuszka jest i tak niewskazane.

A jakie możliwości kostiumów jednoczęściowych i opcji zbliżonych mamy do wyboru?

Porównanie kostiumów na 1 osobie

Porównanie kostiumów na 1 osobie, Stanikomania

I. Kostiumy jednoczęściowe bez podtrzymania części biustowej. Dobrze się przyjrzyjcie zdjęciu użyczonemu przez  Stanikomanię. Widzicie różnicę między kostiumem bez fiszbin i innych wzmocnień (z lewej) a normalnym kostiumem z wydzieloną częścią biustową, na fiszbinach i z trzymającym konstrukcję obwodem (z prawej) ? Na tych zdjęciach jest ta sama osoba. Tak to właśnie wygląda u wielu z nas. Więcej prawdziwych zdjęć i wyjaśnienie, w czym problem zobaczycie TUTAJ.

Czasem spotyka się również staniki z gąbką czy nawet fiszbinami, ale bez tylnego obwodu. Trudno wówczas liczyć na stabilność, a podtrzymanie nie będzie wówczas wiele lepsze niż w staniku bez podtrzymania.  Z drugiej strony sam obwód, nawet krzyżakowy z kostiumów sportowych, również nie zapewnia podtrzymania. Na marginesie w sportowym kroju źle jest kobietom małobiuściastym. Ale nawet młoda dziewczyna z samonośnym dużym biustem też ma już w dzisiejszych czasach lepsze możliwości, bo biust jednak warto podtrzymywać. Podobnie jak biuściastym jest gorzej w kostiumach bez pleców i z okrągłym dekoltem. Ale nawet małobiuściasta kobieta z biustem samonośnym też niekoniecznie chce mieć piersi spłaszczone i niewyeksponowane, a i podtrzymanie jej również zwykle się przydaje.

Pour Moi Fern, Bravissimo.com

Pour Moi Fern, Bravissimo.com

II. Kostiumy jednoczęściowe z fiszbinami i obwodem na właściwym poziomie (jak z prawej strony porównania ze Stanikomanii). Jeśli zdecydujemy się na kostium jednoczęściowy, to tego typu najlepiej szukać, z przyczyn, przypomnę, wyraźnie wyjaśnionych w TEJ notce. Pamiętajcie, że dobre firmy zapewniają kostiumy jednoczęściowe z uwzględnieniem rozmiaru bieliźnianego, chociaż tylko góry. Czyli możemy kupić np. kostium jednoczęściowy w rozmiarze 32D , 30J, czy 34H.

Oczywiście  kostium jednoczęściowy może mieć zastosowane różne rozwiązania. Część dolna może być wycięta wysoko lub nisko. Pamiętajmy, że wysokie wycięcie wydłuża nogi i jest dobre raczej dla osób obdarzonych w tej części krągłościami. Dla odmiany część szczupłych osób (o nieco bardziej “kanciastych” a nie zaokrąglonych biodrach) będzie lepiej wyglądać w kostiumach z dołem niżej zabudowanym. Podobnie góra – pamiętajmy, że zapięcie/wiązanie naszyjne wyszczupla ramiona i nadaje im bardziej sportowy wygląd, a wersja plunge mocniej eksponuje piersi niż dekolt kwadratowy.

W przypadku kostiumów jednoczęściowych pojawia się niestety poważny problem. Nasz rozmiar biustonosza nie implikuje rozmiaru bioder. Dość często zdarza się zatem, że kostium dobry w części stanikowej będzie za wąski w biodrach. W skrajnej sytuacji widziałam model, który na wąskobiodrzastej kobiecie, mimo za szerokiego już obwodu pod biustem, nadal był za wąski w biodrach. Niektóre osoby biorą w takiej sytuacji kostium o rozmiar szerszy w obwodzie z odpowiednią miseczką, stosując się do słynnej sugestii “pani se zwęzi”. Czasem to wystarcza. Warto jednak pamiętać, że mamy do wyboru również opcję tankini.

Panache Geneva, Bravissimo.com

Panache Geneva (tankini) Bravissimo.com

III. Tankini – może zakryć tyle, co kostium jednoczęściowy, a jeśli trzeba, odkryć brzuszek np. do opalania. Co najważniejsze, jest zaliczane do kostiumów dwuczęściowych. To pozwala nam uniknąć podstawowego problemu z jednoczęściowcami. Możemy kupić osobno górę i osobno dół. Dodatkowo dobre tankini skutecznie maskują brzuszki, wprowadzając zamieszanie akurat na właściwej wysokości.
Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że klasyczny kostium jednoczęściowy traci rację bytu właśnie na rzecz tankini.
Wybór kostiumów tego typu jest na razie nieduży, tym bardziej cieszy, że pojawiły się w tym roku 2 nowe modele tankini w wersji plunge do HH (Bravissimo Flirty Floral i Bravissimo Fabulous Fuschia). Tankini doprowadzone do miseczki HH wprowadziły również takie firmy jak Pureda czy Free.  A generalnie można je kupić do brytyjskiej miseczki J (np. Panache Geneva, choć niestety ciężko znaleźć go w innym kolorze niż czarny, czy Panache Sorrento, który dla odmiany da się upolować, choćby na e-bayu także w wersji turkusowej do J).

Monokini, Freya

Freya Velocity (monokini)

IV. Monokini – a to dla odmiany mocno powycinany kostium jednoczęściowy, który pozwala odkryć tyle co dwuczęściowy. Monokini miewają różne kształty, można z ich pomocą zakrywać miejsca dla nas kłopotliwe (np. blizny) pozostawiając wrażenie swobodnego odkrywania.  Niestety obecnie większość monokini jest produkowana przez firmy nie dbające o podtrzymanie, czy kształtowanie piersi. Mało tego, część wzorów wręcz ciągnie biust do dołu, czasem strasząc dodatkowo ryzykiem zsunięcia się części nabiustnej, jak w tym modelu Victoria’s Secret. Na monokini mogą sobie zatem pozwolić kobiety z raczej małym i samonośnym biustem, a i one powinny uważać na modele. Niestety jedyne znane mi monokini zapewniające piersiom podtrzymanie, to zaprezentowana na zdjęciu Freya Velocity. Niestety już prawie całkiem wykupiona, a i tak od początku dostępna maksymalnie do miseczki F.

To niemożliwe! Opowieść o BiuBiu

Posted by: Maith   
Maj 13th,
2010
Koszula Biubiu

Koszula BiuBiu.pl

Ta firma nie powinna w ogóle istnieć. Czemu? Wyjaśnię Wam to w 4 punktach.

1. Widzi, że kobiety mają różne wielkości biustów, więc uwzględnia biust w rozmiarówce. Zwykle firmy ograniczają się do 4-5 rozmiarów w ogóle . Nie obchodzi ich, że się bardziej różnimy. BIUBIU produkuje swoje ciuszki nawet w 24 różnych rozmiarach. Spróbujmy sobie to zwizualizować.

Typowa firma: 34, 36, 38, 40, 42

BiuBiu: 34B, 34BB, 34BBB, 36B, 36BB, 36BBB, 38B, 38BB, 38BBB, 40B, 40BB, 40BBB, 42B, 42BB, 42BBB, 44B, 44BB, 44BBB, 46B, 46BB, 46BBB, 48B, 48BB, 48BBB

Widzicie różnicę? To się musi przekładać na koszty, zatem albo typowe firmy produkują za minimum kosztów, albo możemy się zacząć obawiać, że BiuBiu zniknie z rynku. Ale nie, to niemożliwe. Zapytajmy właścicielkę.

Bra-fitting: Kinga, rozumiem że tak wygląda wersja maksimum, a ile różnych rozmiarów jest w wersji minimum? Żeby dany model w ogóle pojawił się w produkcji, to przyjmujesz, że musisz go mieć minimum w ilu opcjach?

Martini Dry, Biubiu.pl

Martini Dry, BiuBiu.pl

BiuBiu: Nie wiem co Ci odpowiedzieć, nie robię takich założeń. Wymyślam ciuchy, obliczam konstrukcję, szyję, testuję (ubrania mierzą prawdziwe kobiety) nanoszę poprawki i widzę, do jakiego rozmiaru jest sens dochodzić. Na przykład mocno dopasowane fasony, zwłaszcza z gładkiej dzianiny nie wyglądają dobrze na większych sylwetkach.

Wersja maximum to rozmiary od 34 do 48 szyte w dwóch głębokościach biustu b/bb i bb/bbb dla dzianin i trzech głębokościach B, BB, BBB dla tkanin. To daje 16 rozmiarów dla dzianin i 24 rozmiary dla tkanin. Jednak nie zawsze szyte są wszystkie rozmiary, często zdarza mi się nie szyć rozmiarów skrajnych 34 i 48, ponieważ na nie jest najmniejsze zapotrzebowanie.

Do tego dochodzi konieczność uwzględniania innych cech kobiecej sylwetki oraz  wzrostu. Nie jestem w stanie bardziej zróżnicować rozmiarówki, ale staram się chociaż różnicować długość sukienek, choć nie jest to  łatwe, bo pomnaża ilość szytych modeli. Czasem szyję też krótkie serie uwzględniające jakąś cechę dodatkową. Jednak nie mogę sobie na to pozwalać zbyt często.

Generalnie koszty produkcji znacznie wzrastają z każdym dodatkowym rozmiarem – niestety jestem jeszcze dość małą firmą, nie stać mnie na duże stany magazynowe – to też podnosi koszt produkcji. Taniej jest uszyć jedną większa serię, niż szyć kilka razy mniejszą ilość

Bra-fitting: A jak w ogóle stworzyć tyle rozmiarów? Podobno istnieją programy pozwalające przeliczać rozmiarówkę.

BiuBiu: Oprogramowanie do stopniowania i modelowania szablonów oraz do przygotowania układów kroju. To po prostu narzędzie przyspieszające i ułatwiające pracę konstruktora.

Power Flower, Biubiu.pl

Power Flower, BiuBiu.pl

Bra-fitting: Biusty też da się tak przeliczać?

BiuBiu: Niestety wprowadzenie innych wymiarów niż te, które są standardowo stosowane nie pozwala wymodelować dobrej konstrukcji. Aby przeliczyć odzież na większy biust, nie wystarczy  niestety wprowadzenie do komputera większego obwodu opx (obwód klatki piersiowej).  Trzeba było sporo wysiłku, aby skonstruować coś, co nie rozjeżdża się na biuście. Poza tym koszt zakupu takie programu razem z wszystkimi urządzeniami dodatkowymi  jest olbrzymi.

Bra-fitting: A specjaliści? Książki?

BiuBiu: Książki, które uczą konstrukcji, oraz tabele rozmiarowe jakie są stosowane przez polskich konstruktorów nie przystają do dzisiejszych czasów. Mylą nawet duży biust z otyłością. Dosłowny cytat z podręcznika do konstrukcji odzieży damskiej : „Sposób wyliczania szerokości odcinków figury zmienia się przy obwodzie klatki piersiowej ponad 100cm. Jest zasadą, że zdrowy człowiek w okresie swojego rozwoju osiąga maksymalny obwód klatki piersiowej do 100cm poprzez powiększanie się wszystkich jej wymiarów. Obwód ponad 100cm pojawia się przeważnie w wieku starszym i jest wynikiem nadmiernego gromadzenia się tkanki tłuszczowej, która rozkłada się nierównomiernie, występując w części przedniej figury”.

A okazało się, że firmy, które oferują usługi konstruowania odzieży bazują na tabelach z takich książek . Te do których się zwracałam o pomoc w konstrukcji modelu np. żakietu nie potrafią sobie z tym poradzić . Myślałam, że fachowcy z wieloletnim doświadczeniem podołają zadaniu. Niestety, stworzyli coś, co nie nadawało się do ubrania, pomimo tego, że konstruowali na podstawie moich tabel wymiarów i cierpliwie wysłuchali moich uwag (właścicielki biustu J+) co należy w takiej konstrukcji uwzględnić, na co uważać. Bo nie chodzi tu u powiększenie samej tylko formy w okolicy klatki piersiowej, trzeba zmienić całą konstrukcję, a z tym już specjaliści sobie nie radzą, po prostu nie czują problemu. Pozostaje mi zatem siedzenie długimi godzinami nad tekturą i powolne obliczanie każdego modelu, każdego rozmiaru, każdego elementu bluzki czy sukienki, a to niestety jest bardzo czasochłonne.

Koszula, Biubiu.pl

Koszula, BiuBiu.pl

Bra-fitting: No dobrze, czyli przeliczyć musisz sobie wszystko ręcznie, bo nikt w Polsce się na tym nie zna. Przeliczyłaś, idziesz do szwalni i?

Biubiu: A tam patrzyli na mnie jak na wariatkę “ale jak to, takie wąskie plecy a z przodu tak dużo? Kto to Pani kupi? Tyle rozmiarów? Nie, to my tego nie uszyjemy”. Albo “no tak, ale to będzie kosztowało drożej”. To daje obraz przyzwyczajeń – lepiej szyć dużo prostych modeli bo tak jest szybciej i łatwiej, to że ubrania te nie pasują na klientki jest sprawą drugorzędną. Poza tym szwalnie przyjmują tylko duże zlecenia. Nie szyją w małych ilościach, bo to jest produkcja przemysłowa. W firmach konstruujacych odzież, słyszałam podobne głosy “proszę Pani takie rzeczy to tylko u krawca, na miarę się szyje”.

Bra-fitting: Wiem, że nawet dziewczyny z małym biustem narzekają często na brak miejsca na piersi w dostępnych w sklepach bluzkach. Duży biust się nie mieści, bluzki podjeżdżają nad pępek, mały jest spłaszczany. Czasem myślę, że niektóre firmy szyją przód taki jak tył, a jedyną różnicą jest kształt dekoltu…

BiuBiu: Cóż, spotykałam się też z komentarzami „Pani, my tu do Niemiec szyjemy, do Francji, ale zawsze przód jest podobny do pleców, kto to widział takie wąskie plecy? Nie pomyliła się Pani z tą konstrukcją?” Nie, nie pomyliłam się ;)

I tak przeszłyśmy do kolejnego nietypowego zachowania.

2. BiuBiu szyje w Polsce. I to w czasie kiedy gazety są pełne informacji o firmach, które “jak wszyscy” przeniosły produkcję do krajów 3 świata. Wiadomo, że firmy, które przeniosą produkcję, chwilowo zarobią więcej. Ale całościowo to przypomina piramidę finansową. Pierwsi zarabiają szybko więcej, a potem wszyscy na tym stracimy. Te  firmy też, bo nie będzie komu kupować ich produktów po tych cenach. Dobrze, idźmy dalej, co jeszcze można zrobić, żeby doprowadzić się do bankructwa?

3. Na materiałach też nie oszczędza. Udowadnia, że to nieprawda, że musimy albo mieć rzeczy z kiepskich materiałów, najlepiej pochodzących z krajów 3 świata, albo wydawać po pół pensji na koszulę.

Bra-fitting: Jak to możliwe, że chodząc w zasadzie przez cały rok na okrągło w kilku bluzkach BiuBiu, mam je cały czas niezmechacone, nieodbarwione, niezeszmacone, podczas kiedy bluzki z sieciówek często np. mechacą mi się już po tygodniu, kurczą w praniu, albo dla odmiany rozciągają?

BiuBiu: To jest oczywiście kwestia podejścia do klienta – sieciówki chcą kupić  tanio i sprzedać z dużym zyskiem, jak najszybciej. Wymagają zatem od producentów jak najniższych cen, a ci z kolei tnąc koszty kupują tanie materiały i zlecają szycie w Azji domagając się jak najniższych cen szycia, a to musi mieć wpływ na jakość.

Zielono mi, Biubiu.pl

Zielono mi, Biubiu.pl

A tworząc BiuBiu chciałam nie tylko, aby ubrania dobrze leżały na kobietach, ale i żeby jakość tych ciuchów była wysoka. Dlatego sama jeżdżę do hurtowni i fabryk z tkaninami, oglądam każdą zakupioną belkę, sprawdzam jakość materiału, kto jest producentem, czy materiał ma odpowiednie atesty, nie zawiera toksycznych i rakotwórczych dodatków. Z czasem wyrobiłam sobie zdanie o niektórych producentach i wiem że część z nich ma materiały naprawdę wysokiej jakości i śmiało mogę z nich uszyć bluzkę lub sukienkę, która będzie sprawiać radość mojej klientce nie tylko przy pierwszym włożeniu, ale przez długi czas. Nawet nici, które stosuję mają oznaczenie „tekstylia godne zaufania” i odpowiednie certyfikaty potwierdzające, że są nietoksyczne.  Poza tym nie zlecam produkcji do nieznanych szwalni w tanich krajach, wszystkie ubrania firmy BiuBiu szyte są w Polsce,  z najwyższą starannością, więc koszt ich wytworzenia jest wysoki.

I na koniec gwóźdź do trumny. Poprzednie punkty dałoby się jeszcze jakoś zrozumieć, gdyby te wszystkie ubrania miały tzw. cenę odpowiednią do jakości, cokolwiek by to nie znaczyło. Ale nie.

4. Ceny Biubiu nie wykraczają poza średnią sieciówek.

BiuBiu: Małe firmy obniżają ceny, bo nie przeznaczają majątku na reklamę. Czemu go nie przeznaczają? Bo zwyczajnie nie mają tych pieniędzy, robią  swoje, najlepiej jak potrafią i tyle. Ale to firmy szyjące za grosze, z surowców za grosze, w krajach 3 świata, ubrania konstruowane od sztancy przez komputer, robią głośne kampanie reklamowe i sprzedają swoje wyroby w ogromnych ilościach. Nie wiem, czy to dobra puenta, jakoś tak defetystycznie wyszło…

To na koniec opowiem Wam historię, prawdziwą. Wiele lat temu mój mąż znalazł producenta fantastycznych butów nie do zdarcia, w cenie wyraźnie niższej niż normalnie buty takiej jakości. Kiedy pojawił się po kolejną parę po 6 latach, producent już nie istniał. Może gdyby w tym czasie powiedział o nim paru kolegom, to miałby po co wracać. Dlatego kolejną notkę poświęcę produktom BiuBiu. Mając w pamięci znane przysłowie “Mądry uczy się na cudzych błędach, a głupi nawet na swoich się nie nauczy”.

BiuBiu swoim istnieniem udowadnia, że można. Można szyć przynajmniej kilkanaście rozmiarów, uwzględniających różne wielkości biustu. Można szyć w Polsce. Można używać materiałów dobrej jakości, upewniając się, czy przy ich produkcji nie zastosowano szkodliwych substancji. I można przy tym wszystkim mieć sieciówkowe ceny.

Link do BiuBiu

Link do wątku o BiuBiu na forum konsumenckim Lobby Biuściastych

Edit:

It’s imposible. A story of BiuBiu – link do angielskiego tłumaczenia tego wywiadu (tł. Aleksandralm) zamieszczonego na BFCidade.