Archive for the ‘Fitting - dobór ubrań’ Category

Jak optycznie wyszczuplić ramiona?

Posted by: Maith   
Luty 14th,
2012
Krój podkreślający pulchność ramion, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Rys. 1. Krój podkreślający pulchność ramion, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Nie istnieje jeden zestaw pomysłów pasujący wszystkim krągłym kobietom (puszystym, pulchnym, tęgim, czy jak wolicie nazywać nadwagę).

Nadwaga różne ma imię, dlatego jeśli ktoś Wam napisze, że po przytyciu zmieniamy się w jeden uniwersalny, gruby typ, to mu nie wierzcie. Każda z nas, niezależnie od rozmiaru, może podkreślać to, co ma zgrabniejsze, ukrywając to, co wygląda gorzej. Bo każda z nas te warte podkreślenia elementy posiada.  Przyjmując, że po przytyciu należy się po prostu w całości ukryć pod obszernym sztywnym chałatem, odbieracie sobie możliwość indywidualnego dobierania ubrań. A to paradoksalnie przy dodatkowych kilogramach jest jeszcze bardziej potrzebne. Tyjemy zwykle bardziej w jednych miejscach, mniej w innych. Warto to uwzględnić.

Dzisiejsza notka z cyklu “stylizacje a nadwaga” poświęcona jest ramionom.

Przede wszystkim warto odróżnić ramiona szerokie od pulchnych. Wbrew pozorom to naprawdę nie to samo, chociaż oczywiście może również współistnieć.
Kobieta może mieć ramiona pulchne, ale jednocześnie spadziste i generalnie wąskie.

Jeśli ramiona są tylko pulchne, paradoksalnie dobrym pomysłem może być hiszpański dekolt (ze zsuniętymi rękawkami) (rys. 2). To ciekawa propozycja, ponieważ zamiast chowania ramion, pokazuje je w atrakcyjny sposób, ukrywając tylko kluczowy, zwykle najgrubszy fragment. Bufiaste rękawki połączone z hiszpańskim dekoltem, pasują do obfitych ramion. Tutaj dekolt jest dobry, tylko rękawki wyglądają na zbyt obcisłe. Przy grubszych ramionach popsułyby cały efekt.

Krój ładnie podkreślający ramiona, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Rys. 2. Hiszpański dekolt - krój ładnie podkreślający ramiona, rys. Maith, Bra-fitting.e

Ponieważ dekolt hiszpański poszerza ramiona, to w przypadku dodatkowo szerokich ramion, żeby uniknąć zachwiania proporcji, można zastosować zsunięcie jednostronne.

Generalnie przy pulchnych ramionach dobrym pomysłem mogą być rękawy z miękkiego materiału, opływowe, zwiewne, także  też motylkowe. Problematyczne mogą być też rękawy wąskie, opięte, albo zakończone ściągaczem, który mógłby się wrzynać w sam środek pulchniejszych ramion.
Na marginesie zawsze mam wątpliwości pokazując przykłady z różnych sklepów, ponieważ pewność co do tego, jak układa się materiał i krój mogłabym mieć jedynie mając  kontakt z danym przedmiotem- zdjęcia tworzą jak wiemy nie zawsze wiarygodny obraz sytuacji, ale do czegoś odnosić się trzeba. Wróćmy zatem do rękawów. Wykorzystam tu sukienki moich dwóch ulubionych firm odzieżowych – polskiego Biubiu i brytyjskiego Pepperberry. Ulubionych, ponieważ w odróżnieniu od sieciówek, które o wiele mniej dbają o potrzeby klientek i nie uwzględniają za bardzo np. moich wymiarów,  te dwie firmy proponują rozmiarówkę odzieżową pomnożoną przez rozmiary uwzględniające kilka różnych wielkości biustu.

Zacznę od narzekania. Bardzo mi się (pod kątem pulchnych ramion) nie podobają rękawki stosowane niestety w sporej części sukienek Pepperberry. To by były takie fajne sukienki, gdyby nie te rękawki, o moim zdaniem zupełnie niewłaściwej długości, jeśli nie chcemy podkreślać grubości ramion.

Zresztą same spójrzcie – już na tych zdjęciach widać, że rękawki pogrubiają ramiona, a wyobraźcie sobie te modelki, gdyby przytyły 10 kg, jak by wyglądały w tych samych sukienkach (Cotton Frill Day Dress), (Satin Ballerina Dress), (Bold Stripe Maxi Dress). Naprawdę niewiele trzeba, żeby grubsze ramiona wyglądały lepiej. Wystarczy odrobinę inna długość, co stosuje  BiuBiu – jak np. (Red_town), (Pasadena).

Kolejny nie najlepszy przy pulchnych ramionach przykład z Pepperberry - Pleat Waist Dress, to połączenie złej długości ze ściągaczem. Co ciekawe, sam ściągacz jest też stosowany w lubianej też przez niektóre XXL-ki Polce z BiuBiu. Zastanawiałam się, gdzie może być różnica. Tutaj z jednej strony długość rękawków jest nieco lepsza, ściągacz nie jest bardzo ścisły, a jednocześnie da się rozsunąć rękawki tworząc hiszpański dekolt.

Tu (Drape Capped Sleeve Dress) inny, ale też obawiam się, nie najlepszy pomysł dla pulchnych ramion. Podobny efekt dałby Liverpool, gdyby dziewczyna o pulchnych ramionach założyła go bez golfu pod spodem. Dlatego moim zdaniem należy go nosić na golf, co akurat nie powinno być problemem przy sukience na chłodniejszą porę roku.

Na szczęście mamy do wyboru sporo propozycji, bezpiecznych dla ramion, także w Pepperberry, np. (Kimono Sleeve Print Dress), (Maxi Dress).

Jako dobry pomysł wskazałam tu sukienkę na szerokich ramiączkach. Tutaj powinna zadziałać zasada “duże przy dużym nie wydaje się takie duże, jak przy małym”. Dlatego szerokie ramiączka mają szansę wyglądać lepiej niż wąskie. Jednocześnie uważam je za lepsze od króciutkich rękawków, ponieważ ramiączka pokazują ramiona w normalnych proporcjach, a rękawki kończące się za wcześnie zmieniają im te proporcje.

Rys.3. Rękawy 3/4 z miękkiego materiału - krój ukrywający ramiona, bez poszerzania i odkrywający nadgarstki, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Rys.3. Rękawy 3/4 z miękkiego materiału - krój ukrywający ramiona, bez poszerzania i odkrywający nadgarstki, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Niektórzy chwalą sobie też rękawki 3/4, jak w Ponti z BiuBiu, Roll Sleeve Denim Dress z Pepperberry, czy ta sukienka z BonPrix. Ich zaletą jest fakt, że ukrywając ramiona, pokazują nadgarstki, które u wielu osób są najszczuplejszym fragmentem rąk. Oczywiście różnie z tym bywa i niektóre kobiety chciałyby optycznie wyszczuplić również nadgarstki. Rękawy w wersji 3/4 mogłyby w tym pomóc, jeśli byłyby szerokie, motylkowe, czy kimonowe (rys. 3). Wówczas nadgarstki mają szansę wyglądać na drobniejsze, na tle luźnych, szerokich, rękawów. Szersze rękawy przy wersji 3/4 są też dobre dla osób, które boją się efektu “jak z młodszej siostry”.

Jeśli mimo wszystko wolałybyście nadgarstki schować, pozostają długie rękawy. Wtedy można skorzystać z opcji luźniejszej, ze ściągaczem, jak w Sequin Layer Evening Dress czy Long Sleeve Lace Dress z Pepperberry. Albo podejść z drugiej strony i wybrać bardzo długie rękawy zakończone szeroko. Tutaj jeszcze kilka długorękawnych propozycji z BonPrix: (1), (2), (3).

A co z dekoltem amerykańskim? (jak Ultra Violet z BiuBiu). Taki dekolt poszerza ramiona, uzgrabnia je i usportawia. Ciekawy zestaw efektów, prawda? Dlatego nie jest wskazany osobom zbyt szczupłym oraz osobom o bardzo sportowej sylwetce (umięśnionym) jeśli nie chcą jej podkreślać. Dla tematyki tego wątku bardziej istotne jest, że nie jest wskazany dla osób o szerokich barkach, co nie oznacza przecież pulchnych ramion. Nie wiem, musiałabym przyjrzeć się temu typowi bliżej, ale wydaje się, że przy pulchnych, ale węższych ramionach, powinien pomóc je uzgrabnić i optycznie wyszczuplić. A tylko przy szerokich ramionach byłby niewskazany.

Rozcięte rękawki natomiast, to moim zdaniem zły pomysł przy pulchnych ramionach. Coś takiego potrafi stworzyć wrażenie, jakby ramiona aż rozdzierały materiał. Nie wiem… ja bym unikała rozciętych rękawów przy grubszych ramionach. Zobaczcie, jak T&S podkreśliły w ten sposób ramiona stylizowanej pani 11 i 22. Owszem, do tego doszedł zły rozmiarowo gorset, przez co biust został nienaturalnie wypchnięty, ale także te rozcięte rękawki stworzyły wrażenie, nie wiem, jak to określić… nadmuchania górnej części. Ta sama pani w gorsecie albo kończącym się pod biustem, albo nachodzącym na biust, ale w dobrym rozmiarze i jednocześnie (co ważne) w podobnych, ale nie rozciętych rękawkach, wyglądałaby moim zdaniem o wiele lepiej.

Reasumując – wygląda na to, że przy pulchnych ramionach dobrym wyborem mogą się okazać:

-hiszpański dekolt,

-miękkie, zwiewne materiały,

-rękawy 3/4,

-rękawy luźniejsze,

-rękawy długie,

-luźne, długie rękawy zakończone ściągaczem,

-długie rękawy zakończone szeroko.

Złym wyborem natomiast mogą się okazać:

-rękawki rozcięte,

-rękawki wąskie, opięte,

-rękawki zbyt krótkie,

-bezrękawnik jako jedyna warstwa,

-ściągacze na wysokości ramion.


A jakie są Wasze pomysły? Może chcecie się podzielić doświadczeniami?

Biustonosze są dla WSZYSTKICH kobiet

Posted by: Maith   
Sierpień 30th,
2011
Ograniczenie sprawności
Kobieta na wózku, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Wózkowiczka, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Są sytuacje, w których kobiety rezygnują z biustonoszy. Nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że sobie nie radzą. Problemy mogą się pojawić nagle (wskutek choroby czy wypadku) albo z czasem (pod wpływem starości). Jedną z oczywistości, z których wiele kobiet wtedy automatycznie rezygnuje jest zakładanie stanika. Nie dlatego, że nie chciałyby wyglądać ładnie, zgrabnie, czy kobieco, tylko dlatego, że nie mając dawnej sprawności, myślą, że będą musiały z tego zrezygnować. Okazuje się, że nawet w wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach istnieją rozwiązania.

Magda Pacyna w wywiadzie dla Wysokich Obcasów opisuje, jak na obozach FAR-owskich  uczą tetraplegiczki (kobiety z porażeniem rąk i nóg) zakładania biustonoszy. Rzecz jasna jest to możliwe w przypadku osób, które chociaż częściowo odzyskały sprawność w przynajmniej jednej ręce.  Owszem to wymaga wysiłku, ale pokazuje, że nawet bardzo poważna niepełnosprawność nie musi dodatkowo odbierać nam kobiecości. Wózkowiczki mogą zatem liczyć na FAR, z oddziałami regionalnymi rozrzuconymi po całej Polsce, gdzie instruktorki na wózkach, potrafią pokazać na własnym przykładzie, jak sobie radzić.
Kobieta po udarze, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Kobieta po udarze, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Problemy z zakładaniem biustonoszy miewają również kobiety po udarach. Wtedy porażona jest połowa ciała. Nawet po rehabilitacji sprawność może nie wrócić całkowicie. Nie tak łatwo założyć stanik jedną ręką.

Osoby z porażeniami różnego typu oczywiście nie mogą nosić aż tak ściśle dobranych biustonoszy, jak osoby zdrowe, ale to nie znaczy, że są skazane na nienoszenie staników, czy na noszenie rozciągających się we wszystkie strony bubli.

Z opisanymi sytuacjami często wiąże się też zwiększona delikatność ciała. Wtedy warto poszukać staników szczególnie łagodnych. Ale to cały czas nie znaczy, że trzeba wylądować w ciągnącym się we wszystkie strony bezfiszbinowcu bez żadnej konstrukcji, który niczego nie podtrzymuje.

Zajrzyjcie do Wątku o naprawdę wygodnych stanikach. Powstał właśnie po to, żeby zasypać przepaść między stanikami do niczego, a tymi zbyt twardymi dla delikatniejszych kobiet. Szukamy tam między innymi biustonoszy z miękkimi,elastycznymi fiszbinami.

Wiele Polek nosi źle dobrane rozmiary biustonoszy. Wśród osób o obniżonej sprawności ten problem występuje jeszcze częściej. A warto dowiedzieć się, jaki rozmiar stanika najbardziej do nas pasuje, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności. Różnimy się też podstawą piersi (jedne kobiety potrzebują węższych fiszbin, inne szerszych) rozstawem piersi (jedne z nas potrzebują węższych, inne szerszych mostków) itd. A zróżnicowanie polskiego rynku jest teraz o wiele większe, niż kilka lat temu. Większość z nas zna maksymalnie kilka firm bieliźniarskich. W rzeczywistości (i to licząc wyłącznie marki o naprawdę szerokiej rozmiarówce i przyzwoitych konstrukcjach) mamy ich do wyboru kilkadziesiąt.

Jeśli czujecie się zdezorientowane, poproście o pomoc na forach konsumenckich Lobby BiuściastychLobby Małobiuściastych. Tam mile widziane są wszystkie kobiety. Forumki z Lobby mają naprawdę sporo empatii, delikatności i podchodzą do rozmówców z szacunkiem. Starają się doradzać i rozwiewać wątpliwości w najróżniejszych sytuacjach. Można też odwiedzić jeden z dobrych sklepów stacjonarnych, z pełną rozmiarówką, w którym profesjonalnie dobierają biustonosze.. W tym celu warto skorzystać ze Stanikowej mapy świata (należy znaleźć tam swoją miejscowość i sprawdzić, gdzie najbliżej znajdują się jakieś dobre sklepy z bra-fittingiem i pełną rozmiarówką). Nawet w najlepszym sklepie warto jednak kontrolować sytuację. Pamiętajcie, że zakupiony stanik musicie umieć potem same założyć, co należy od razu sprawdzić.

Jeśli chcecie mierzyć staniki zupełnie na spokojnie, w domu, to zawsze istnieje możliwość zrobienia zakupów przez Internet. Czy wiecie, że w świetle polskiego prawa, kupując w sklepie internetowym, możecie zrezygnować w ciągu 10 dni od momentu otrzymania przesyłki? Tak jest i to nie w ramach reklamacji, a bez podania przyczyny [Art. 7.1 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów..., Dz.U. nr 22, poz. 271, 2000 r.]. Odsyłamy oczywiście bieliznę zmierzoną, ale nieużywaną.

Ale jak to założyć?

Zgodnie z zasadą, że “rozwój następuje zawsze poza strefą komfortu” wymyślono sporo przydatnych narzędzi, które mogą pomóc. Dla osób mających tego typu problemy  wymyślono specjalny przyrząd ułatwiający zapinanie biustonosza.  Podobnie jak istnieją przyrządy do zakładania skarpet, czy pończoch.

Przy okazji ostrzegam – w sklepach z ofertą rehabilitacyjną i dla seniorów zdarzają się wyjątkowo duże przebicia cenowe. Dlatego warto wpisywać nazwy szukanych narzędzi do wyszukiwarek i serwisów aukcyjnych, ponieważ ich ceny potrafią się znacząco różnić.

Przyrząd do zapinania staników

Przyrząd do zapinania staników

Starość dotyczy nas wszystkich
Babcia, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Babcia, rys. Maith, Bra-fitting.eu


Tak jak choroba, wypadek, może nas zaskoczyć, tak starość spotka nas na pewno,  jak już spotkała naszych bliskich. Niestety często starsze kobiety, szczególnie jeśli noszą bezfiszbinowe, rozciągnięte biustonosze, zaczynają wierzyć, że po prostu są już za stare, żeby ładnie wyglądać. A to nieprawda, co udowodniła Maheda (najlepsza polska bra-fitterka) podczas warsztatów na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Jak widać, panie po 60-tce też mogą wyglądać zgrabnie.

Na marginesie apel – przyjrzyjcie się starszym kobietom w Waszej rodzinie. Mamom, babciom, ciociom. Jeśli chodzą bez stanika, a ubrania mają założone niechlujnie, to być może po prostu potrzebują pomocy. Podobnie, jak zapamiętajcie jedną ważną zasadę. Jeśli starzy ludzie śmierdzą, to dlatego, że kąpiel stanowi dla nic coraz bardziej trudne (a czasem wręcz niebezpieczne) zadanie. Staruszki otoczone miłością, które mogą liczyć na swoją rodzinę, o wiele częściej są ładnie ubrane i pachnące. Wasza mama czy babcia może potrzebować nie tylko odwiedzin, kiedy posiedzicie przy herbacie ale też np. pomocy przy kąpieli. A bardzo możliwe, że nigdy o to nie poprosi, bo zwyczajnie się wstydzi. Zwykłe odwiedziny, to poziom bliskości godny znajomych, kochająca rodzina to jednak coś więcej. A pomagając starszym członkom swojej rodziny w kąpieli można się dowiedzieć, że np. babcia nie jest w stanie samodzielnie wejść do wanny, a już na pewno się z niej nie wydobędzie. Podobnie jak stanika nie nosi dlatego, bo już nie potrafi go założyć. Wtedy zamiast myśleć o umieszczeniu jej w domu starców (bo już nie jest tak samodzielna jak dawniej) warto najpierw przyjrzeć się istniejącym możliwościom.

Wannę można wymienić na prysznic. Za drogo? Przejrzyjcie ofertę ułatwień nawannowych. A wiecie, że istnieje coś takiego jak krzesła i taborety prysznicowe czy nawannowe, deski nawannowe, poręcze, wydłużone przyrządy do mycia, maty antypoślizgowe. Wybór jest naprawdę spory: (1) (2) (3)(4).

Dla amazonek

Amazonki mają nieco inne problemy. Też potrzebują wygodnych staników, szczególnie, że dodatkowo mają problemy z podpachowym układem limfatycznym. Jednocześnie pojawia się kwestia umieszczenia wkładki w staniku i obawa, żeby wkładki nie było widać z dekoltu. Zebrałam tutaj zatem linki, pod którymi kryją się informacje dla amazonek.

-Artykuł o amazonkach z informacjami, jakie staniki naprawdę mają do wyboru.
Warto zajrzeć też do wątków dla amazonek na Lobby:
Amazonka, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Amazonka, rys. Maith, Bra-fitting.eu

W Internecie istnieje również ogólny poradnik.

Amazonki na pewno muszą uważać na fiszbiny, szczególnie unikać fiszbin twardych i wysokich, wbijających się w pachę. Oczywiście każda sytuacja jest indywidualna, ale fiszbiny nie są odgórnie wykluczone. Nawet firmy produkujące specjalistyczne staniki dla amazonek, mają w swojej ofercie modele na fiszbinach z kieszonkami na protezy. Jednocześnie, co wynika z poradnika, problemem jest nie tylko ucisk na klatkę piersiową, ale także ucisk na barki. Czyli amazonka nie może też zawiesić sobie całego ciężaru piersi na ramiączkach, w staniku o wyraźnie za luźnym obwodzie. Bo właśnie – czy konieczne jest noszenie specjalistycznych staników? To pytanie z pewnością zadawały sobie kolejne kobiety oglądając mocno zachowawcze, także kolorystycznie, linie dla amazonek. Okazuje się, że nie. Można też dobrać sobie odpowiedni model z tzw. zwykłych staników i dokupić, dostępną w niektórych sklepach, usługę doszycia kieszonki na protezę. Warto pomyśleć o tej opcji, szczególnie że większość staników specjalistycznych dla amazonek, dostępnych jest w ograniczonej rozmiarówce.

Ale zwykły stanik, do którego dopiero doszyjemy kieszonkę, powinien mieć szeroki pas obwodu (w odróżnieniu od cienkiego paseczka materiału). Zostało to wyjaśnione w tej notce, gdzie obwód dłuższy, za to cienki, okazał się gorszy niż obwód krótszy za to szeroki. Podobnie szczególnie dla kobiet o większym rozmiarze biustu, w tym wypadku lepsze będą staniki o niezbyt wąskich ramiączkach. A rozważając zwykłe staniki na fiszbinach, lepiej ograniczyć się do miękkich, elastycznych, jak te podlinkowane w wątku o naprawdę wygodnych stanikach.

Z firm produkujących od razu specjalistyczne staniki dla amazonek, do wyboru są: Amoena (najbardziej doświadczona, w kolekcji Fashion również koszulki z kieszonką ), Melissa (z najszerszą rozmiarówką), AfmaSilima, Alles Medibra, Anita (w tym kostiumy kąpielowe, niestety w okrojonej rozmiarówce).

Na marginesie, pamiętam genialny odcinek Trinny & Susannah, poświęcony właśnie kobietom po mastektomii. Uczestniczki uważały, że potrzebują totalnego zabudowania, unikały choćby najmniejszych dekoltów, chodziły w za dużych ubraniach, rezygnowały z kobiecości i generalnie były nieszczęśliwe. A okazało się, że da się (nawet dużą protezę) schować w zwykłym zabudowanym staniku, nie pamiętam, czy koniecznie w full-cupie, czy może nawet po prostu w zabudowanej balkonetce. W każdym razie potem prowadzące im pokazały, na jakie dekolty mogą sobie pozwolić. I to był dla tych kobiet szok, bo one były totalnie zablokowane w tej kwestii. A tak naprawdę mogły się, w porównaniu ze swoimi wcześniejszymi wyobrażeniami, o wiele bardziej kobieco ubierać.

Jak pozbyć się boczków

Posted by: Maith   
Maj 4th,
2011
Jak powstają boczki, rys. Bra-fitting

Jak powstają boczki, rys. Maith, Bra-fitting.eu

Ostatnio coraz więcej szczupłych dziewczyn odchudza się i ćwiczy w zasadzie wyłącznie z powodu boczków.

Przyglądając im się z bliska doszłam do wniosku, że te boczki wcale nie są u nich skutkiem przytycia, a jedynie migracji.

Jak wiadomo ludzkie ciało jest plastyczne. Odpowiednio wpływając na nie ubraniem możemy doprowadzić nawet do przemieszczenia narządów wewnętrznych (nosząc gorsety).

W tej sytuacji przemieszczenie zaledwie tłuszczu nikogo nie powinno dziwić, szczególnie że przemieszczenie  samej tkanki tłuszczowej jest często spotykane w kontekście zmiany bielizny na prawidłowy rozmiar. To ta słynna migracja piersi. Wielokrotnie opisywały ją na podstawie własnych doświadczeń użytkowniczki Lobby Biuściastych (choćby tutaj czy tutaj) oraz Lobby Małobiuściastych (np. tutaj i tutaj).

Skąd zatem biorą się boczki?

Moja teoria jest taka: Bardzo wiele kobiet, niezależnie od rozmiaru, posiada boczki nie “od natury” a z powodu “boczkoprzyjaznych” ubrań. Noszą biodrówki i niskie majtki, gdzie pas wypada w biodrach. W ten sposób wypychają sobie część tłuszczu naturalnie siedzącego w biodrach do góry, tworząc osławione boczki. A potem  odchudzają się z zapałem lub biegną na siłownię czy inny aerobik, próbując pozbyć się tych jak myślą “oznak otyłości”.

Tak wiem, poniżej pewnego poziomu chudości już z niczego nie da się boczków wytworzyć, pytanie czy aż takie odchudzenie, u osoby naturalnie posiadającej nie boczki a zwykłe, zgrabne biodra, jest zdrowe.

Z drugiej strony istnieją też kobiety puszyste, które ich nie posiadają (jeśli jakimś cudem zdołały uniknąć deformowania swojej figury niepasującymi spodniami).

Przyjrzyjmy się problemowi z bliska. Przez ostatnie mniej więcej 10 lat modne były biodrówki. W Polsce “modne” oznacza niestety często “jedyne dostępne”. W efekcie były noszone masowo. A biodrówki mają to do siebie, że trzymają się tak naprawdę na pupie.

Należałoby zatem do nich posiadać figurę tancerki samby, czyli po prostu wystającą pupę, na której w praktyce te spodnie się zatrzymają. Przyjrzyjcie się Brazylijkom tańczącym podczas karnawału w Rio. One te ruchy “mają czym” wykonać. Tymczasem większość Polek tej cechy nie posiada. Szerokie biodra zdarzają się nawet często, wystająca pupa zaś jest rzadkością.

Co się dzieje, kiedy biodrówki założy kobieta nie posiadająca wystającej pupy?

Cóż, takie spodnie nie trzymają się na wcięciu w talii, ponieważ mają ją niżej. Oczywiście nikt nie powie, że chodzi o talię. Używa się tu słowa “pas”. Bo pas to w zasadzie miejsce zakończenia spodni, tam gdzie nosi się pasek, niezależne od figury osoby noszącej.  To że dawniej normą było noszenie paska w talii (utrzymując je dzięki kobiecej różnicy między talią a biodrami ) odeszło w mroki zapomnienia.

Na czymś  jednak trzeba te spodnie zatrzymać, żeby się nie zsunęły. Spodnie nie utrzymają się same z siebie na środku bioder. Można je zatem ścisnąć tam paskiem czy to niezależnym, czy to po prostu miejscem, w którym spodnie te mają pas.

Tak tworzy się dziura po biodrówkach. A nad nią co? Oczywiście boczki.

Do biodrówek rzecz jasna dodano nam również majtki z obniżonym stanem.

Przez ostatnią dekadę znalezienie majtek, których pas nie wypadałby na biodrach, graniczyło w naszym kraju z cudem.

Lata wcinania sobie ubrań w biodra, czyli w miejsce, gdzie u kobiet naturalnie bywa więcej tkanki tłuszczowej, w odróżnieniu od talii, wypchnęło wielu kobietom część tłuszczu umieszczonego w naturalnym dla niego miejscu, na górę, tworząc boczki.

Dawniej Polki nosiły spodnie lepiej dopasowane do częściej występujących u nas kobiecych kształtów. Tamte spodnie miały talię ponad biodrami (co pomagało ją podkreślać i utrwalać we właściwym miejscu) a poniżej miejsce na biodra.

Wtedy nie było też takiej “boczkowej histerii”.

Ostatnio spodnie z pasem powyżej bioder wracają do łask, razem z wyższymi majtkami. Co prawdopodobnie pomoże wielu osobom zlikwidować ten w dużej mierze fikcyjny  problem w sposób naturalny.

A osoby, które chciałyby wcześniej zadbać o właściwy do niego dystans, zachęcam do obejrzenia histerycznego skeczu Katarzyny Piaseckiej “Boczusie”.