Archive for the ‘Mały biust’ Category

NaGie biusty i inne mądre przykłady

Posted by: Maith   
Luty 25th,
2010

Zacznijmy od autentycznego dialogu.
Miejsce akcji: hurtownia bielizny. Uczestnicy dialogu: przedstawicielka hurtowni (H) i lobbująca konsumentka (K)
-(K) A oferujecie Państwo takie rozmiary jak 65G?
-(H) Takich rozmiarów to się nie produkuje, toż to by było jak stąd do… tamtej szafy.

Tymczasem prawdziwe biusty z miseczką G czy GG, wcale nie są specjalnie duże. Zresztą zobaczcie sami. Oto najnowsza akcja Lobby Biuściastych.

Tylko UWAGA: Te dziewczyny noszą miseczki G i GG wg brytyjskiej rozmiarówki. Czyli wg tzw. zwykłej rozmiarówki (polsko-niemieckiej) to są już miseczki J-K.
NaGIE_biusty_male

Zdjęcia w powiększeniu można zobaczyć na Blogu Lobby.

Skąd się zatem biorą aż tak nierealne wyobrażenia o kolosalnych piersiach? Z siermiężnej przeszłości, w której kobiety o wszystkich rozmiarach biustów musiały się wciskać tylko w 4 miseczki – A, B, C, D. Nasi dziadkowie wierzyli święcie, że istnieje biust jedyneczka, dwójeczka, trójeczka. A czwóreczka (D) to już są taaaakie piersi. W tym układzie G byłoby… ósemeczką. A jak można zobaczyć na zdjęciu z akcji, to jeszcze wcale nie są specjalnie duże biusty.

W dzisiejszych czasach na szczęście mamy już możliwość dobrania biustonosza precyzyjnie do naszych wymiarów. Dawniej mogłyśmy jedynie starać się, żeby piersi zmieściły się w miseczkach. Jako że obwody muszą pracować w lekkim naciągu, oferowane w typowych sklepach staniki z miseczką D nie zapewniają wcale realnie dużej różnicy pomiędzy biustem a podbiuściem. Zrozpaczone zatem poszerzałyśmy obwód do skutku, przez co konstrukcja stanika nie zapewniała żadnego podtrzymania, a biust na gumowych ramiączkach podskakiwał niczym jojo. Ale to już przeszłość.

Tłumaczeniem, jak wyglądają prawdziwe biusty i ile daje zmiana rozmiaru na prawidłowy od dłuższego czasu zajmuje się Stanikomania.
Poniżej moje ulubione notki:
-O co chodzi z tym dobieraniem staników
-Kwestia rozmiaru
-Lifting niepotrzebny
-Miseczka K
-A czy D?

Osobne miejsce w moim sercu ma znakomita notka o tym, jak ważny jest stanik w kostiumie kąpielowym. Warto tam zwrócić uwagę również na zdjęcie pokazujące, jak dzięki noszeniu prawidłowego rozmiaru można poprawić kształt biustu saute, czyli po zdjęciu bielizny.

A skoro o poprawie biustu mowa, to oprócz naprawdę precyzyjnego doboru bielizny, na Lobby Biuściastych dzielimy się również doświadczeniami ze stosowania bardzo obiecującej metody poprawy stanu biustu, którą jest Spanie w staniku.

Jeżeli natomiast chcecie w prosty i przyjemny sposób zapoznać się (lub znajomych) z podstawami bra-fittingu, to zajrzyjcie na fantastyczny kanał youtube prowadzony przez najlepszą polską bra-fitterkę Marię Dastych (Mahedę), również z angielskimi podpisami. Ponieważ rozmiar ma znaczenie.

Kostiumy kąpielowe – część I

Posted by: Maith   
Sierpień 24th,
2009

Kiedy przed urlopem wyjmujemy z szaf nasze stroje kąpielowe, nie zawsze jesteśmy zadowolone ze swojego w nich wyglądu. Chętnie narzekamy na swoją figurę, zapominamy natomiast o przyjrzeniu się krytycznie samemu… kostiumowi. A od tego powinnyśmy zacząć.

Przede wszystkim czas kostiumów z rozmiarówką XS-XXL odchodzi w niepamięć. Nie ma żadnego powodu, żeby mogąc dobrać sobie kostium równie precyzyjnie jak bieliznę, kupować rzeczy, które nie odzwierciedlają dokładnie naszych wymiarów. A taka możliwość już istnieje, tylko trzeba jej szukać w dobrych sklepach (przewodnik).  Naprawdę dobre firmy zapewniają swoim klientkom normalne bieliźniane rozmiary góry strojów kąpielowych (od obwodu 60 i do miseczki K). Dają też najczęściej kilka możliwych krojów do wyboru.

Jak zatem dobrać strój kąpielowy do figury? Przyjrzyjmy się różnym typom górnej części strojów kąpielowych  i zastanówmy się, co komu pasuje.

1. Klasyczne bikini, czyli trójkąty na sznureczkach, bez fiszbin i usztywnień

Bikini

Bikini, źródło: Bravissimo

Ten typ najlepiej wygląda na pozujących nieruchomo modelkach. Nie zapewnia biustowi podtrzymania, ponieważ w praktyce nie posiada obwodu, dlatego dziewczyny o większym biuście mogłyby go nosić jedynie do nieruchomego opalania.

Wprawdzie typowe bikini nie pomniejsza  biustu, a przy małym biuście korzystne jest rozdzielenie piersi na 2 trójkąty, jednak i osobom z małym biustem wolałabym go nie polecać. Z braku obwodu nie pomaga w eksponowaniu piersi (istnieją lepsze propozycje), a jednocześnie może dość swobodnie jeździć po klatce piersiowej.

Także osoby, którym zależy, żeby biust w staniku prezentował się jędrniej,  powinny unikać tego modelu.

2. Trójkąty z realnym podtrzymaniem

Trójkąty z obwodem

Trójkąty z obwodem

Znacznie lepsza propozycja od zwykłego bikini, ponieważ nadal wycięte trójkąty pozwalają wiele pokazać, ale jednocześnie dzięki prawdziwemu stanikowemu obwodowi biust ma zapewnione podtrzymanie. Dobra propozycja dla kobiet z mniejszym biustem, ponieważ potrafi ładnie go eksponować. Ważną rolę pełnią tu kolory i deseń. Ciemniejszy trójkąt z jaśniejszą obwódką odbierzemy jako większy, natomiast jaśniejszy trójkąt zamknięty ciemną obwódką, jako mniejszy.  Dzięki lepszemu podtrzymaniu, ten typ stanika pozwala na aktywność fizyczną na plaży. Myślę, że byłby w stanie podtrzymać także większe biusty niż to wynika z typowej rozmiarówki tego typu staników. Na zdjęciu stanikomaniaczki z pewnością od razu rozpoznały jedną z wersji stanika chyba najbardziej lubianego modelu Freyi – Vodkatini. Na marginesie, szukając tej ilustracji udało mi się znaleźć też zdjęcie, na którym jest Vodkatini w  wersji polka dot. Jak od razu podpowiedziała Psujka, to Vodka Chaser z tegorocznej kolekcji.

3. Bandeau

Bandeau, źródłp: Bravissimo

Bandeau, źródło: Bravissimo

To bardzo niebezpieczny krój, ponieważ przy tym typie różnica między talią a biustem i biodrami częściowo zanika.

Udowodniły to Keira Knightley:
http://thebosh.com/archives/upload/20…
Kate Hudson:
http://blogs.glam.com/glamlive/files/…
i nie wiem, kto, ale też koszmarnie w nim wygląda:
http://blogs.glam.com/glamlive/files/…

W bandeau dobrze będzie wyglądać raczej klasyczna klepsydra o dużym biuście, mocno wciętej talii i szerokich biodrach. Ładnie jest w nim też miniklepsydrom, które mimo mniejszego biustu mają wyraźnie podkreśloną talię.

Oczywiście jeśli bandeau miałoby posiadać wychodzący ze środka sznurek wiązany na szyi, a jednocześnie nie mieć fiszbin, wówczas pasowałoby jedynie osobom o biuście bardzo jędrnym, wysoko położonym i kulistym. Ściągnięcie do góry na środku wywołuje bowiem wrażenie opadania boków, a tym samym sztuczne wrażenie opadania biustu.

4. Balkonetka

Balkonetka, źródło: Bravissimo

Balkonetka, źródło: Bravissimo

Znakomity model dla dużego biustu, ponieważ zapewnia podtrzymanie porównywalne z klasycznym stanikiem. Z tego samego powodu jest też wzorem pozwalającym zwykle na większą aktywność fizyczną na plaży. Aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że kostiumy kąpielowe są najczęściej robione z bardzo elastycznych materiałów, co już aktywności fizycznej znacznie mniej sprzyja. Także osoby, którym zależy na jędrnym wyglądzie biustu powinny docenić balkonetkę, właśnie z racji dobrego potrzymania i kształtowania piersi.

Czy domyślacie się, że na zdjęciu w balkonetce i na pierwszym w bikini jest ta sama dziewczyna? A tak właśnie jest. To tak lubiana Heather z Bravissimo. W ten sposób najłatwiej zobaczyć różnicę w podtrzymaniu pomiędzy tymi dwoma typami staników.

Oczywiście balkonetka też nie jest modelem dla każdego.  Ten typ potrafi czasem całkowicie zakryć małe biusty, które wyglądają w nim niemal jak duże biusty w zabudowanych full-cupach.

Bikini

Bikini, źródło: Bravissimo

kk-balkonetka

Balkonetka, źródło: Bravissimo


5. Plunge

Plunge, źródło: Bravissimo

Plunge, źródło: Bravissimo

Wtedy dobrym rozwiązaniem jest jej obniżona wersja – plunge. Dla ułatwienia porównania wybrałam zdjęcie tej samej modelki. Plunge zapewnia znacznie lepsze podtrzymanie niż zwykłe bikini, pozwalając jednocześnie odkryć sporą część biustu. Przy tym typie stanika trzeba szczególnie dobrze dobrać rozmiar, ponieważ to właśnie z plunge najczęściej wyskakują piersi, jeśli stanik ma za małe miseczki i za szeroki obwód.

6. Halterneck

Halterneck, źródło: Bravissimo

Halterneck, źródło: Bravissimo

Na koniec propozycja góry stroju kąpielowego z wiązaniem/zapięciem naszyjnym. Ten typ warto polecić dziewczynom, które chciałyby optycznie wyszczuplić ramiona i odwrotnie, odradzić tym, które uważają swoją sylwetkę za zbyt sportową lub ramiona za zbyt szczupłe (w znaczeniu kościste, a nie wąskie, opadające). W przypadku wiązania/zapięcia naszyjnego również należy szczególnie zadbać o prawidłowy dobór (bieliźnianego) rozmiaru stanika, ponieważ przesunięcie ciężaru biustu z obwodu stanika na szyję odczuwa się o wiele mocniej niż przesunięcie go na ramiona. Z tej samej przyczyny typ ten mogą odbierać jako niekomfortowy dziewczyny z bardzo dużym biustem, ponieważ nawet jeśli ramiączka powinny dźwigać nie więcej niż 10% ciężaru piersi, to od pewnego momentu nawet to 10% staje się ciężarem zauważalnym.

W kolejnych częściach znajdą się różne opcje dołu strojów kąpielowych, a także kostiumy jednoczęściowe i tankini.

Płaszcze i kurtki – jak wydłużyć nogi

Posted by: Maith   
Luty 21st,
2009

W samym środku zimy i mając przed sobą jeszcze wiosnę, z pewnością warto przeanalizować bliżej okrycia wierzchnie. Będąc nadal myślami przy poprzedniej notce Jak pogodzić pozorne sprzeczności postanowiłam rozważyć, jaka długość i inne cechy płaszczy i kurtek byłyby dobrym pomysłem przy niskim stanie (stan to miejsce łączenia nóg).

Jak uniknąć skracania nóg i wydłużania tułowia

Z pewnością nie wydłużymy nóg, nosząc luźne kurtki, kończące się lekko powyżej stanu. Z jednej strony przy takiej długości pozostawiamy odkryte miejsce łączenia nóg, z drugiej strony natomiast kurtka kończy się zbyt nisko, żeby można było podzielić figurę na dwie części w układzie do pasa i od pasa, kiedy to nogi liczone są od talii, nie zaś od stanu. Luźna kurtka, bez zaznaczonej w jakikolwiek sposób talii, kończąca się na tej długości jest szczególnie złym pomysłem  ponieważ wówczas do zakończenia kurtki w żadnym miejscu nie ma choćby delikatnego zasugerowania innego podziału sylwetki na część górną i dolną.

Fot.1 BonPrix

Fot.1 - BonPrix

Znacznie lepszym pomysłem jest płaszczyk z wysoką talią bardzo wyraźnie wydzieloną szerokim paskiem.  Jest to już akceptowalny kompromis. Aczkolwiek płaszczyk ten byłby znacznie lepszym pomysłem, gdyby kończył się leciutko poniżej stanu, a nie powyżej.

Fot. 2 - BonPrix

Fot. 2 - BonPrix

Złym pomysłem jest również luźna krótka kurtka z lekko obniżonym pasem, stanowiącym jednocześnie jej najwęższy punkt. Wówczas również podział góra-dół zostaje przesunięty nieco w dół.

Fot. 4 - BonPrix

Fot. 3 - BonPrix

Szczególnie złym pomysłem jest założenie krótkiej luźnej kurtki (ukrywającej talię) wraz z dołożeniem pod nią dłuższego swetra/bluzy. Wówczas bowiem dodatkowo przedłużamy część górną. O wiele lepsze są propozycje, które stanowią jedną całość. W chłodniejsze dni powinny kończyć się poniżej stanu, wiosną mogą być krótkie, jednak powinny mieć odpowiedni krój.

Jak wydłużyć nogi

Istnieją 3 opcje wydłużenia nóg okryciem wierzchnim.

Pierwsza, to wprowadzenie wyraźnego podziału góra-dół na wysokości pasa. W tym przypadku dobrym pomysłem jest założenie kurtki pokazującej talię, a kończącej się dość wąsko. Dzięki czemu sylwetka i powyżej i poniżej talii sylwetka się rozszerza, natomiast sama talia stanowi wyraźne miejsce podziału na część górną i dolną. Jest to możliwe raczej w lekkich, wiosennych propozycjach, ponieważ puchowe zimowe kurtki ukryją talię. Dodatkowo nie ma powodu ryzykować dla wyglądu zapalenia przydatków, dlatego zimą kurtki kończące się w pasie są po prostu niepraktyczne.

Fot. 2 - Quelle

Fot. 4 - Quelle

Przejdźmy do kolejnych propozycji.
Read the rest of this entry »