Nowości Evedenu dla H-plusów część 1

Wysłane przez: Maith   
1 mar
2010
Freya Colette z pasem

Freya Colette z pasem

Kilka dni temu miałam okazję obejrzeć pokaz najnowszej kolekcji Evedenu, czyli firmy prowadzącej marki: Freya, Fantasie, Fauve i Elomi. Były tam również inne lobbujące blogerki i w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że każda z nas patrzy na tę kolekcję pod nieco innym kątem. Dzięki czemu na 4 blogach, czyli tutaj, na Stanikomanii, Balkonetce i 35 plus ukażą się 4 zupełnie inne relacje. Tutaj będzie głównie o propozycjach dla H-plusów.

Na początek ważna informacja. Firma obiecała nam, że jak tylko pojawią się w Polsce modele w GG-plusach, to B.style umożliwi konsumentkom zgromadzonym w Lobby Biuściastych wykonanie zdjęć wyższych wersji na prawdziwych biustach, dzięki czemu zamiast czekać, aż kolejne osoby będą kupowały staniki i powoli pokazywały się w galerii, będziemy mogły najszybciej jak to możliwe zobaczyć wyższe wersje na prawdziwych biustach, ocenić je i wykonać materiał poglądowy. Warunkiem jest oczywiście zgłoszenie się chętnych do pierwszych przymiarek, które zgodzą się na publikację takich anonimowych zdjęć.

A co nowego Eveden proponuje H-plusom?

Pełne komplety bielizny, z pasami do pończoch.
Od czasu do czasu każda z nas chciałaby poczuć się naprawdę luksusowo i założyć pełny komplet bielizny z pasem do pończoch. Zawsze mnie zastanawiało, czemu coś tak niezwiązanego z biustem jak pas do pończoch jest uparcie zapewniane tylko w kolekcjach z mniejszymi miseczkami, a z większymi już nie. Przecież pas nam biustu nie podtrzymuje. I oto wreszcie nasze uwagi zostały wysłuchane, a w najnowszej kolekcji pasy do pończoch będą zapewniane w takich modelach jak:

-Fantasie Florence (balkonetka do K)

Fantasie Florence

Fantasie Florence

Fantasie Florence

Fantasie Florence

To chyba pierwszy model, w którym pełny komplet mogą nosić również posiadaczki miseczki K. Zastosowaną koronkę dokładniej widać na zdjęciu pasa do pończoch, chociaż mam wrażenie, że zdjęcia mocno “wyciągają” jaśniejsze fragmenty. W rzeczywistości stanik sprawia wrażenie ciemniejszego. Przyznam, że gdyby nie pas do pończoch nie zwróciłabym uwagi na ten model. Chętnie jednak zobaczyłabym, jak prezentuje się na większych piersiach.

-Freya Colette (balkonetka do J)

Freya Colette

Freya Colette

Freya Colette

Freya Colette

Ciekawy model łączący geometryczny wzór z delikatną przezroczystą falbanką. Wbrew pierwszemu wrażeniu okazało się, że w dolnej części stanik nie ma gąbki, a przyjemny w dotyku materiał. Colette w pełnym komplecie znajduje się też na zdjęciu otwierającym dzisiejszą notkę. Niestety nie wiemy, jak dokładnie wygląda balkonetka w GG-plusach, niemniej jednak podejrzewam, że akurat w tym modelu niewiele można popsuć.

-Freya Arabella (balkonetka do J)

Arabelka, nowy kolor

Arabelka, nowy kolor

Pas od Arabelki

Pas od Arabelki

Na zdjęciu możemy zobaczyć nowe kolory Arabelki (błękit z limonką). Oczywiście od razu ostrzegam, że na pokaz trafiły modele w rozmiarze 75D, a wersja w GG-plusach jest niestety nadal dołem podszywana. Pas do pończoch generalnie ma pasować do wszystkich Arabelek opartych na czerni. Jedynym wyjątkiem jest poprzednia wersja kolorystyczna, czarno-fioletowa, do której będzie można dokupić pas dokładnie odzwierciedlający wszystkie barwy.


Fauve Merissa

Fauve Merissa

Fauve Lucia

Fauve Lucia

Kolejne modele przedstawiam z pewnymi obawami, ale jednak je dodam. Podczas pokazu widziałyśmy także 2 dość ścisłe halfcupy Fauve. Również z pasami do pończoch. Zatem mimo że tylko do G, istnieje szansa, że mogłyby je nosić również dziewczyny, które zwykle noszą H.

Pierwszy to Fauve Merissa, z dopracowanym barokowym wzorem ze złotej koronki.

Drugi to Fauve Lucia z uroczymi kokardkami i ciekawą koronką zdobiącą brzegi miseczek i ramiączek. W 2 kolorach – w gorzkiej czekoladzie i w chabrowym. Na zdjęciu w wersji wyższej, produkowanej do GG. Niestety jej ściśliwości nie miałyśmy na razie jeszcze okazji sprawdzić.

Fauve Lucia do GG

Fauve Lucia do GG


Jak widać część I została całkowicie poświęcona pełnym kompletom, w części II pojawią się pozostałe propozycje dla H-plusów i na koniec jeszcze kilka ogólnych ciekawostek z samego pokazu.

NaGie biusty i inne mądre przykłady

Wysłane przez: Maith   
25 lut
2010

Zacznijmy od autentycznego dialogu.
Miejsce akcji: hurtownia bielizny. Uczestnicy dialogu: przedstawicielka hurtowni (H) i lobbująca konsumentka (K)
-(K) A oferujecie Państwo takie rozmiary jak 65G?
-(H) Takich rozmiarów to się nie produkuje, toż to by było jak stąd do… tamtej szafy.

Tymczasem prawdziwe biusty z miseczką G czy GG, wcale nie są specjalnie duże. Zresztą zobaczcie sami. Oto najnowsza akcja Lobby Biuściastych:
NaGIE_biusty_male

Zdjęcia w powiększeniu można zobaczyć na Blogu Lobby.

Skąd się zatem biorą aż tak nierealne wyobrażenia o kolosalnych piersiach? Z siermiężnej przeszłości, w której kobiety o wszystkich rozmiarach biustów musiały się wciskać tylko w 4 miseczki – A, B, C, D. Nasi dziadkowie wierzyli święcie, że istnieje biust jedyneczka, dwójeczka, trójeczka. A czwóreczka (D) to już są taaaakie piersi. W tym układzie G byłoby… ósemeczką. A jak można zobaczyć na zdjęciu z akcji, to jeszcze wcale nie są specjalnie duże biusty.

W dzisiejszych czasach na szczęście mamy już możliwość dobrania biustonosza precyzyjnie do naszych wymiarów. Dawniej mogłyśmy jedynie starać się, żeby piersi zmieściły się w miseczkach. Jako że obwody muszą pracować w lekkim naciągu, oferowane w typowych sklepach staniki z miseczką D nie zapewniają wcale realnie dużej różnicy pomiędzy biustem a podbiuściem. Zrozpaczone zatem poszerzałyśmy obwód do skutku, przez co konstrukcja stanika nie zapewniała żadnego podtrzymania, a biust na gumowych ramiączkach podskakiwał niczym jojo. Ale to już przeszłość.

Tłumaczeniem, jak wyglądają prawdziwe biusty i ile daje zmiana rozmiaru na prawidłowy od dłuższego czasu zajmuje się Stanikomania.
Poniżej moje ulubione notki:
-O co chodzi z tym dobieraniem staników
-Kwestia rozmiaru
-Lifting niepotrzebny
-Miseczka K
-A czy D?

Osobne miejsce w moim sercu ma znakomita notka o tym, jak ważny jest stanik w kostiumie kąpielowym. Warto tam zwrócić uwagę również na zdjęcie pokazujące, jak dzięki noszeniu prawidłowego rozmiaru można poprawić kształt biustu saute, czyli po zdjęciu bielizny.

A skoro o poprawie biustu mowa, to oprócz naprawdę precyzyjnego doboru bielizny, na Lobby Biuściastych dzielimy się również doświadczeniami ze stosowania bardzo obiecującej metody poprawy stanu biustu, którą jest Spanie w staniku.

Jeżeli natomiast chcecie w prosty i przyjemny sposób zapoznać się (lub znajomych) z podstawami bra-fittingu, to zajrzyjcie na fantastyczny kanał youtube prowadzony przez najlepszą polską bra-fitterkę Marię Dastych (Mahedę), również z angielskimi podpisami. Ponieważ rozmiar ma znaczenie.

Kostium kąpielowy część II – jak dobrać dół

Wysłane przez: Maith   
31 sie
2009

Nietrudno sobie wyobrazić, że średniej budowy osoba w typie gruszki ma całkiem inne proporcje niż też średniej budowy osoba o figurze wazonu. W praktyce rzadko komu naprawdę do końca pasuje w obu częściach ten sam ”rozmiar”.   Zapamiętajmy zatem, że dobra firma to taka, która daje klientce możliwość dopasowania w kostiumie dwuczęściowym osobno dołu i osobno góry. W dzisiejszych czasach na szczęście takich dobrych firm jest już coraz więcej, zatem nie musimy już więcej dopasowywać się do wyobrażeń producenta o jedynie słusznej wersji kobiecych kształtów. Skoro zatem tak elementarna sprawa jak prawdziwy rozmiar została już rozwiązana, to możemy się przyjrzeć różnym typom dołów strojów kąpielowych i zastanowić, co komu będzie najlepiej pasować.


1) Szorty

Szorty, Panache Sorrento

Panache Sorrento

- pasują osobom o raczej węższych biodrach,

- i raczej o węższych udach, ponieważ szorty mają łatwość w wywoływaniu sztucznego efektu serdelków,

uwaga: odwrotny efekt dają majteczki wysoko wycięte.

- zaokrąglają biodra, czy inaczej pomagają zamaskować wcięcie w biodrach (kiedy kształt bioder nie jest okrągły, a z lekką wklęsłością). Aczkolwiek typową dziurę po biodrówkach pomoże zamaskować także taki wzór, co jest istotne dla osób, którym z różnych względów szorty nie pasują, ponieważ:

- lekko skracają nogi i wydłużają tułów,

- nie pasują osobom o dżokejskich udach, ponieważ odcinają je wyraźnie od bioder, a dżokejskie uda należy strojem z biodrami integrować

Uwaga: szorty występują nie tylko w wersji wysokiej (a tylko wtedy pomagają zamaskować brzuszek) ale również w wersji zwanej czasem “french” (zaczynające się nisko, jak biodrówki).

2) Szorty dziewczyny Bonda (z szerokim paskiem, za którym w filmie był nóż)

Szorty bondowskie, Freya Vodkatini

Freya Vodkatini

-głównie dzięki szerokiemu paskowi wzmacniają część biodrową, dzięki czemu dobrze pasują kobietom o wąskich biodrach i jednocześnie dużych biustach, czy np. figurze rożka.

-jednocześnie dzięki podwyższeniu zapewnianemu przez pasek spłaszczają brzuszek i to zarówno optycznie, jak też realnie, ponieważ przytrzymując go chronią przed utrwalaniem się różnicy między brzuszkiem a podbrzuszem.


3) Dół od bikini
(czyli słynny trójkącik na sznureczkach)

kk-dol-bikini

Pureda Palm Beach

-pasują i do szerokich bioder i do dżokejskich, czy szerokich ud,

-z uwagi na naturalne wysokie wycięcie wydłużają nogi,

-ale podcinają brzuszek i to dokładnie w miejscu, w którym u kobiet pojawia się lekka wypukłość, dlatego pasują kobietom o brzuszkach naprawdę płaskich, a przynajmniej bez wyraźnie zaznaczonego efektu odwróconej miseczki

-efekt ten jednak można częściowo zamaskować, jeśli zakłada się do nich tankini. Wtedy brzuszka tak nie widać, ale za to takie podcięcie go utrwala.

-jednocześnie trochę problematyczne może być zatrzymanie takich cienkich sznureczków na biodrach tak, żeby się nie wrzynały, dlatego generalnie jest to raczej strój do opalania niż do aktywności na plaży czy w wodzie, szczególnie jeśli chcemy zgodnie z dzisiejszą modą wiązać sznureczki na środku bioder, a nie we wcięciu w talii, gdzie miałyby większą szansę się utrzymać w ruchu bez ściskania.


4) Figi nisko wycięte na brzuszku

Malibu, Miss Mandalay

Malibu, Miss Mandalay

-często powodują ten sam efekt, co biodrówki, tworząc “wcięcie w biodrach”

-również podcinają brzuszki, co jednocześnie utrwala różnicę między brzuszkiem a podbrzuszem,

-i również efekt ten można optycznie zamaskować za pomocą tankini

5) Figi wysoko wycięte na brzuszku

Pureda, South Beach

Pureda, South Beach

-typ, który nie tylko maskuje brzuszki, ale jeszcze przytrzymuje je w miejscu, w którym inne majteczki je podcinają, dzięki czemu pomaga na stałe spłaszczyć brzuszek,

-w odróżnieniu od wysokich szortów pasują również osobom o jokejskich udach i bardzo szerokich biodrach,

-jednocześnie kobiety niskie, szczupłe, o płaskich brzuszkach wyglądają w nich źle (efekt “majtek z golfem”).

Oczywiście trzeba mieć świadomość, że oprócz wersji skrajnych, istnieją też średnio wycięte figi, które dla jednych mogą być już zbyt wysokie, a dla innych już zbyt niskie.


6) Figi wysoko wycięte w udach

Freya Liquid Gold

Freya Liquid Gold

-wydłużają nogi

-zgrabnie wyglądają w nich zarówno dżokejskie uda, jak też uda szersze, przylegające środkiem

-niestety bardzo trudno znaleźć je w wersji z podwyższoną górą, co pozwoliłoby również na ochronę brzuszków i uniknięcie tym samym wad majteczek od bikini

7) Figi z frędzelkami po bokach

Hoola Soprano Candy

Hoola Soprano Candy

-również zaokrąglają biodra

-jednocześnie je poszerzając

-jeśli nie zaczynają się bardzo nisko, to pomagają też zamaskować dziurę po biodrówkach

-pomagają zintegrować jokejskie uda z biodrami, ponieważ na miejscu granicy między biodrami a udami coś się dzieje

Zwróćcie jednak uwagę, że wystarczy zmienić frędzelki na wyraźnie ciemniejsze niż reszta, jak w tym modelu,

Free Miami Triangle

Free Miami Triangle

żeby biodra (tej samej modelki) dla odmiany sprawiały wrażenie węższych i to węższych szczególnie w górnej części, co w niektórych sytuacjach może wręcz utrudniać integrację dżokejskich ud z biodrami. Wszystko zależy od tego, jak długie są frędzelki i w którym miejscu uda są najszersze.

Reasumując: przede wszystkim pamiętajmy, że w przypadku dolnej części kostiumu kąpielowego gramy wysokością wycięcia w 2 miejscach: osobno uda, osobno brzuch. Dlatego np. szorty typu french nie pomogą na wypukły brzuszek, bo zabudowane są w całkiem innym miejscu.

szorty
- pasują osobom o raczej węższych biodrach,
- i raczej o węższych udach, ponieważ szorty mają łatwość w wywoływaniu sztucznego efektu serdelków,
uwaga: odwrotny efekt dają majteczki wysoko wycięte/////
- zaokrąglają biodra, czy inaczej pomagają zamaskować wcięcie w biodrach (kiedy kształt bioder nie jest okrągły, a z lekką wklęsłością). Aczkolwiek typową dziurę po biodrówkach pomoże zamaskować także taki wzór//////// co jest istotne dla osób, którym z różnych względów szorty nie pasują, ponieważ:
- lekko skracają nogi i wydłużają tułów,
- nie pasują osobom o jokejskich udach, ponieważ odcinają je wyraźnie od bioder, a jokejskie uda należy strojem z biodrami integrować
Uwaga: szorty występują zarówno w wersji zwanej czasem “french” (zaczynające się nisko, jak biodrówki) jak też w wersji wysokiej (i wtedy, ale tylko wtedy pomagają zamaskować brzuszek).
szorty a la dziewczyna Bonda (z szerokim paskiem, za którym w filmie był nóż)
-wzmacniają część biodrową, dzięki czemu dobrze pasują dziewczynom o dużych biustach i węższych biodrach,
-dzięki podwyższeniu zapewnianemu przez pasek spłaszczają brzuszek.
z frędzelkami po bokach:
-również zaokrąglają biodra
-jednocześnie je poszerzając
-jeśli nie zaczynają się bardzo nisko, to pomagają też zamaskować dziurę po biodrówkach
-pomagają zintegrować jokejskie uda z biodrami, ponieważ na miejscu granicy między biodrami a udami coś się dzieje,
majteczki od bikini (czyli słynny trójkącik na sznureczkach)
-pasują i do szerokich bioder i do dżokejskich, czy szerokich ud,
-z uwagi na naturalne wysokie wycięcie wydłużają nogi,
-natomiast podcinają brzuszek, dlatego pasują kobietom o brzuszkach naprawdę płaskich, a przynajmniej bez wyraźnie zaznaczonego efektu odwróconej miseczki
-efekt ten jednak można częściowo zamaskować, jeśli zakłada się do nich tankini
niskie majteczki
-często powodują ten sam efekt, co biodrówki, tworząc “wcięcie w biodrach”
-również podcinają brzuszki, co jednocześnie utrwala różnicę między brzuszkiem a bodbrzuszem,
-natomiast efekt ten można optycznie zamaskować za pomocą tankini
podwyższone majteczki
-jedyny typ, który nie tylko maskuje brzuszki, ale jeszcze przytrzymuje je w miejscu, w którym inne majteczki je podcinają, dzięki czemu pomaga na stałe spłaszczyć brzuszek,
-jednocześnie niższe, szczupłe osoby o płaskich brzuszkach wyglądają w nich źle (efekt “majtek z golfem”).
Majteczki wysoko wycięte
-wydłużają nogi
-zgrabnie wyglądają w nich zarówno jokejskie uda, jak też uda szersze, przylegające środkiem
-niestety bardzo trudno znaleźć je w wersji z podwyższoną górą, co pozwoliłoby również na ochronę brzuszków i uniknięcie tym samym wad majteczek od bikini

Kostiumy kąpielowe – część I

Wysłane przez: Maith   
24 sie
2009

Kiedy przed urlopem wyjmujemy z szaf nasze stroje kąpielowe, nie zawsze jesteśmy zadowolone ze swojego w nich wyglądu. Chętnie narzekamy na swoją figurę, zapominamy natomiast o przyjrzeniu się krytycznie samemu… kostiumowi. A od tego powinnyśmy zacząć.

Przede wszystkim czas kostiumów z rozmiarówką XS-XXL odchodzi w niepamięć. Nie ma żadnego powodu, żeby mogąc dobrać sobie kostium równie precyzyjnie jak bieliznę, kupować rzeczy, które nie odzwierciedlają dokładnie naszych wymiarów. A taka możliwość już istnieje, tylko trzeba jej szukać w dobrych sklepach (przewodnik).  Naprawdę dobre firmy zapewniają swoim klientkom normalne bieliźniane rozmiary góry strojów kąpielowych (od obwodu 60 i do miseczki K). Dają też najczęściej kilka możliwych krojów do wyboru.

Jak zatem dobrać strój kąpielowy do figury? Przyjrzyjmy się różnym typom górnej części strojów kąpielowych  i zastanówmy się, co komu pasuje.

1. Klasyczne bikini, czyli trójkąty na sznureczkach, bez fiszbin i usztywnień

Bikini

Bikini, źródło: Bravissimo

Ten typ najlepiej wygląda na pozujących nieruchomo modelkach. Nie zapewnia biustowi podtrzymania, ponieważ w praktyce nie posiada obwodu, dlatego dziewczyny o większym biuście mogłyby go nosić jedynie do nieruchomego opalania.

Wprawdzie typowe bikini nie pomniejsza  biustu, a przy małym biuście korzystne jest rozdzielenie piersi na 2 trójkąty, jednak i osobom z małym biustem wolałabym go nie polecać. Z braku obwodu nie pomaga w eksponowaniu piersi (istnieją lepsze propozycje), a jednocześnie może dość swobodnie jeździć po klatce piersiowej.

Także osoby, którym zależy, żeby biust w staniku prezentował się jędrniej,  powinny unikać tego modelu.

2. Trójkąty z realnym podtrzymaniem

Trójkąty z obwodem

Trójkąty z obwodem

Znacznie lepsza propozycja od zwykłego bikini, ponieważ nadal wycięte trójkąty pozwalają wiele pokazać, ale jednocześnie dzięki prawdziwemu stanikowemu obwodowi biust ma zapewnione podtrzymanie. Dobra propozycja dla kobiet z mniejszym biustem, ponieważ potrafi ładnie go eksponować. Ważną rolę pełnią tu kolory i deseń. Ciemniejszy trójkąt z jaśniejszą obwódką odbierzemy jako większy, natomiast jaśniejszy trójkąt zamknięty ciemną obwódką, jako mniejszy.  Dzięki lepszemu podtrzymaniu, ten typ stanika pozwala na aktywność fizyczną na plaży. Myślę, że byłby w stanie podtrzymać także większe biusty niż to wynika z typowej rozmiarówki tego typu staników. Na zdjęciu stanikomaniaczki z pewnością od razu rozpoznały jedną z wersji stanika chyba najbardziej lubianego modelu Freyi – Vodkatini. Na marginesie, szukając tej ilustracji udało mi się znaleźć też zdjęcie, na którym jest Vodkatini w  wersji polka dot. Jak od razu podpowiedziała Psujka, to Vodka Chaser z tegorocznej kolekcji.

3. Bandeau

Bandeau, źródłp: Bravissimo

Bandeau, źródło: Bravissimo

To bardzo niebezpieczny krój, ponieważ przy tym typie różnica między talią a biustem i biodrami częściowo zanika.

Udowodniły to Keira Knightley:
http://thebosh.com/archives/upload/20…
Kate Hudson:
http://blogs.glam.com/glamlive/files/…
i nie wiem, kto, ale też koszmarnie w nim wygląda:
http://blogs.glam.com/glamlive/files/…

W bandeau dobrze będzie wyglądać raczej klasyczna klepsydra o dużym biuście, mocno wciętej talii i szerokich biodrach. Ładnie jest w nim też miniklepsydrom, które mimo mniejszego biustu mają wyraźnie podkreśloną talię.

Oczywiście jeśli bandeau miałoby posiadać wychodzący ze środka sznurek wiązany na szyi, a jednocześnie nie mieć fiszbin, wówczas pasowałoby jedynie osobom o biuście bardzo jędrnym, wysoko położonym i kulistym. Ściągnięcie do góry na środku wywołuje bowiem wrażenie opadania boków, a tym samym sztuczne wrażenie opadania biustu.

4. Balkonetka

Balkonetka, źródło: Bravissimo

Balkonetka, źródło: Bravissimo

Znakomity model dla dużego biustu, ponieważ zapewnia podtrzymanie porównywalne z klasycznym stanikiem. Z tego samego powodu jest też wzorem pozwalającym zwykle na większą aktywność fizyczną na plaży. Aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że kostiumy kąpielowe są najczęściej robione z bardzo elastycznych materiałów, co już aktywności fizycznej znacznie mniej sprzyja. Także osoby, którym zależy na jędrnym wyglądzie biustu powinny docenić balkonetkę, właśnie z racji dobrego potrzymania i kształtowania piersi.

Czy domyślacie się, że na zdjęciu w balkonetce i na pierwszym w bikini jest ta sama dziewczyna? A tak właśnie jest. To tak lubiana Heather z Bravissimo. W ten sposób najłatwiej zobaczyć różnicę w podtrzymaniu pomiędzy tymi dwoma typami staników.

Oczywiście balkonetka też nie jest modelem dla każdego.  Ten typ potrafi czasem całkowicie zakryć małe biusty, które wyglądają w nim niemal jak duże biusty w zabudowanych full-cupach.

Bikini

Bikini, źródło: Bravissimo

kk-balkonetka

Balkonetka, źródło: Bravissimo


5. Plunge

Plunge, źródło: Bravissimo

Plunge, źródło: Bravissimo

Wtedy dobrym rozwiązaniem jest jej obniżona wersja – plunge. Dla ułatwienia porównania wybrałam zdjęcie tej samej modelki. Plunge zapewnia znacznie lepsze podtrzymanie niż zwykłe bikini, pozwalając jednocześnie odkryć sporą część biustu. Przy tym typie stanika trzeba szczególnie dobrze dobrać rozmiar, ponieważ to właśnie z plunge najczęściej wyskakują piersi, jeśli stanik ma za małe miseczki i za szeroki obwód.

6. Halterneck

Halterneck, źródło: Bravissimo

Halterneck, źródło: Bravissimo

Na koniec propozycja góry stroju kąpielowego z wiązaniem/zapięciem naszyjnym. Ten typ warto polecić dziewczynom, które chciałyby optycznie wyszczuplić ramiona i odwrotnie, odradzić tym, które uważają swoją sylwetkę za zbyt sportową lub ramiona za zbyt szczupłe (w znaczeniu kościste, a nie wąskie, opadające). W przypadku wiązania/zapięcia naszyjnego również należy szczególnie zadbać o prawidłowy dobór (bieliźnianego) rozmiaru stanika, ponieważ przesunięcie ciężaru biustu z obwodu stanika na szyję odczuwa się o wiele mocniej niż przesunięcie go na ramiona. Z tej samej przyczyny typ ten mogą odbierać jako niekomfortowy dziewczyny z bardzo dużym biustem, ponieważ nawet jeśli ramiączka powinny dźwigać nie więcej niż 10% ciężaru piersi, to od pewnego momentu nawet to 10% staje się ciężarem zauważalnym.

W kolejnych częściach znajdą się różne opcje dołu strojów kąpielowych, a także kostiumy jednoczęściowe i tankini.

Jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek

Wysłane przez: Maith   
28 lut
2009

A oto obiecana II część notki “Pogodzić pozorne sprzeczności“.
Dodane po dyskusji: W I części, do której przeczytania Was gorąco zachęcam, ponieważ wiele wyjaśnia, poznaliśmy Nataszę. Moja modelka jest szczupła, tylko lekko wystający brzuszek stara się zdominować jej małe piersi i zgrabną talię. Natasza jest dowodem na to, że problem z wystającym brzuszkiem mogą mieć nie tylko osoby z nadwagą.  U kobiet mocniej zbudowanych od Nataszy tak lekko wystający brzuszek nie byłby z pewnością zauważalny, ale przy jej szczuplutkiej figurze i drobnym biuście jest inaczej. Co nie zmienia faktu, że gdyby Natasza przytyła, to wraz z nią przytyłby i brzuszek, zatem problem by pozostał.


Po wyjaśnieniu, w jaki sposób można zakryć brzuszek nie zakrywając piersi i pokazując talię, zatrzymaliśmy się na stwierdzeniu, że zakrycie nie jest wcale jedyną metodą na brzuszek, ponieważ można go albo zakryć, albo spłaszczyć.
Zatem jak wyeksponować biust i talię a spłaszczyć brzuszek?

Wypróbujmy materiał lekko spłaszczający. Top ze zdjęcia nr 1 nie wygląda dobrze. Nie tylko dlatego, że ma długość skracającą nogi. Przede wszystkim top ten posiada materiał lekko spłaszczający i nie ma wydzielonej części biustowej. Brak wydzielonej części biustowej sprawia, że od piersi do brzuszka materiał stara się iść możliwie prostą linią, co ukrywa istnienie różnicy między wypukłym biustem a szczupłą talią. Jednocześnie najwyraźniej w części biustowej nie przewidziano za bardzo miejsca na biust. Na tym przykładzie widzimy zatem, że ten sam materiał może jednocześnie i spłaszczyć biust i pokazać brzuszek. Brzuszki mają większą objętość od piersi, są zatem trudniejsze do ściśnięcia, szczególnie że odstający brzuszek nie musi się wcale składać z miękkiego tłuszczu, może być dla odmiany napompowany wodą, twardy.

Fot. 5

Fot.1

Spróbujmy go zatem nieco bardziej spłaszczyć.

Fot. X

Fot.2

Jest lepiej, w czym pomógł zarówno fakt, że bluzka jest bardziej obcisła, jak też lepsza długość, dzięki której bluzka nie podkreśla wypukłości brzuszka zwężając się poniżej. Ta długość pozwala też lepiej podkreślić zgrabną sylwetkę, ponieważ nie skraca nóg. Niestety również spłaszcza biust, ponieważ tutaj także nie pozostawiono nań wystarczająco dużo miejsca. Chociaż z przodu dzięki ładnemu podkreśleniu talii, modelka wygląda naprawdę dobrze. Dekolt w postaci zaokrąglonego serka nie szkodzi, ale i nie pomaga. Szerokie ramiączka z jednej strony dobrze współgrają z szerszymi ramionami, z drugiej jednak zbyt konkurują z małym biustem. Bluzka zatem jest akceptowalnym kompromisem. Natasza wygląda w niej całkiem dobrze, chociaż jednocześnie nie widać wszystkich atutów jej sylwetki.

Fot.

Fot. 2a

Tu dla odmiany kompromis odwrotny – bluzka z materiału tylko lekko przylegającego. Jak widać, jeśli materiał będzie tylko lekko przylegał, to nie spłaszczy biustu. Patrząc na ujęcia boczne, od razu widać różnicę między niespłaszczonym biustem na zdjęciu 3 a spłaszczonym na zdjęciach 1 i 2. Dlatego bluzki lekko przylegające, to zwykle doskonały pomysł dla małobiuściastych. Jeśli jednak chcemy dodatkowo spłaszczyć brzuszek, to bluzka tylko lekko przylegająca nam w tym nie pomoże.

Fot. 6

Fot.3

Korzystając z okazji zwrócę Wam uwagę, że przy niskim stanie dobrze wyglądają przylegające bluzki kończące się powyżej bioder. Przyjrzyjmy się też dekoltowi “głębsza łódka”. Generalnie to bardzo kobiecy wzór i zwykle ładnie się komponuje z małym biustem. Jeszcze bardziej subtelnie i kobieco wyglądałby, gdyby posiadał wykończenie w postaci lekkiej fali.

Fot. 6a

Fot. 3a

Wróćmy jednak do problemu, jak jednocześnie spłaszczyć brzuszek, unikając spłaszczenia biustu.
Najlepiej wydzielić biust osobną częścią i zapewnić mu wystarczająco dużo miejsca, jednocześnie pamiętając, żeby część poniżej biustu dobrze spłaszczała brzuszek. Dla porównania zerknijmy na propozycję nr 4. Również dobra długość, identyczny poziom obcisłości, jak w czerwonym topie z przykładu 2. Dzięki temu brzuszek jest spłaszczony, za to talia podkreślona, a biust wyeksponowany nieco lepiej, za pomocą odpowiedniego marszczenia pomiędzy piersiami. Marszczenia to zwykle dobry pomysł, tylko trzeba pamiętać, że rolą tego typu marszczenia jest stworzenie dolinki. Co oznacza, że bluzka, która miałaby podobne marszczenia na piersiach dałaby całkiem odwrotny efekt.

Fot.

Fot.4

Zatem marszczenie pomiędzy piersiami w połączeniu z węższymi ramiączkami lepiej podkreśla biust niż propozycja 2. Jednocześnie dzięki kontrastowi z wąskimi ramiączkami mocniej podkreślone są także ramiona. Co jednak w przypadku kolumny-gruszki, u której szerokie ramiona są zrównoważone szerokimi biodrami nie stanowi problemu. Jest to zatem kompromis nieco lepiej eksponujący biust z przodu i z półprofilu, niż poprzednia propozycja. Całkiem z boku bowiem już nie widać marszczenia, a piersiom nadal trochę brakuje miejsca:

Fot. 8a

Fot. 4a

Jak zatem można doskonale spłaszczyć brzuszek i wyeksponować piersi? Najprościej to osiągnąć spłaszczając się gorsetem, z wydzieloną częścią na biust. Ale, co bardzo ważne, gorset musi mieć precyzyjnie dobrany rozmiar biustonosza. Moja modelka oczywiście nie nosi żadnego A ani B, tylko swój prawidłowo dobrany rozmiar – brytyjskie 65E/F (czyli okolice polskiego 65G). Dzięki temu gorset nie tylko spłaszcza brzuszek, ale też odpowiednio eksponuje piersi. Stanikomaniaczki z pewnością już dawno rozpoznały, że na zdjęciu jest uwielbiana Antośka (Antoinette marki Masquerade, dostępna do brytyjskiego G, czyli kontynentalnego H-J; swoją drogą ta doskonała konstrukcja jest dostosowana do znacznie szerszej rozmiarówki, tylko producent jeszcze tego nie zauważył). Przy okazji dodam, że gorset podkreślając talię i jednocześnie kończąc się na wysokości paska od spodni, ładnie dzieli figurę na część górną i dolną, w sposób wydłużający nogi.

Fot. 8

Fot. 8

Gorset noszony np. jako top pod marynarkę czy inne wdzianko wygląda fantastycznie, jednak nie na wszystkie okazje się nadaje. Na szczęście zatem nie jest jedyną możliwą opcją w tej sytuacji.
Wiemy już, że biust musi zostać wydzielony i część obejmująca brzuszek powinna być spłaszczająca, a jednocześnie część biustowa musi zawierać wystarczająco dużo miejsca, żeby niepotrzebnie nie spłaszczać biustu, a najlepiej, żeby go dodatkowo podkreśliła.

Od razu ostrzegam, że nie wystarczy tutaj samo wydzielenie biustu i przylegający materiał. Zresztą spójrzcie na to zdjęcie, prezentujące aż 2 błędy, których trzeba unikać:

Fot. 9

Fot. 9

Jak widzicie, materiał pod pasem podbiustowym jest tylko lekko przylegający, zatem eksponuje lekko wystający brzuszek. Z drugiej strony biust został pomniejszony, ponieważ materiał pasa oficjalnie podbiustowego najeżdża na piersi. Niestety to bardzo częsty efekt. Prawda jest taka, że także kobiety z małym biustem mają problem ze znalezieniem ubrań, w których ich biusty by się w całości zmieściły. Spójrzcie przy okazji, jak układa się tunika – z tyłu jest dłuższa a z przodu krótsza. Czemu? Ponieważ podniosła się na biuście (nieuwzględnianym zbytnio w tej konstrukcji). To teraz wyobraźcie sobie, o ile zwykłe bluzki podnoszą się kobietom z dużym biustem – tak tak, najczęściej lądują nad pępkiem.
Tylko że biuściaste dziewczyny wiedzą, że bluzka ma za mało miejsca na biust, małobiuściaste dziewczyny tymczasem myślą, że widocznie ich biusty są po prostu za małe, skoro ich za bardzo nie widać. A problem jest odwrotny. Tutaj również to ubrania bardzo często są za małe w stosunku do biustu.

Dla odmiany pokażę Wam przykład niemal doskonały.

Fot. 10

Fot. 10

Ten sweterek górną część ma luźniejszą i jednocześnie z grubszym splotem, co pięknie podkreśla biust, w kontraście z brzuszkiem spłaszczonym ściślejszym dołem, wydzierganym także drobniejszym splotem. Talię dodatkowo podkreśla czarny pas przechodzący przez najwęższe miejsce swetra. Biust i talia zostały pięknie podkreślone, a brzuszek spłaszczony. Dlaczego zatem piszę, że przykład jest prawie doskonały? Ponieważ grubszym i luźniejszym ściegiem wydziergano w nim całą górę, co nieco wzmacnia także ramiona. Gdyby dla odmiany rękawy w całości zostały wydziergane drobniejszym ściegiem, wówczas wzmocnienie góry nie dotknęłoby ramion. Byłoby to możliwe, ponieważ sweter nie został wydziergany w całości, co widać po tym, że raglanowe rękawy mają ścieg idący w innym kierunku.

Fot. 10a

Fot. 10a

To jednak drobiazg w porównaniu z ewidentnymi zaletami, jakie ten świetnie przemyślany sweterek posiada.

A oto propozycje, które także warto rozważyć, zamierzając podkreślić biust i talię, a spłaszczyć brzuszek:

1. Spodnie i spódnice z bardzo wysokim stanem:

Fot. 11 Kasia Zapała

Fot. 11- Kasia Zapała

Dodane: ale ważny jest też trzymający materiał.  Bo oczywiście spódnica tylko z lekko przylegającego, miękkiego, rozciągliwego materiału nie da właściwego efektu, tylko podobny, jak w niebieskiej tunice/sukience. Tu nie chodzi tylko o samo przykrycie brzuszka, tylko o przykrycie go materiałem, który będzie trzymał brzuszek w ryzach.

2) Bluzki w stylu bawarskim (z dołem z mocnego materiału, także z jeansu, a górą z lekko przylegającej, znacznie lżejszej tkaniny i generalnie bluzki, które mają biust oddzielony i zapewniają mu wystarczająco dużo miejsca, kiedy jednocześnie materiał na brzuszku jest nieco mocniejszy i dobrze trzymający.

Fot. 12

Fot. 12

3) Bluzki gorsetowe – akurat w tym przykładzie miejsce na biust zostało ograniczone od góry, chociaż można je nieco zwiększyć rozpinając górne guziki. Jednocześnie bluzki gorsetowe generalnie nie powinny mieć guzików na wysokości brzuszka, aczkolwiek przy takiej ich ilości część gorsetowa nie powinna się już rozchodzić między guzikami. Przy szerszych ramionach lepiej też wybierać bluzki bez bufek na rękawach. Niestety nie zawsze mamy wybór.

Fot. 10

Fot. 11 - Victoria's secret

4) Dobrym pomysłem są także prawdziwe, aczkolwiek zewnętrzne gorsety, kończące się poniżej biustu, nakładane na koszule oraz marynarki z mocno trzymającym, także gorsetowym dołem i wystarczającym, najlepiej lekko marszczonym, miejscem na biust. Próbowałam znaleźć coś takiego wśród propozycji sklepów internetowych, ale mi się nie udało.

5) Natomiast myślę, że warto wypróbować pomysł, który niedawno miałam okazję mierzyć – hiszpankę z Biubiu. Iza (której przy okazji bardzo dziękuję za tak ekspresowo dostarczone zdjęcie) również nie nosi żadnego A czy B, tylko precyzyjnie dobrany rozmiar stanika – pod spodem brytyjskie 65E (polskie 65F).

Fot. 12 BiuBiu

Fot. 12 - BiuBiu

Przy tym materiale brzuszek jest po części spłaszczony, po części uwaga od niego jest odwrócona (zwykle odradzałabym kropeczki przy brzuszkach, ponieważ “rosną” podczas oddychania, ale tutaj ten efekt nie występuje, sama sprawdzałam, a kropeczki wręcz przeciwnie, chowają brzuszek). Akurat Iza tego nie potrzebuje, ale widziałam ten model także na osobach, którym ukrycie brzuszka się przydaje. Jednocześnie górna część została oddzielona i jest tam wystarczająco dużo miejsca, nic biustu nie ogranicza, a przemyślana konstrukcja lekko rozdziela piersi, podkreślając je.

Płaszcze i kurtki – jak wydłużyć nogi

Wysłane przez: Maith   
21 lut
2009

W samym środku zimy i mając przed sobą jeszcze wiosnę, z pewnością warto przeanalizować bliżej okrycia wierzchnie. Będąc nadal myślami przy poprzedniej notce Jak pogodzić pozorne sprzeczności postanowiłam rozważyć, jaka długość i inne cechy płaszczy i kurtek byłyby dobrym pomysłem przy niskim stanie (stan to miejsce łączenia nóg).

Jak uniknąć skracania nóg i wydłużania tułowia

Z pewnością nie wydłużymy nóg, nosząc luźne kurtki, kończące się lekko powyżej stanu. Z jednej strony przy takiej długości pozostawiamy odkryte miejsce łączenia nóg, z drugiej strony natomiast kurtka kończy się zbyt nisko, żeby można było podzielić figurę na dwie części w układzie do pasa i od pasa, kiedy to nogi liczone są od talii, nie zaś od stanu. Luźna kurtka, bez zaznaczonej w jakikolwiek sposób talii, kończąca się na tej długości jest szczególnie złym pomysłem  ponieważ wówczas do zakończenia kurtki w żadnym miejscu nie ma choćby delikatnego zasugerowania innego podziału sylwetki na część górną i dolną.

Fot.1 BonPrix

Fot.1 - BonPrix

Znacznie lepszym pomysłem jest płaszczyk z wysoką talią bardzo wyraźnie wydzieloną szerokim paskiem.  Jest to już akceptowalny kompromis. Aczkolwiek płaszczyk ten byłby znacznie lepszym pomysłem, gdyby kończył się leciutko poniżej stanu, a nie powyżej.

Fot. 2 - BonPrix

Fot. 2 - BonPrix

Złym pomysłem jest również luźna krótka kurtka z lekko obniżonym pasem, stanowiącym jednocześnie jej najwęższy punkt. Wówczas również podział góra-dół zostaje przesunięty nieco w dół.

Fot. 4 - BonPrix

Fot. 3 - BonPrix

Szczególnie złym pomysłem jest założenie krótkiej luźnej kurtki (ukrywającej talię) wraz z dołożeniem pod nią dłuższego swetra/bluzy. Wówczas bowiem dodatkowo przedłużamy część górną. O wiele lepsze są propozycje, które stanowią jedną całość. W chłodniejsze dni powinny kończyć się poniżej stanu, wiosną mogą być krótkie, jednak powinny mieć odpowiedni krój.

Jak wydłużyć nogi

Istnieją 3 opcje wydłużenia nóg okryciem wierzchnim.

Pierwsza, to wprowadzenie wyraźnego podziału góra-dół na wysokości pasa. W tym przypadku dobrym pomysłem jest założenie kurtki pokazującej talię, a kończącej się dość wąsko. Dzięki czemu sylwetka i powyżej i poniżej talii sylwetka się rozszerza, natomiast sama talia stanowi wyraźne miejsce podziału na część górną i dolną. Jest to możliwe raczej w lekkich, wiosennych propozycjach, ponieważ puchowe zimowe kurtki ukryją talię. Dodatkowo nie ma powodu ryzykować dla wyglądu zapalenia przydatków, dlatego zimą kurtki kończące się w pasie są po prostu niepraktyczne.

Fot. 2 - Quelle

Fot. 4 - Quelle

Przejdźmy do kolejnych propozycji.
Czytaj całość »

Pogodzić pozorne sprzeczności

Wysłane przez: Maith   
16 lut
2009

Kiedy moja dzisiejsza modelka próbowała wykonać test na rodzaj sylwetki na stronie Trinny & Susannah, wychodziły jej tak wydawałoby się sprzeczne wyniki, jak kolumna, gruszka i jabłko. Sprzeczne, ponieważ w ramach 12 typów przyjęto, że niektóre cechy nie mogą występować wspólnie, podczas kiedy w naturze oczywiście występują. Natasza na pierwszy rzut oka ma bardzo podobną figurę do Nicole Kidman, podawanej za przykład kolumny. Wysoka, szczupła, o szerokich ramionach, równoważonych biodrami.

Fot.1

Fot.1

Z drugiej jednak strony posiada wyraźną i dłuższą talię, piękne uda jokejki i coś, na co Trinny zwracała wielokrotnie uwagę – stosunkowo niski stan. Czyli patrząc z tej strony jest gruszką.

Fot. 2

Fot. 2

Jednocześnie z trzeciej strony nasza modelka posiada odstający brzuszek, co wg 12 typów może się przydarzyć wyłącznie jabłku.

Fot.3

Fot.3

Jak to wszystko jest możliwe? To proste – tak naprawdę wiele z nas nie zdoła odnaleźć swojej figury wśród 12 propozycji T&S.

Czytaj całość »

Typy figury według Bradleya Bayou – recenzja

Wysłane przez: Maith   
6 lut
2009
Amerykańskie wydanie książki

amerykańskie wydanie

Bradley Bayou to kreator mody nowego typu.  Do niego zgłaszają się te  amerykańskie gwiazdy, które chcą dobrze wyglądać na czerwonym dywanie, jak  Queen Latifah, czy Oprah Winfrey. Szyje suknie specjalnie dla osób, które mają w nich wystąpić, opiera się na ich autentycznych wymiarach i stara się dopasować kreacje zarówno do figury swojej klientki, jak też do obrazu, jaki chciałaby one swoim wyglądem stworzyć.

To nie jedyny powód, dla którego Bayou jest wyjątkowy w świecie kreatorów mody. To właśnie on rozpętał w Stanach dyskusję o szkodliwości wymagania od modelek coraz niższych rozmiarów. Powiedział wprost “Istnieją dwie drogi do osiągnięcia rozmiaru zero. Głodzić się albo brać narkotyki. Albo jedno i drugie. I tak, one to robią, wszystkie.” Bayou przejął się tym problemem po tym, jak jego nastoletnia córka padła ofiarą bulimii. Zrezygnował wówczas z zatrudniania modelek noszących rozmiary 0 i 2.

Bradleya Bayou wyróżnia jeszcze jedno – szyjąc suknie dla kobiet, a nie tylko dla sztuki, zaczął dostrzegać , że kobiety się między sobą różnią i dlatego zainteresował się bliżej typami figury. Co stawia go w wyjątkowo dobrym świetle, na tle typowych kreatorów mody, którzy przecież zwyczajowo nie po to kreują modę, żeby się mieli przejmować różnicami między ludźmi.

I to właśnie Bradley Bayou jest autorem książki “The science of sexy – dress to fit your unique figure with a style system that works for every shapes and sizes”. Pozycja ta została wydana w Polsce  pod uproszczonym tytułem “Jak wyglądać sexy – w co się ubierać by być atrakcyjną”, AWM, Warszawa 2006. Chociażby ze względu na postać autora warto się tą książką zainteresować.

Czytaj całość »